Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Odwodnienie dawało się we znaki

Jorge Martin, drugi w Grand Prix Indii, przyznał, że końcówka wyścigu była dla niego nad wyraz trudna.

Jorge Martin, Pramac Racing

Wysokie temperatury towarzyszące pierwszej w historii wizycie MotoGP w Indiach mocno dały się we znaki motocyklistom i to pomimo uprzedniego skrócenia dystansu zarówno sprintu (z 12 do 11 okrążeń), jak i wyścigu głównego (z 24 do 21 okrążeń).

Czytaj również:

Martin wygrał sobotni sprint, a w niedzielę również plasował się w czołówce. Nie był w stanie nadążyć za Marco Bezzecchim, ale skutecznie walczył z Francesco Bagnaią, zmuszając mistrza świata do błędu. Gdy wydawało się, że Martin niezagrożony dojedzie na drugiej pozycji, najpierw stracił czas przez rozpięty kombinezon, a potem wkradło się zmęczenie.

Czytaj również:

Odwodnionego reprezentanta Pramac Racing dogonił Fabio Quartararo. Lider Yamahy przejął drugie miejsce, ale Martin szybko skontrował i do końca wyścigu nie dał już sobie odebrać z trudem wywalczonej pozycji, tym ważniejszej, że strata do lidera tabeli zmalała dzięki niej do 13 oczek.

Po wyścigu Martin udał się najpierw do swojego garażu, by zostać schłodzonym przez mechaników. Z kolei przed ceremonią podium bliski był omdlenia i konieczna była pomoc medyków.

- Kiedy mówię, że dałem z siebie 100 procent, musicie mi zaufać - przekazał Martin w komunikacie wydanym przez Pramaca, który pojawił się po odwołaniu spotkania z mediami.

- Na osiem okrążeń przed metą byłem już mocno odwodniony, więc ukończenie wyścigu nie było łatwe. Pomimo tego, udawało mi się utrzymać dobre tempo, jednak z powodu odwodnienia na ostatnim okrążeniu popełniłem duży błąd.

- Pojechałem szeroko i Fabio mnie wyprzedził. Mogłem mu się jednak zrewanżować i cieszę się z tej drugiej pozycji. Odrobiliśmy trochę punktów w mistrzostwach. Musimy zachować to samo podejście, z jakim tu przyjechaliśmy, czyli starać się wygrywać, starać się być szybkim w każdej sesji. W ten sposób tę stratę można zniwelować.

Do końca sezonu pozostało siedem weekendów. W najbliższy motocykliści pościgają się w Japonii.

Czytaj również:

 

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Rekordowy kalendarz MotoGP 2024
Następny artykuł Rins wraca do rywalizacji

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska