Ogura do fabryki?
Davide Brivio uważa, że już niedługo jeden z zespołów fabrycznych rywalizujących w MotoGP, będzie chciał podpisać umowę z Ai Ogurą.
Szef zespołu Trackhouse Aprilia jest przekonany, że mocny debiut Ogury w klasie premium już wzbudził zainteresowanie nim niektórych zespołów MotoGP.
- Szczerze mówiąc wierzyłem, że Ai dobrze sobie poradzi. Dlatego podpisaliśmy z nim kontrakt -powiedział Brivio w rozmowie z Motorsport.com. - Ale zaskoczył nawet nas.
Brivio, który odegrał kluczową rolę w awansie japońskiego kierowcy z Moto2 do MotoGP w satelickim składzie Aprilia, dodał: - Jasne jest, że w 2027 roku jakiś zespół fabryczny będzie się o niego ubiegał. Wtedy zobaczymy, jakie pojawią się opcje.
- Ai to facet, który dużo słucha, szybko się uczy i wie, czego chce – nie marnuje czasu na rzeczy, które nie mają znaczenia - powiedział szef zespołu, który zaczyna akceptować możliwość utraty swojego kierowcy za jakiś czas.
Zarówno Ogura, jak i jego kolega z zespołu, Raul Fernandez, mają podpisany kontrakt bezpośrednio z Trackhouse i Aprilia nie dokłada się do ich pensji. Umowy obowiązują do 2026 roku i kończą się tuż przed wejściem w życie nowych przepisów technicznych. Jeśli którykolwiek zespół chce podpisać kontrakt z Ogurą przed tym terminem, będzie musiał zapłacić klauzulę wykupu określoną w jego kontrakcie.
Trackhouse chce utrzymać Fernandeza, pod warunkiem, że jego dotychczasowe rozczarowujące występy poprawią się w ciągu najbliższych trzech miesięcy.
- Myśleliśmy, że Raul, będąc w swoim czwartym sezonie MotoGP, będzie naszym punktem odniesienia - powiedział Brivio. - Ale jak dotąd tak się nie stało.
Zmysł Brivio do wyławiania talentów został potwierdzony już podczas pierwszego wyścigu w Tajlandii. Ogura zajął piąte miejsce i był najlepszym debiutantem, który zyskał uznanie w całym padoku. W pięciu rozegranych dotychczas Grand Prix tylko raz (w Katarze) finiszował poza pierwszą dziesiątką, co pozwala mu zajmować 8. miejsce w klasyfikacji generalnej.
Wyniki Ogury mocno kontrastują z problemami Fernandeza, który zajmuje ostatnie miejsce w klasyfikacji. Najlepszym wynikiem Hiszpana było 12. miejsce w Austin.
Szczery Japończyk jest jednak ostrożny jeśli chodzi o zbliżające się Grand Prix Francji.
- Le Mans nie jest moim ulubionym torem i zawsze było mi tam dość trudno sięgnąć po dobry wynik - przyznał Ogura. - Ale w zeszłym roku dobrze jechałem w wyścigu Moto2 i myślę, że jeśli dobrze zrozumiem każdy sektor, to mogę być całkiem konkurencyjny.
Ai Ogura, Trackhouse Racing
Autor zdjęcia: Gold and Goose / Motorsport Images
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Najciekawsze komentarze