Formuła 1
05 wrz
-
08 wrz
Wydarzenie zakończone
WRC
12 wrz
-
15 wrz
Wydarzenie zakończone
03 paź
-
06 paź
Kolejne wydarzenie za
16 dni
RSMP
05 wrz
-
07 wrz
Wydarzenie zakończone
04 paź
-
06 paź
Kolejne wydarzenie za
17 dni
MPRC
07 wrz
-
08 wrz
Wydarzenie zakończone
W
VII runda Oponeo MPRC - Motopark Toruń
05 paź
-
06 paź
Kolejne wydarzenie za
18 dni
Zobacz pełną wersję:

Rins źle policzył okrążenia

akcje
komentarze
Rins źle policzył okrążenia
Autor:
, Dziennikarz
Przetłumaczone przez: Tomasz Kaliński
25 sie 2019, 16:16

Alex Rins, zwycięzca Grand Prix Wielkiej Brytanii, przyznał, że był bliski popełnienia bardzo poważnego błędu, ponieważ podczas walki z Markiem Marquezem stracił kontrolę nad liczbą okrążeń pozostałą do końca rywalizacji.

Rins pokonał Marqueza w ekscytującym pojedynku, trwającym do ostatnich metrów wyścigu na Silverstone. Różnica na mecie pomiędzy dwoma Hiszpanami wyniosła jedynie 0,013 s.

Reprezentant Suzuki powiedział później, że sądził iż zawody zakończą się jedno okrążenie wcześniej niż w rzeczywistości i dlatego też podjął desperacką próbę ataku na lidera w zakręcie Woodcote.

- Dzięki mojej taktyce w środkowej części wyścigu, byłem w stanie odrobić kilka dziesiątych [sekundy] w ostatnim zakręcie - opowiadał Rins. - Na dwóch przedostatnich [Brooklands i Luffield] on [Marquez] był znacznie szybszy, jechał nawet 0,5 s szybciej, ale odrabiałem sporo czasu w ostatnim zakręcie.

- W pewnym momencie, gdy odrobiłem do niego dużo czasu to niemal popełniłem wielki błąd. Dwa okrążenia przed końcem myślałem, że to już finałowe kółko. Próbowałem wyprzedzić go po zewnętrznej i spostrzegłem, że nadal jedzie pełnym gazem.

Rins rozpoczął ostatnie okrążenie 0,001 s przed liderem punktacji MotoGP, ale po chwili spadł za zawodnika Hondy i musiał ponownie poczekać do zakrętu Woodcote, by wykonać decydujący ruch. Wcześniejsza próba oznaczała, że Marquez wiedział czego się spodziewać, ale jak sam powiedział, nie chciał ryzykować wypadku.

- Już dwa okrążenia przed końcem pokazał mi gdzie zamierza atakować. Nie miałem wystarczającej przyczepności, ale powiedziałem sobie, że spróbuję [obrony]. Wychodziło mi to dobrze na hamowaniach, a w ostatnim zakręcie starałem się być bardziej po wewnętrznej. Byłem bardzo, bardzo szybki, ale nagle oba koła zaczęły się ślizgać.

- Wtedy zostają dwie opcje - jedną z nich jest iść na całość i spróbować wygrać lub się rozbić. Zdecydowałem jednak, że zachowam rozwagę i ująłem trochę gazu - wyjaśnił Marc Marquez.

Następny artykuł
Quartararo: Wypadek spowodowany błędem Rinsa

Poprzedni artykuł

Quartararo: Wypadek spowodowany błędem Rinsa

Następny artykuł

Rossi stracił podium przez tylną oponę

Rossi stracił podium przez tylną oponę
Załaduj komentarze