Espargaro wiedział, gdzie atakować
Aleix Espargaro przyznał, że wiedział, gdzie może skutecznie zaatakować Francesco Bagnaię podczas finałowego okrążenia Grand Prix Wielkiej Brytanii.
Starszy z braci Espargaro ruszał do wyścigu z dwunastego pola, ale sporo pozycji zyskał już po starcie, a następnie dołączył do ścisłej czołówki. Po kraksie Marco Bezzecchiego to Hiszpan stał się głównym rywalem włoskiego mistrza świata.
Espargaro przez kilka okrążeń był blisko lidera, ale decydujący manewr przeprowadził dopiero na ostatnim okrążeniu na początku szybkiej sekcji zakrętów Copse i Maggots. Reprezentant Aprilii przyznał, że na podstawie ubiegłorocznego wyścigu wiedział, gdzie może wykorzystać słabość Bagnai.
- Byłem od „Pecco” sporo szybszy w drugim i trzecim zakręcie i właśnie tam chciałem go wyprzedzić - mówił Espargaro. - Prawie się tam jednak rozbiłem i straciłem trochę dystansu.
- Starałem się to odrobić. Pamiętałem, że przed rokiem w Woodcote Pecco miał o wiele gorszą trakcję ode mnie. Odzyskałem tam sporo czasu. Zdawałem sobie sprawę, że jeśli stracił trochę trakcji, w kolejnej sekcji na skutek wyższej temperatury z prawej strony opony będzie mu trudniej przyspieszyć. Przycisnąłem więc bardzo mocno.
- Zszedłem do zewnętrznej i miałem sporo lepsze przyspieszenie. Gdy pojawił się deszcz, on świetnie oceniał przyczepność, ale ja miałem więcej trakcji i to mogła być moja przewaga na ostatnim okrążeniu.
Espargaro przyznał też, że ważnym elementem sukcesu była nowa owiewka dostarczona przez Aprilię na weekend z Grand Prix Wielkiej Brytanii.
- Od piątku, kiedy zacząłem testować nową owiewkę, czułem, że lepiej mogę wyjeżdżać z zakrętów. Mogłem więc lepiej przygotować się do ataku. W zasadzie to przyspieszanie jest tym aspektem, który muszę poprawić. Maverick jest zwykle w tym lepszy. Jednak dzięki nowej owiewce sporo się w ten weekend poprawiłem i uważam, że to był klucz.
- Lepiej „zbierałem” motocykl i lepiej przyspieszałem. To bardzo ważna poprawka. A wygląda na to, że w Austrii Aprilia przywiezie nam jeszcze więcej rzeczy do testowania. Motocykl jest konkurencyjny, ale niewystarczająco szybki. Mam nadzieję, że pewnego dnia to my będziemy odnośnikiem co do prędkości.
Bądź częścią społeczności Motorsport.com
Dołącz do rozmowyUdostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.