Przejdź do głównej treści
Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj
Marco Bezzecchi, Aprilia Racing, Alex Marquez, Gresini Racing

Na koniec Aprilia

Aprilia najlepiej zakończyła sezon MotoGP 2025.

Fabryczny kierowca Aprilia Racing Team, Marco Bezzecchi, wygrał Grand Prix Walencji, odnosząc drugie zwycięstwo w ciągu dwóch tygodni i trzecie w tym sezonie.

Po zwycięstwie Raula Fernandeza w październikowym Grand Prix Australii, było to trzecie zwycięstwo Aprilii w ciągu czterech weekendów, co dało zespołowi Ducati wiele powodów do refleksji przed zimą.

Dramatyczna sytuacja miała miejsce jeszcze przed rozpoczęciem wyścigu, gdy Franco Morbidelli wjechał w zatrzymującego się na swoim polu startowym Aleixa Espargaro. Chociaż Espargaro mógł kontynuować rywalizację, mimo że po incydencie brakowało mu kilku elementów motocykla, Morbidelli musiał wystartować zapasowym motocyklem, ale że w wypadku zranił rękę i tak musiał się wycofać.

Czytaj również:

Zdobywca pole position, Bezzecchi, utrzymał prowadzenie zaraz po starcie, mając za sobą Alexa Marqueza. Choć Bezzecchi utrzymywał prowadzenie od startu do mety, musiał kontrolować sytuację za sobą, ponieważ kilku zawodników prezentowało bardzo dobre tempo na różnych etapach wyścigu, który był wyjątkowo trudny pod względem zarządzania oponami.

Przez pierwsze 10 okrążeń Marquez starał się wywierać presję na lidera, ale potem zaczął mieć problemy  z oponami. Przyspieszył za to Fernandez, który po szybkim awansie na piąte miejsce na pierwszym okrążeniu, dziesięć okrążeń później wyprzedził Marqueza i zaczął zbliżać się do Bezzecchiego.

Pomimo obaw o kondycję, Fernandez, który siedem dni wcześniej po wypadku na treningu, nie był nawet na tyle sprawny, by ścigać się w Portugalii, przez 27 okrążeń trzymał się bardzo blisko Włocha.

Na ostatnich okrążeniach Hiszpan powoli doganiał Bezzecchiego. Zaczynając ostatnie kółko, różnica pomiędzy nimi wynosiła już tylko ćwierć sekundy.

Raul Fernandez, Trackhouse Racing, Alex Marquez, Gresini Racing

Raul Fernandez, Trackhouse Racing, Alex Marquez, Gresini Racing

Autor zdjęcia: Jose Jordan / AFP via Getty Images

Fabio Di Giannantonio i Pedro Acosta kilkukrotnie zamieniali się pozycjami podczas wyścigu i również oni wyprzedzali tracącego tempo Marqueza. To jednak Di Giannantonio miał więcej szczęścia ni skompletował podium.

Fermin Aldeguer również wyprzedził Marqueza na mecie i zespół Gresini na zakończenie sezonu musiał zadowolić się piątą i szóstą pozycją.

Honda wiele zawdzięczała Luce Mariniemu, który zajął dokładnie siódme miejsce, niezbędne do uniknięcia strat w Grupie D. Włoch jechał pewnie, wyprzedzając Brada Bindera, Jacka Millera i Eneę Bastianiniego.

Sezon zakończył się fatalnie dla największych tegorocznych pechowców. Francesco Bagnaia został wyeliminowany przez Johanna Zarco już na pierwszym okrążeniu, a jego kontuzjowany rywal, Jorge Martin, który zdobył tytuł w 2024 roku, wycofał się w połowie wyścigu, aby zachować formę na wtorkowe testy.

Wyniki GP Walencji:

ZAWODY

Wszystkie statystyki
 
Poz. Zawodnik # Motocykl Okr. Czas Różnica km/h Nie ukończył Punkty
1 Italy M. Bezzecchi Aprilia Racing Team 72 Aprilia 27

40'52.458

  158.7   25
2 Spain R. Fernández Trackhouse Racing Team 25 Aprilia 27

+0.686

40'53.144

0.686 158.6   20
3 Italy F. Di Giannantonio Team VR46 49 Ducati 27

+3.765

40'56.223

3.079 158.4   16
4 Spain P. Acosta Red Bull KTM Factory Racing 37 KTM 27

+4.749

40'57.207

0.984 158.4   13
5 Spain F. Aldeguer Gresini Racing 54 Ducati 27

+8.048

41'00.506

3.299 158.2   11
6 Spain A. Marquez Gresini Racing 73 Ducati 27

+8.166

41'00.624

0.118 158.2   10
Poprzedni artykuł Marquez nie do zatrzymania
Następny artykuł Bagnaia jednak zadowolony