Nowość Suzuki pomogła Mirowi

Przygotowana przez Suzuki nowinka, związana z regulacją wysokości, pomogła Joanowi Mirowi stanąć na podium Grand Prix Styrii.

Nowość Suzuki pomogła Mirowi

Suzuki było ostatnim producentem w stawce, który nie dysponował regulacją wysokości tylnej części motocykla. Urządzenie umożliwia obniżenie maszyny na wyjściach z zakrętów, poprawiając przyspieszenie.

Mir w poprzednich dziewięciu rundach tylko trzykrotnie stawał na podium. Weekend na Red Bull Ringu - pierwszy z dwóch - był, jak do tej pory, jego najlepszym w sezonie 2021. Mistrz świata zakwalifikował się z piątym czasem, a w wyścigu zajął drugie miejsce, niemal do końca pozostając w walce o zwycięstwo.

- Tak, to naprawdę ważne urządzenie - powiedział Mir. - Teraz sam nie mogę zrozumieć, jak to możliwe, że bez niego byliśmy tak mocni na początku sezonu. Szczerze mówiąc, w tej chwili dopiero czuję, iż mamy równe szanse z innymi. Pozostaje spróbować poprawić kilka rzeczy w motocyklu. Jednak to detale. Teraz naprawdę ruszamy tak, jak inni.

- Jestem zadowolony. Do zwycięstwa nie brakowało wiele. Kilka razy zbyt szeroko wyjechałem. Cały weekend był udany i mam nadzieję, iż kolejny będzie jeszcze lepszy.

Pytany przez Motorsport.com czy bez technicznej nowinki spisałby się na Red Bull Ringu równie dobrze, odpowiedział: - Nie sądzę. W Austrii jest to bardzo ważne. Trudno być tak mocnym jak dziś, bez tego urządzenia. Powiedziałbym nie.

Mir stracił dystans do Jorge Martina w końcówce wyścigu, gdy tylna opona w jego GSX-RR zaczęła się „poddawać”.

- Walka przeciwko Ducati zawsze jest trudna. Świetnie przyspieszają i hamują. Dałem jednak z siebie wszystko podczas pierwszych dziesięciu okrążeń. Traciłem na prostych w pierwszym i drugim sektorze, ale starałem się odrabiać w trzecim i czwartym.

- Pod koniec zacząłem tracić na przyspieszeniach z powody zużytej opony. Ślizgała się, a oni mieli dobrą przyczepność - wyjaśnił Joan Mir, aktualnie trzeci w punktacji sezonu, 51 oczek za liderem Fabio Quartararo.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Quartararo: Trzecie miejsce to maksimum
Poprzedni artykuł

Quartararo: Trzecie miejsce to maksimum

Następny artykuł

Wszyscy będą szybsi

Wszyscy będą szybsi
Załaduj komentarze