WRC
12 lut
-
16 lut
Wydarzenie zakończone
12 mar
-
15 mar
Kolejne wydarzenie za
21 dni
Formuła 1
W
GP Australii
12 mar
-
15 mar
FP1 za
23 dni
19 mar
-
22 mar
Kolejne wydarzenie za
28 dni
RSMP
W
Rajd Świdnicki-Krause
17 kwi
-
19 kwi
Kolejne wydarzenie za
57 dni
W
Rajd Nadwiślański
08 maj
-
10 maj
Kolejne wydarzenie za
78 dni
MPRC
W
Słomczyn
24 kwi
-
26 kwi
Kolejne wydarzenie za
64 dni
W
Poznań
29 maj
-
31 maj
Kolejne wydarzenie za
99 dni
Zobacz pełną wersję:

Marquez i Dovizioso tłumaczą upadki

akcje
komentarze
Marquez i Dovizioso tłumaczą upadki
Autor:
, Featured writer
Współautor: Tomasz Kaliński
8 lut 2020, 16:52

Marc Marquez i Andrea Dovizioso, dwaj najlepsi jeźdźcy ubiegłorocznego sezonu, zaliczyli upadki drugiego dnia testów MotoGP w Malezji.

Urzędujący mistrz świata nie jest w optymalnej formie na skutek listopadowej operacji prawej ręki. W piątek Marquez przyznał, że samopoczucie jest gorsze, niż się tego spodziewał. Pierwszego dnia testów w Sepang Hiszpan przejechał 37 okrążeń. W sobotę liczba ta wyniosła 47, a czas o 0,5 s gorszy od najlepszego Fabio Quartararo pozwolił zmieścić się w pierwszej dziesiątce tabeli wyników.

Czytaj również:

Gdy zajęcia zbliżały się do końca, Marquez upadł w zakręcie numer 3, choć jak sam przyznał, nie jechał w tamtym miejscu zbyt szybko.

- Z ramieniem jest coraz lepiej - powiedział Marquez. - Zaczynam dzień z dużą dozą energii, potem naciskam mocniej i od razu po dwóch przejazdach czuję spadek [siły]. To całkiem normalne.

- Najważniejsze, iż nie było gorzej niż wczoraj. Osiągnąłem swój cel, jakim było 45 okrążeń. Przejechałem 47. Niestety, kiedy wracałem do boksów, znalazłem się na zabrudzonej linii. Nie wiem czemu [to się stało], może byłem zmęczony? Jeśli popatrzy się na ten zakręt to jest szybki, ale jechałem dość powoli. Nie była to duża kraksa.

- Przy tej kondycji fizycznej muszę być skoncentrowany w 200 procentach.

Dovizioso upadł na początku drugiej części sesji. Na krótko pojawiły się czerwone flagi. Mimo że Włoch kontynuował jazdy, przyznał potem, iż po upadku miał problemy z oddychaniem, a samo uderzenie pogorszyło stan szyi.

- Nie cisnąłem na 100 procent. Po prostu otworzyłem przepustnicę w zakręcie numer 6 i straciłem kontrolę nad przodem [motocykla] - opowiedział Dovizioso. - Nic wielkiego. Niestety wpadłem w żwir i upadłem na płasko. Nie mogłem oddychać. Poza tym jak zawsze problem jest związany z szyją.

- Miałem trochę inne ustawienia. Nie wiem czy one się do tego przyczyniły, czy to ja zrobiłem coś złego? Muszę sprawdzić dane czy aby za wcześnie nie otworzyłem przepustnicy. Może kąt był zbyt duży o jeden, dwa stopnie? Z Michelinami to czasem wystarczy - zakończył Andrea Dovizioso.

Andrea Dovizioso, Ducati Team

Andrea Dovizioso, Ducati Team

Photo by: Gold and Goose / Motorsport Images

Następny artykuł
Lorenzo pojeździ w niedzielę

Poprzedni artykuł

Lorenzo pojeździ w niedzielę

Następny artykuł

Quartararo potrzebuje więcej kilometrów

Quartararo potrzebuje więcej kilometrów
Załaduj komentarze