Suzuki sprawdza nowy silnik

Tester Suzuki w MotoGP Sylvain Guintoli zdradził, że producent sprawdza podczas zajęć w Katarze nowy silnik, szykowany na sezon 2022.

Suzuki sprawdza nowy silnik

Pandemia koronawirusa sprawiła, że w różnych seriach motorsportowych pilnie zaczęto szukać oszczędności. Nie ominęło to również MotoGP. Rozwój silników producentów tzw. nieuprzywilejowanych (mających na koncie odpowiednią liczbę punktów koncesji) został zamrożony i podczas tegorocznej rywalizacji użyte zostaną jednostki napędowe z sezonu 2020.

Jednym z takich producentów jest Suzuki. Mistrzowski zespół z ubiegłego roku sprawdza podczas oficjalnych przedsezonowych testów w Katarze m.in. nową ramę i wahacz. Jak ujawnił Guintoli, on i Takuya Tsuda jeździli również z silnikiem szykowanym już na 2022 rok.

- Od razu zaczęliśmy testować sporą liczbę nowych rzeczy - powiedział Guintoli po sobotnich jazdach. - Mamy już silnik w nowej specyfikacji - na sezon 2022 - i już nad nim pracowaliśmy. Sprawdziliśmy też nową ramę. Czyli nowa rama, nowy wahacz, inne zawieszenie.

- Wykonaliśmy już sporo interesującej pracy. Weszliśmy z miejsca na pełne obroty, a ja nie jeździłem od pięciu miesięcy. Szukamy pewnych ulepszeń, choć, oczywiście, specyfikacja 2020/21 sprawuje się całkiem nieźle. Rzędowa „czwórka” nie ma zbyt dobrej prędkości maksymalnej, więc staramy się to trochę zrekompensować. Jednak jednostka napędowa jest już bardzo dobra, więc nie będzie to duży krok naprzód.

- Tegoroczne zamrożenie silników umożliwia nam prace z myślą o sezonie 2022. Myślę, że to pozytywna rzecz, zwłaszcza mając w pamięci COVID-19. Nie mogę pojechać do Japonii. Odbywa się tam część testów, ale to nie to samo.

Pierwsza tura testów kończy się dziś. Druga sesja potrwa od środy do piątku. Sezon ruszy w ostatni weekend marca.

Czytaj również:

 
akcje
komentarze
Galeria: Ruszyły testy MotoGP

Poprzedni artykuł

Galeria: Ruszyły testy MotoGP

Następny artykuł

Niedziela dla Quartararo

Niedziela dla Quartararo
Załaduj komentarze