Rossi chwali Quartararo

Valentino Rossi stwierdził, że Yamaha powinna dołożyć wszelkich starań, by Fabio Quartararo po sezonie 2021 nadal reprezentował jej barwy.

Rossi chwali Quartararo

Quartararo, który awansował do królewskiej klasy z Moto2 stał się gwiazdą tegorocznego sezonu. Jeździec wspieranego przez Yamahę zespołu Petronas SRT, zdobył do tej pory pięć podiów i cztery pole position.

Po Grand Prix Tajlandii, w którym Francuz był blisko swojego pierwszego zwycięstwa w MotoGP - na ostatnim okrążeniu wyprzedził go nowy-stary mistrz Marc Marquez - Rossi przyznał, że niezwykle ważne jest, by Yamaha związała się z młodym zawodnikiem na dłużej.

Czytaj również:

Logika dyktuje, że taki krok oznaczać musi awans do fabrycznej ekipy, co z kolei stać się może jedynie kosztem któregoś z obecnych jeźdźców: Rossiego lub Mavericka Vinalesa.

- Spodziewałem się, że będzie szybki, ponieważ od zawsze taki był, ale nikt nie sądził, że aż tak - powiedział Rossi.

- Zrobił coś wyjątkowego i sądzę, że w przyszłym roku wszyscy chcieliby go wsadzić na swój motocykl. Yamaha również będzie pragnęła go zatrzymać, o ile mają trochę rozsądku.

Kolega z ekipy Petronas - Franco Morbidelli, który w tym sezonie został przyćmiony przez Quartararo, stwierdził, że dobrze wykonał swoją pracę, a jego partner był niesamowity.

- Jest szybki, jest silny i nie popełnia błędów. Dobrze spisuje się na Yamasze, ponieważ jeździ bardzo delikatnie. Jego mocną stroną jest również odpowiednie hamowanie - wyjaśnił Morbidelli.

Paolo Ciabatti, dyrektor sportowy Ducatii, powiedział w Tajlandii, że marka nie prowadziła jeszcze żadnych rozmów z błyskotliwym debiutantem, ponieważ jest zadowolona ze swojego aktualnego składu, w którym są Andrea Dovizioso i Danilo Petrucci.

Ciabatti dodał jednak: - W Ducati zawsze zwracamy uwagę na rynek i przyglądamy się zawodnikom, którzy mogą być interesującą opcją na przyszłość.

Second place Fabio Quartararo, Petronas Yamaha SRT

Second place Fabio Quartararo, Petronas Yamaha SRT

Photo by: Gold and Goose / LAT Images

akcje
komentarze
Sześć razy Marquez

Poprzedni artykuł

Sześć razy Marquez

Następny artykuł

Espargaro: Warto było wystartować

Espargaro: Warto było wystartować
Załaduj komentarze