Główne imprezy
Formuła 1
28 lis
-
01 gru
Wydarzenie zakończone
W
GP Australii
12 mar
-
15 mar
Kolejne wydarzenie za
87 dni
WRC
24 paź
-
27 paź
Wydarzenie zakończone
14 lis
-
17 lis
Wydarzenie zakończone
WEC
12 gru
-
14 gru
Wydarzenie zakończone
21 lut
-
23 lut
Kolejne wydarzenie za
67 dni
Zobacz pełną wersję:

Honda: Potrójna korona będzie niewiarygodna

akcje
komentarze
Honda: Potrójna korona będzie niewiarygodna
Autor:
, Featured writer
Przetłumaczone przez: Tomasz Kaliński
29 paź 2019, 15:09

Szef Hondy w MotoGP - Alberto Puig przyznał, że w obliczu nie najlepszych występów Jorge Lorenzo zdobycie trzech tytułów: wśród jeźdźców, producentów i zespołów będzie niesamowitym wyczynem.

Marc Marquez przypieczętował swój szósty tytuł w królewskiej w klasie podczas rundy w Tajlandii, a dwa tygodnie później na japońskim torze Motegi walnie przyczynił się do triumfu Hondy wśród producentów.

Ostatnie zwycięstwo Hiszpana w Australii oznacza, że ekipa Repsol Honda traci do liderującego fabrycznego zespołu Ducati raptem dwa punkty. Potrójna korona jest więc możliwa, a do końca sezonu pozostały dwa wyścigi.

Z 408 oczek zdobytych przez zespół w tym roku, aż 375 jest zasługą Marqueza. Lorenzo zdobył jedynie 23 oczka, a w barwach ekipy jeździł również zastępujący go tester Stefan Bradl. Dla porównania podział w Ducati między oboma jeźdźcami: Andreą Dovizioso i Danilo Petruccim jest dużo bardziej wyrównany.

- Byłoby świetnie zdobyć potrójną koronę - powiedział Puig. - Marc bardzo się stara i wygranie klasyfikacji zespołowej w tych okolicznościach byłoby niewiarygodne.

- Negatywem rywalizacji na Phillip Island jest wynik i sytuacja Jorge Lorenzo.

W Australii Lorenzo dojechał poza punktami. Był szesnasty i stracił do Marqueza ponad minutę. 32-latek przeciął linię mety całe 26 sekund za piętnastym Hafizhem Syahrinem.

- Wynik jest bardzo zły - przyznał Lorenzo. - Spośród tych, którzy ukończyli byłem ostatni. Na tym torze w ostatnich latach nie szło mi najlepiej. Próbowałem dbać o tylną oponę, ale nie udało mi się i ostatnie okrążenia były bardzo złe.

- Jesteśmy o krok od potrójnej korony, ale nie wnoszę do tego zbyt wiele. Wygrana Marca tutaj jest dla mnie zaskoczeniem - zakończył Jorge Lorenzo.

Jorge Lorenzo, Repsol Honda Team

Jorge Lorenzo, Repsol Honda Team

Photo by: Gold and Goose / Motorsport Images

Następny artykuł
Szybsze bicie serca Millera

Poprzedni artykuł

Szybsze bicie serca Millera

Następny artykuł

Kolejny rekord w zasięgu Marqueza

Kolejny rekord w zasięgu Marqueza
Załaduj komentarze