Oliveira rozczarowany decyzją KTM

Miguel Oliveira powiedział, że zaskakująca decyzja KTM, powierzająca fabryczny motocykl debiutantowi Bradowi Binderowi, jest zrozumiała tylko dla austriackiego producenta, a sam Portugalczyk jest nią bardzo rozczarowany.

Oliveira rozczarowany decyzją KTM

Niezłe występy w satelickim zespole Tech 3 i dobra jazda na KTM RC16 sprawiły, że Oliveira był oczywistym kandydatem do zastąpienia Johanna Zarco w fabrycznej ekipie austriackiej marki.

Jednak dotychczasowy pracodawca tak mocno chciał utrzymać go w składzie, że KTM musiał poszukać innej opcji i ostatecznie zdecydował się na zupełnego debiutanta - Brada Bindera, który jeździ aktualnie w kategorii Moto2.

Czytaj również:

Tuż po ogłoszeniu decyzji Oliveira nie mógł ukryć swojego rozczarowania, mówiąc że łatwiej by się z tym pogodził, gdyby KTM wybrał 36-letniego testera - Mikę Kallio, który obecnie zastępuje Zarco.

- Gdyby to był Mika, to byłoby to dla mnie całkowicie zrozumiałe. Zbudowałem dobre relacje z Tech 3, więc może nie było sensu robić zmiany. Jednak wybranie nowicjusza i faceta w moim wieku sprawia, że czuję się jakbym nie był wystarczająco godny, by do nich [KTM] dołączyć

- To jest ich decyzja i ja ją szanuję. Nic nie zmienia to w mojej głowie i nadal mam zamiar dawać z siebie maksimum.

Zapytany jak to może wpłynąć na jego dalszą przyszłość w KTM, Oliveira odpowiedział: - Jeśli spojrzy się szerzej na ten wybór, to może on mieć sens tylko dla nich. Jeśli o mnie chodzi, to nie wiem. Muszę zobaczyć co przyniesie przyszłość.

- Jestem w pełni zaangażowany i to pozostanie niezmienione. Jednak w kwestii długoterminowej nie mam pojęcia co się wydarzy - podsumował Miguel Oliveira.

akcje
komentarze
KTM potwierdził składy na sezon 2020

Poprzedni artykuł

KTM potwierdził składy na sezon 2020

Następny artykuł

Czterysta grand prix Rossiego

Czterysta grand prix Rossiego
Załaduj komentarze