Formuła 1
14 lis
-
17 lis
Wydarzenie zakończone
28 lis
-
01 gru
FP1 za
10 dni
WRC
24 paź
-
27 paź
Wydarzenie zakończone
14 lis
-
17 lis
Wydarzenie zakończone
RSMP
04 paź
-
06 paź
Wydarzenie zakończone
MPRC
05 paź
-
06 paź
Wydarzenie zakończone
Zobacz pełną wersję:

Rossi: Zbyt dużo traciłem na hamowaniu

akcje
komentarze
Rossi: Zbyt dużo traciłem na hamowaniu
Autor:
, Featured writer
Współautor: Tomasz Kaliński
19 paź 2019, 10:13

Valentino Rossi przyznał, że na hamowaniach traci dużo więcej czasu niż inni motocykliści Yamahy. Włoch w kwalifikacjach do Grand Prix Japonii był dziesiąty.

The Doctor był zdecydowanie najgorszy spośród zawodników korzystających z Yamahy. Pozostali trzej uplasowali się tuż za zdobywcą pole position - Markiem Marquezem. Franco Morbidelli był najbliżej mistrza świata, wyprzedzając Fabio Quartararo i Mavericka Vinalesa.

Czytaj również:

- Straciłem kilka dziesiątych, ponieważ nie byłem wystarczająco dobry na hamowaniu - wyjaśnił Rossi. - W wielu miejscach mogłem spisać się lepiej.

- Ruszam więc z dziesiątego pola. Wszystko jednak może się wydarzyć. Jutro ma być sucho, także dobór opon będzie bardzo ważny.

- Niezwykle istotne jest na tym torze odpowiednie hamowanie, a ja nie byłem w tym dobry. Jutro będziemy musieli spróbować czegoś innego. Z technicznego punktu widzenia, dobrze jest widzieć Yamahy z przodu.

- Dla mnie również jest to wyzwanie, ponieważ inni jeźdźcy Yamahy radzą sobie bardzo dobrze. Wewnętrzna walka jest zacięta.

Odnośnie swoich prognoz na wyścig, Rossi powiedział: - Wczoraj [podczas piątkowych treningów] radziłem sobie całkiem nieźle pod względem tempa. Jednak tak jak zwykle - wielu zawodników jeździ szybko.

Rossi zdradził też, że w piątek zmienił swoją technikę hamowania. Używa teraz dwóch palców zamiast trzech. Legendarny jeździec wyjaśnił, że zrobił to po to, by poprawić stabilność swojego M1.

Następny artykuł
Marquez z dziesiątym pole position

Poprzedni artykuł

Marquez z dziesiątym pole position

Następny artykuł

Morbidelli zachwycony wynikiem

Morbidelli zachwycony wynikiem
Załaduj komentarze