WRC
21 sty
Wydarzenie zakończone
Formuła 1
28 mar
Race za
29 dni
W
Emilia Romagna GP
16 kwi
Kolejne wydarzenie za
47 dni
ERC
W
Azores Rallye
06 maj
Kolejne wydarzenie za
67 dni
18 cze
Kolejne wydarzenie za
110 dni
RSMP
W
Rajd Świdnicki Krause
23 kwi
Kolejne wydarzenie za
54 dni
W
Rajd Nadwiślański
14 maj
Kolejne wydarzenie za
75 dni
Zobacz pełną wersję:

Dovizioso zachował nadzieje

Chociaż weekend z Grand Prix Aragonii przysporzył Andrei Dovizioso sporo problemów, Włoch zachował szanse na mistrzowski tytuł w sezonie 2020.

akcje
komentarze
Dovizioso zachował nadzieje

Dovizioso słabo spisywał się w Aragonii od samego początku wyścigowego weekendu. W żadnym z trzech pierwszych treningów Włoch nie wykręcił rezultatu w czołowej dziesiątce. Po pojedynku z zespołowym partnerem - Danilo Petruccim - nie przebrnął Q1 i do niedzielnego grand prix ruszał dopiero z trzynastego pola.

Trzykrotny wicemistrz świata przeciął linię mety jako siódmy. Wyniki Grand Prix Aragonii tak się poukładały, że pomimo nie najlepszego występu, strata Dovizioso do lidera tabeli - którym teraz jest Joan Mir - zmalała o trzy oczka i wynosi piętnaście punktów.

- Mieliśmy sporo problemów w ten weekend. Ruszałem jako trzynasty, ale koniec końców szanse na mistrzostwo przetrwały - powiedział Dovizioso. - Jednak wygranie w ten sposób tytułu nie jest możliwe. Musimy zrobić choćby niewielki krok naprzód.

Fabio Quartararo wygrał najwięcej, bo aż trzy wyścigi w sezonie, ale to Joan Mir jest na czele tabeli. Kluczowe okazało się konsekwentne gromadzenie punktów.

- Wydaje mi się, że już przed Le Mans Mir był najsilniejszy, ponieważ jeździł z większą konsekwencją niż ktokolwiek inny. To prawda, że Quartararo wygrał najwięcej wyścigów, ale gdy popatrzymy na każdy wyścig, Suzuki zawsze jest w czołówce. A zdobywanie punktów jest bardzo ważne.

- Myślę, że walka z nimi będzie bardzo trudna, ale to co stało się dziś z Quartararo [dopiero osiemnasta pozycja] pokazuje, że za tydzień wszystko może się zdarzyć.

Dovizioso uważa, że by walczyć o podium w powtórnej rywalizacji na MotorLand Aragon, Ducati musi zdecydowanie poprawić tempo.

- Nie będzie łatwo, ponieważ podobnie jak podczas każdego podwójnego weekendu, rywale mocno się poprawią. Uważam jednak, że jeśli będzie nieco cieplej, nasz margines jest większy niż u innych. W ten weekend nie mogliśmy pracować praktycznie w żadnym z trzech pierwszych treningów. Było chłodno i niszczyliśmy miękkie opony. Nie rozumiemy dlaczego.

- Prace rozpoczęliśmy dopiero w FP4. W wyścigu było z pewnością kilka zakrętów gdzie miałem problemy. Byłem wolny i możemy spisywać się lepiej. Musimy też ruszać nieco bardziej z przodu [stawki] - wyjaśnił Andrea Dovizioso.

Do końca rywalizacji pozostały cztery rundy. Mir [121] ma 6 punktów zapasu nad Quartararo i 12 nad Maverickiem Viñalesem. Dovizioso jest czwarty [106].

Czytaj również:

Mir odrzuca presję

Poprzedni artykuł

Mir odrzuca presję

Następny artykuł

Miller już się poddał

Miller już się poddał
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie MotoGP , Motocykle
Wydarzenie GP Aragonii
Impreza Race
Kierowcy Andrea Dovizioso
Zespoły Ducati Team
Tagi motogp , ducati , dovizioso
Autor Tomasz Kaliński