Rossi długo czekał

akcje
komentarze
Rossi długo czekał
Autor:
1 kwi 2019, 08:49

Podczas gdy Marc Marquez zdominował Grand Prix Argentyny, kibice obserwowali w niedzielę zaciętą walkę o drugie miejsce, między Valentino Rossim i Andreą Dovizioso.

Zwycięsko z tego pojedynku wyszedł zawodnik zespołu Monster Energy Yamaha. Włoch ostatecznie uporał się z Dovim na ostatnim okrążeniu.

To dla niego pierwsze podium w od czasu zeszłorocznego Grand Prix Niemiec.

- Minęło sporo czasu odkąd ostatni raz stałem na podium, to było na Sachsenring w zeszłym roku - powiedział Valentino Rossi. - To drugie miejsce jest szczególnie satysfakcjonujące, ponieważ podczas dwóch ostatnich wyścigów w zeszłym sezonie, w Malezji i Walencji, byłem blisko pierwszego i drugiego miejsca, ale popełniłem pewne błędy. Ukończenie mistrzostw w taki sposób było trudne do zaakceptowania, więc tym bardziej ten rezultat jest ważny dla mnie, zespołu i dla Yamahy.

- Jestem szczęśliwy. Starałem się utrzymać z przodu. Spodziewałem się, że będę jeszcze szybszy, ale wraz ze wzrostem temperatury miałem więcej kłopotów – dodał. - Dovi jechał przede mną, bardzo dobrym tempem. Odskoczyliśmy od zawodników jadących z tyłu i to była nasza walka. Od tego momentu wiedziałem, że muszę być bardzo precyzyjny na hamowaniach, aby zająć drugie miejsce, bez popełnienia nawet centymetrowego błędu. W przeciwnym razie Dovi by mnie wyprzedził.

- Ciesze się, przed wszystkim dlatego, że manewr wyprzedzania na ostatnim okrążeniu zawsze jest wyjątkowy. Jestem zadowolony również dlatego, że dobrze radziłem sobie na dohamowaniach - podsumował.

Rossi awansował na trzecie miejsce w klasyfikacji mistrzostw.

Andrea Dovizioso, Ducati Team, Valentino Rossi, Yamaha Factory Racing

Andrea Dovizioso, Ducati Team, Valentino Rossi, Yamaha Factory Racing

Photo by: Gold and Goose / LAT Images

Następny artykuł
GP Argentyny pod dyktando Marqueza

Poprzedni artykuł

GP Argentyny pod dyktando Marqueza

Następny artykuł

Lorenzo nie szuka wymówek

Lorenzo nie szuka wymówek
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie MotoGP , Motocykle
Autor Marcin Wyrzykowski
Bądź pierwszy by otrzymać
wiadomości