Formuła 1
10 paź
-
13 paź
Wydarzenie zakończone
WRC
03 paź
-
06 paź
Wydarzenie zakończone
24 paź
-
27 paź
Kolejne wydarzenie za
8 dni
RSMP
05 wrz
-
07 wrz
Wydarzenie zakończone
04 paź
-
06 paź
Wydarzenie zakończone
MPRC
07 wrz
-
08 wrz
Wydarzenie zakończone
05 paź
-
06 paź
Wydarzenie zakończone
Zobacz pełną wersję:

Espargaro: Warto było wystartować

akcje
komentarze
Espargaro: Warto było wystartować
Autor:
, Dziennikarz
Współautor: Tomasz Kaliński
7 paź 2019, 10:41

Pol Espargaro, reprezentant ekipy KTM w MotoGP, przyznał, że trzy punkty zdobyte za 13. miejsce w Grand Prix Tajlandii warte były całego wysiłku, jaki zawodnik włożył, by wystartować z kontuzjowanym nadgarstkiem.

Espargaro złamał lewy nadgarstek w czasie treningu przed Grand Prix Aragonii. Zawodnik poddał się operacji, a potem był niemal non stop pod specjalistyczną opieką. Wszystko po to, by wystartować w Tajlandii.

Hiszpan ostatecznie ukończył rywalizację w Buriram na trzynastym miejscu i zdobył trzy oczka do klasyfikacji sezonu. Strata do zwycięzcy Marca Marqueza wyniosła 36 s.

Jeździec KTM powiedział, że jego kontuzjowana ręka wytrzymała 26 okrążeń odbywającego się w wyczerpującym upale wyścigu, choć pod koniec zaczęła dawać mu się we znaki.

- Na pewno nie było to najlepsze wyczucie, jakie mogłem mieć, jednak w tych warunkach - sądzę, że najcięższych w roku - udało mi się finiszować w punktach, ze stosunkowo przyzwoitą stratą do pierwszego. O nic więcej nie mógłbym prosić.

- Gdyby ktoś powiedział mi, że przylecę tutaj i wystartuję raptem półtora tygodnia po operacji, odpowiedziałbym, że to niemożliwe. A jednak dokonaliśmy tego. Niesamowite.

Zapytany przez Autosport/Motorsport.com czy trzy punkty były warte męczącej rehabilitacji, Espargaro odpowiedział: - Koniec końców trzy punkty to bardzo dużo. W ubiegłym roku byliśmy bardzo szczęśliwi z trzech punktów. W tym sezonie może nie jest to wystarczająca liczba, ale nie przesadzajmy...

- Biorąc pod uwagę, jak przebiegał dla mnie weekend i ile szwów nadal jest w mojej ręce, to pozycja jest dobra.

Hiszpański zawodnik, pomimo jazdy z bolesną kontuzją, był najlepszy z jeźdźców korzystających z maszyn KTM. Podobna sytuacja miała miejsce w niemal każdym wyścigu w tym sezonie. Wyjątkiem były Austria i Aragonia.

- Prawdą jest, że czuję się pewnie na motocyklu i dobrze mi się jeździ. Czerpię dużo frajdy ze ścigania na KTM. Może nie jest on najlepszy w stawce, ale ciągle go rozwijamy i jest na niezłym poziomie.

- Wszyscy pracują bardzo ciężko. Nawet jeśli na polach startowych czy w wyścigu są za mną, to każdy jeździec daje z siebie wszystko - podsumował Pol Espargaro.

Aleix Espargaro, Aprilia Racing Team Gresini

Aleix Espargaro, Aprilia Racing Team Gresini

Photo by: Gold and Goose / LAT Images

Następny artykuł
Rossi chwali Quartararo

Poprzedni artykuł

Rossi chwali Quartararo

Następny artykuł

Dovizioso pod wrażeniem występów Marqueza

Dovizioso pod wrażeniem występów Marqueza
Załaduj komentarze