Quartararo nie ma obsesji

Fabio Quartararo, drugi na mecie Grand Prix Ameryk, przyznał, że nie ma obsesji na punkcie zapewnienia sobie mistrzowskiego tytułu już przy okazji najbliższej rundy w Misano Adriatico.

Quartararo nie ma obsesji

Quartararo ukończył rywalizację na Circuit of the Americas na drugiej pozycji, ale co ważniejsze, dojechał przed Francesco Bagnaią, obecnie już jedynym zawodnikiem, który może pozbawić go tytułu.

Do końca sezonu pozostały trzy wyścigi, a przewaga Francuza nad Włochem wynosi 52 punkty. Quartararo zostanie mistrzem, jeśli za niespełna trzy tygodnie wyjedzie z Misano Adriatico mając w zapasie 50 oczek.

Sugestię, iż zgodnie ze swoim postanowieniem podejdzie do rywalizacji na Misano podobnie jak do każdego innego wyścigu, Quartararo skomentował:

- Tak, dokładnie. Wydaje mi się, że nie muszę mieć obsesji na punkcie zdobycia tytułu. Mam na myśli to, że posiadamy solidną przewagę w mistrzostwach i nie muszę koniecznie niczego wygrywać w Misano. A Pecco był tam ostatnio bardzo mocny.

- Dam z siebie wszystko. Jeśli przypieczętuję tytuł tam, będzie fantastycznie. Jeśli nie, spróbujemy w następnej rundzie. Rok po roku jestem spokojniejszy i mam więcej doświadczenia.

Na COTA Quartararo po raz drugi w sezonie dojechał za plecami zwycięzcy. 22-latek uważa, że ta konkretna druga pozycja była jego najlepszą w karierze.

- Z pewnością to najlepsze drugie miejsce w karierze, ponieważ przed startem wyścigu byłem bardziej zestresowany niż zwykle. Jednak stres mija wraz z pierwszym zakrętem. Zaliczyłem naprawdę dobry wyścig i jestem bardzo szczęśliwy. Pecco był ostatnio mocny. Z dwóch wyścigów wywiózł 50 punktów.

- Fajnie jest finiszować na tym torze przed nim. Naprawdę cieszę się z tego wyniku - podsumował Fabio Quartararo.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Ostatnia szansa Marqueza
Poprzedni artykuł

Ostatnia szansa Marqueza

Następny artykuł

Rekordowy kalendarz MotoGP

Rekordowy kalendarz MotoGP
Załaduj komentarze