Formuła 1
29 lis
Wydarzenie zakończone
06 gru
FP1 za
11 Godziny
:
08 Minuty
:
50 Sekundy
ERC
06 lis
Wydarzenie zakończone
26 lis
Wydarzenie zakończone
WRC
08 paź
Wydarzenie zakończone
03 gru
Dzień 2 za
04 Godziny
:
03 Minuty
:
50 Sekundy
RMPST
09 paź
Wydarzenie zakończone
MPRC
23 paź
Wydarzenie zakończone
Zobacz pełną wersję:

Iannone: To niesprawiedliwość

akcje
komentarze
Iannone: To niesprawiedliwość
Autor:

Zdyskwalifikowany na cztery lata, Andrea Iannone stwierdził, że decyzja Sportowego Sądu Arbitrażowego jest niesprawiedliwością.

Iannone został zawieszony na osiemnaście miesięcy w grudniu ubiegłego roku po tym, jak próbka pobrana w czasie Grand Prix Malezji wykazała obecność w jego organizmie masteronu - sterydu anabolicznego.

Włoski motocyklista odwołał się od tej decyzji do Sportowego Sądu Arbitrażowego. Swoją apelację złożyła również Światowa Agencja Antydopingowa (WADA), żądając surowszej kary. 31-przegrał sprawę przed CAS. Nie zdołał nawet w niewielkim stopniu udowodnić swojej niewinności (przypadkowe zażycie wraz z mięsem). Na wniosek WADA został zdyskwalifikowany na cztery lata.

Reprezentant Aprilii nie może pogodzić się z werdyktem.

- Dzisiaj spotkała mnie największa niesprawiedliwość, jaką mogłem sobie wyobrazić - napisał Iannone w mediach społecznościowych. - Rozerwali mi serce. Zarzuty nie mają sensu i towarzyszą im nieprawidłowe fakty. Na to jednak przyjdzie odpowiedni czas i miejsce, ponieważ z pewnością się nie poddaję.

- Wiedziałem, iż mierzę się z potężnymi siłami, ale miałem nadzieję. Liczyłem na uczciwość i potwierdzenie sprawiedliwości. Teraz cierpię tak mocno, jak tylko mogę sobie to wyobrazić. Ktoś, kto próbował zniszczyć moje życie, wkrótce poczuje siłę mojego serca. To siła niewinności, a przede wszystkim czyste sumienie.

- Wypowiedziane zdanie może wpływać na decyzję, ale nie zmieni człowieka - zakończył Andrea Iannone.

Bezzecchi w miejsce Iannone?

Poprzedni artykuł

Bezzecchi w miejsce Iannone?

Następny artykuł

Rossi ponownie „pozytywny”

Rossi ponownie „pozytywny”
Załaduj komentarze