Marquez wycofany z wyścigu
Z powodu kontuzji, Marc Marquez nie przystąpi do niedzielnego wyścigu o Grand Prix Holandii.
Uznano, że Hiszpana jest niezdolny do wzięcia udziału w ósmej rundzie sezonu, z powodu złamania żebra, którego doznał w ubiegły weekend, podczas Grand Prix Niemiec.
Marquez rozbił się pięć razy na torze Sachsenring, a jego ostatni upadek podczas rozgrzewki doprowadził do niewielkiego złamania ręki i wykluczył go z głównego wyścigu. Dalsze badania kontrolne ujawniły kontuzję kostki i złamanie żebra, która do teraz nie została wyleczona.
Pod nieobecność Marqueza jego miejsce zajmie Iker Lecuona. Będzie on jedynym przedstawicielem fabrycznego zespołu Hondy.
- Marc Marquez nie weźmie udziału w Grand Prix na torze TT Circuit Assen po tym, jak został uznany niezdolnym do ścigania przez kontuzje odniesione podczas GP Niemiec w zeszłym tygodniu, które jeszcze bardziej się pogorszyły w Assen - czytamy w krótkim oświadczeniu HRC.
Marquez planował wziąć udział w Grand Prix Holandii, aby zebrać jak najwięcej danych dla swoich inżynierów, aby ulepszyć jego problematyczny RC213V. Sprint zakończył na 17 pozycji, stawiając na bezpieczeństwo a nie wynik.
W wywiadzie dla mediów, sześciokrotny mistrz MotoGP powiedział, że przeżywa „najgorszy moment” w swojej karierze zawodowej, nie licząc kontuzji.
- Pomijając kontuzję (w 2020 roku), to najgorszy moment w mojej karierze sportowej - powiedział. Porażka jest łatwą drogą, a ja nigdy jej nie wybieram. W tej chwili jeżdżę dla siebie i dla moich inżynierów. Jadąc o pół sekundy wolniej, problemy są takie same.
Do tej pory Marquez startował w tylko trzech wyścigach i żadnego z nich nie ukończył. Zakwalifikował się na pole position do otwierającego sezon Grand Prix Portugalii, ale zderzenie z Miguelem Oliverą w wyścigu spowodowało złamanie, które wymagało operacji, co wyeliminowało go z kolejnych trzech rund. Kłopoty Marqueza sprawiły, że Repsol Honda Team zajmuje ostatnie miejsce w klasyfikacji zespołów, a Honda wyprzedza jedynie Yamahę w klasyfikacji konstruktorów.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.