Formuła 1
10 paź
-
13 paź
Wydarzenie zakończone
WRC
03 paź
-
06 paź
Wydarzenie zakończone
24 paź
-
27 paź
Kolejne wydarzenie za
8 dni
RSMP
05 wrz
-
07 wrz
Wydarzenie zakończone
04 paź
-
06 paź
Wydarzenie zakończone
MPRC
07 wrz
-
08 wrz
Wydarzenie zakończone
05 paź
-
06 paź
Wydarzenie zakończone
Zobacz pełną wersję:

Marquez nie mógł oddychać

akcje
komentarze
Marquez nie mógł oddychać
Autor:
, Featured writer
Współautor: Tomasz Kaliński
4 paź 2019, 13:56

Marc Marquez, mistrz świata MotoGP, powiedział, że miał trudności z oddychaniem przez pięć sekund po wypadku, do którego doszło podczas pierwszego treningu przed Grand Prix Tajlandii.

Marquez, który jest na dobrej drodze do wywalczenia szóstego z rzędu tytułu, miał ciężki wypadek w zakręcie numer 7. Poobijany i utykający jeździec Hondy został przewieziony na kontrolę do miejscowego szpitala w Buriram. Badania przebiegły pomyślnie i Hiszpan wrócił na tor podczas drugiego treningu.

Marc Marquez, Repsol Honda Team, crashes

Marc Marquez, Repsol Honda Team, crashes

Photo by: Chang International Circuit

Pięciokrotny mistrz MotoGP powiedział, że chociaż było to bardzo bolesne, to dość szybko pozbierał się po kraksie. Największym zmartwieniem był problem z oddychaniem.

- Przez około pięć sekund nie mogłem oddychać. Z tego powodu nie podnosiłem się z ziemi. Trwało to pięć sekund, a mi się wydawało, że dwadzieścia. To było spore uderzenie, ale krok po kroku było coraz lepiej i gdy dotarłem do centrum medycznego czułem się w porządku.

- Jednak w pełni rozumiem, że lekarza chcą jak najlepiej poradzić sobie z taką sytuacją i przygotowani byli wykonać dokładny skan wszystkich rzeczy. Najważniejsze, że nic mi nie jest.

- Wszędzie czuję ból, ale najgorszą rzeczą po wypadku było to, że nie mogłem oddychać. To był główny problem.

Marquez wyjaśnił, że w momencie wypadku całkowicie zamknął przepustnicę w zakręcie numer 7, czego zwykle nie robił w tym podstępnym wirażu.

- Wyjeżdżałem z boksów, więc jechałem dużo wolniej niż zwykle. Miałem nowe opony. Tor może nie był wystarczająco czysty, ale to normalne. Podstawowa różnica polegała na tym, że zwykle w tym zakręcie nie przykręcamy kompletnie manetki gazu. Ja to zrobiłem, ponieważ byłem na okrążeniu wyjazdowym i nie cisnąłem.

- Kiedy ujmujesz gazu, włącza się hamowanie silnikiem i następnie blokuję tył. To nie jest problem mechaniczny. Bardziej mój, ponieważ jechałem wolno. Być może opona nie była gotowa [rozgrzana], a w tym miejscu było trochę brudno. Trudno to zrozumieć - podsumował Marc Marquez

Następny artykuł
Marquez w szpitalu

Poprzedni artykuł

Marquez w szpitalu

Następny artykuł

Quartararo z czwartym pole position

Quartararo z czwartym pole position
Załaduj komentarze