Formuła 1
14 lis
-
17 lis
Wydarzenie zakończone
28 lis
-
01 gru
Wydarzenie zakończone
WRC
24 paź
-
27 paź
Wydarzenie zakończone
14 lis
-
17 lis
Wydarzenie zakończone
RSMP
30 lis
-
30 lis
Wydarzenie zakończone
WEC
08 lis
-
10 lis
Wydarzenie zakończone
W
Bahrain
12 gru
-
14 gru
FP1 za
2 dni
Zobacz pełną wersję:

Espargaro: Aprilia nie jest taka mocna

akcje
komentarze
Espargaro: Aprilia nie jest taka mocna
Autor:
, Featured writer
Współautor: Tomasz Kaliński
24 wrz 2019, 10:23

Aleix Espargaro przestrzegł, że bardzo dobry w jego wykonaniu weekend w Aragonii nie odzwierciedla prawdziwego tempa Aprilii i dodaje, że przed włoskim producentem wciąż bardzo dużo pracy.

Espargaro wprowadził swoje RS-GP do czołowej piątki kwalifikacji, a podczas wyścigu stracił szóstą pozycję na rzecz Cal Crutchlowa dopiero w samej końcówce rywalizacji. Jedenaste miejsce Andrei Iannone, dosiadającego drugiej maszyny oznacza, że Aprilia zdobyła największa dotychczas porcję punktów w sezonie 2019 i zmniejszyła dystans do KTM w walce o piątą pozycję wśród producentów.

Przed kilkoma tygodniami, na Misano, Espargaro narzekał, że marka z Noale nie przygotowała przed sesją testową na włoskim torze żadnych udoskonaleń swoich motocykli. Wzbudziło to pewien konflikt rozgrywany na łamach prasy między hiszpańskim jeźdźcem, a szefem Aprilii Romano Albesianim.

Espargaro przyznał, że jego finisz w czołowej ósemce jest pozytywnym rezultatem, ale odrzucił wszelkie sugestie mówiące, że Aprilia zdecydowanie odwróciła słabą passę w sezonie 2019.

- Nie możemy zapominać, że niewiele się w naszej sytuacji zmieniło. Realia są takie, że nie jesteśmy wystarczająco konkurencyjni. Aprilia i ja nie jesteśmy w miejscu, w którym powinniśmy być.

- To jest rzeczywistość, a nie wymówka. Możemy teraz mówić, że jesteśmy szczęśliwi itd., ale prawda jest taka, że cierpimy.

- Mam nadzieję i szczerze w to wierzę, że w kolejnym sezonie każdy wyścig może być taki, jak ten. Nie mówię, że musimy walczyć o podium, ale podczas każdego weekendu powinniśmy walczyć o czołową ósemkę, będąc pięć, sześć, siedem sekund za czołówka - nie więcej.

- Na innych torach traciliśmy ponad pół minuty do zwycięzcy. To zawstydzające. Oczywiście ten wynik [z Aragonii] daje mi dużo pewności siebie i zespołowi również, ale rzeczywistość jest taka, że motocykl jest taki sam, jak tydzień wcześniej.

Wspominając swój wyścig 30-latek mówił, że spodziewał się możliwości walki z Yamahami Mavericka Vinalesa i Fabio Quartararo aż do końca dystansu, ale okazało się to niewykonalne przez brak wyczucia przodu motocykla.

- Podczas pierwszych okrążeń czułem się trochę przestraszony i zmartwiony, ponieważ słabo jechało mi się z pełnym zbiornikiem. Miałem kilka problemów z przodem i Vinales oraz Quartararo zwiększyli swoją przewagę.

- Następnie nadrobiłem trochę i sądziłem, że powalczę z nimi do końca, ale nie było to możliwe. Traciliśmy przez przyspieszenie, a nie byłem w stanie nadrobić wszystkiego na hamowaniu. Nie czułem się komfortowo z przednią oponą.

- Generalnie jednak był to bardzo solidny wyścig. Różnica do podium nie była wielka, więc jestem zadowolony - podsumował Aleix Espargaro.

Następny artykuł
Rossi nie rozumie słabego tempa

Poprzedni artykuł

Rossi nie rozumie słabego tempa

Następny artykuł

Petrucci: Ducati walczy z najlepszym zawodnikiem w historii

Petrucci: Ducati walczy z najlepszym zawodnikiem w historii
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie MotoGP , Motocykle
Wydarzenie GP Aragonii
Impreza Race
Tagi , aprilia , espargaro , gp aragonii
Autor Lewis Duncan