Formuła 1
15 lis
Wydarzenie zakończone
29 lis
Race za
18 Godziny
:
25 Minuty
:
45 Sekundy
ERC
06 lis
Wydarzenie zakończone
26 lis
Wydarzenie zakończone
WRC
08 paź
Wydarzenie zakończone
04 gru
Kolejne wydarzenie za
5 dni
RMPST
09 paź
Wydarzenie zakończone
MPRC
23 paź
Wydarzenie zakończone
RSMP
03 paź
Wydarzenie zakończone
Zobacz pełną wersję:

Dovizioso nie widzi szans na tytuł

akcje
komentarze
Dovizioso nie widzi szans na tytuł
Autor:

Andrea Dovizioso stwierdził, że słaba prędkość Ducati nie pozwala myśleć o mistrzostwie, a swoje szanse na tytuł ocenił jako niemal zerowe.

Jeszcze w połowie września Dovizioso był liderem sezonu. Wcześniej Włoch, już po zapowiedzianym rozstaniu z Ducati, wygrał Grand Prix Austrii. W ostatnim czasie wicemistrz świata zaliczył jednak serię słabszych występów i obecnie zajmuje piąte miejsce w punktacji, 28 oczek za liderującym Joanem Mirem.

Podczas drugiego weekendu w Aragonii niemal wszystkie Ducati spisywały się słabo. Dovizioso ruszał jako siedemnasty, a metę osiągnął na trzynastej pozycji. W końcówce miał szansę na miejsce w pierwszej dziesiątce, ale na skuteczną obronę nie pozwoliły zużyte opony.

- Na początku moja prędkość nie była taka zła - przyznał Dovizioso. - Jednak miękka opona okazała się zbyt miękka i to w przypadku wszystkich [którzy ją założyli]. Jej zużycie było ogromne.

- Kiedy jedziesz agresywnie i nie jesteś delikatny, ponieważ brakuje ci komfortu, opony zużywają się mocniej. I tak się właśnie stało. Całkowicie wykończyłem oponę. W dodatku miałem problem z ramieniem, ale to wszystko jest konsekwencją złego stylu jazdy i braku wyczucia.

Choć matematyczne szanse na mistrzowski tytuł wciąż istnieją, Dovizioso pozostaje sceptyczny.

- Nie sądzę, aby był to właściwy moment na rozmowę o mistrzostwach. Nie mam szybkości, by myśleć o tytule. Myślę, że nasze szanse są bliskie zeru. Bez prędkości nie da się walczyć.

Najbliższa runda - Grand Prix Europy na torze w Walencji - odbędzie się w dniach 6-8 listopada.

Czytaj również:

Ciężko pokonać Suzuki

Poprzedni artykuł

Ciężko pokonać Suzuki

Następny artykuł

Savadori zastąpi Smitha

Savadori zastąpi Smitha
Załaduj komentarze