Iannone: Zadzwonili tylko Lorenzo i Viñales

Zawieszony przez Międzynarodową Federację Motocyklową od grudnia, Andrea Iannone zdradził, że od tamtego czasu skontaktowało się z nim tylko dwóch rywali z MotoGP: Jorge Lorenzo i Maverick Viñales.

Iannone: Zadzwonili tylko Lorenzo i Viñales

Iannone został zawieszony 17 grudnia. FIM ogłosiła, że w organizmie Włocha wykryto ślady sterydów anabolicznych. Próbkę pobrano po listopadowym Grand Prix Malezji. Powtórna analiza również dała pozytywny wynik.

Zawodnik Aprilii próbował dowieść swojej niewinności, wskazując na przypadkowe zażycie zakazanej substancji wraz z mięsem podczas długiego pobytu w Azji. FIM, choć uwierzyła 30-latkowi, zawiesiła go na 18 miesięcy. Sprawa obecnie jest w Sportowym Sądzie Arbitrażowym.

Włoch w rozmowie z Motosprintem powiedział, że nie otrzymał zbyt wielkiego wsparcia od rywali z toru.

- Dzwonili do mnie tylko Lorenzo i Viñales. Akurat z nimi dwoma nie jestem jakoś mocno zaprzyjaźniony, ale nie chcę już wzbudzać kontrowersji.

Iannone wdzięczny jest z kolei swojemu zespołowi: - Zawsze wierzyli w moją niewinność. Pewnie łatwiej byłoby im skreślić mnie i podpisać [umowę] z kolejnym zawodnikiem. To sprawiłoby jednak, że zostałbym sam i byłoby znacznie trudniej.

Pomimo niewielkiego zainteresowania ze strony reszty padoku, Iannone zapewnia, że będzie starał się poruszyć szerzej swój przypadek i pomóc tym, którzy w przyszłości mogą znaleźć się w podobnej sytuacji.

- Nie oczekuję wielkiej odpowiedzi ze strony innych, ale kiedy ponownie będę mógł jeździć, poproszę Komisję Bezpieczeństwa o zmianę przepisów. Mówię to z myślą o wszystkich jeźdźcach. Choć boli, że jako pierwszy muszę przez to przechodzić - zakończył Andrea Iannone.

akcje
komentarze
Petronas czeka na decyzję Rossiego

Poprzedni artykuł

Petronas czeka na decyzję Rossiego

Następny artykuł

Mir przedłużył kontrakt z Suzuki

Mir przedłużył kontrakt z Suzuki
Załaduj komentarze