Dr Angel Charte opowiedział o ostatnich problemach zdrowotnych Marqueza i uważa, że Hiszpan słusznie postąpił, skupiając się na powrocie do pełni sprawności.
Oficjalny lekarz MotoGP podkreślił, że kontuzja Hiszpana, która przerwała jego starty, jest poważna.
Marquez musiał poddać się operacji prawego barku po tym, jak zderzył się z Marco Bezzecchim i wypadł z toru na pierwszym okrążeniu wyścigu w Mandalice.
Operacja zakończyła się sukcesem, ale mistrz świata musiał spędzić cztery tygodnie z całkowicie unieruchomionym ramieniem przed rozpoczęciem rehabilitacji, co wykluczyło go z udziału w wyścigach do końca sezonu, w tym z testów posezonowych w Walencji.
W swojej pierwszej od kilku tygodni ocenie stanu zdrowia Marqueza, Charte wyjaśnił, że zawodnik Ducati potrzebował dodatkowego czasu na rekonwalescencję, zauważając, że jego ramię zostało już poważnie uszkodzone podczas wypadku w Jerez w 2020 roku, który omal nie zakończył jego kariery.
- To była poważna kontuzja – powiedział dr Charte hiszpańskiej gazecie AS.
- To była trudna operacja, ponieważ ramię jest mocno uszkodzone po czterech poprzednich zabiegach. Myślę, że wróci, gdy będzie w stu procentach sprawny. Dlatego trzeba pozwolić ciału się zregenerować.
Charte jednak wyjaśnił, że kość ramienna jego prawej ręki, uszkodzona w wypadku w Jerez, nie ucierpiała w wyniku wypadku w Indonezji.
- Poprzednia kontuzja nie została odnowiona – wyjaśnił.
Marc Marquez, Ducati Team
Autor zdjęcia: Gold and Goose Photography / LAT Images / via Getty Images
- Stwierdziliśmy jedynie zgięcie śruby w kości ramieniowej, które również zostało naprawione. Wyrostek kruczy też jest po przejściach, a to ważna kość. Powrót do zdrowia musi przebiegać spokojnie, dlatego postawa, którą przyjął, jest słuszna.
Marquez nie będzie mógł jeździć na motocyklu MotoGP do rozpoczęcia testów przedsezonowych w lutym 2026 roku. Charte ostrzegł, że zbyt wczesny powrót mógłby zagrozić jego karierze.
- Emocjonalnie radzi sobie świetnie, bo odrobił pracę domową – powiedział Charte. - Przyjedzie do Walencji jako kibic, ale zasłużył na tę przerwę, bo ma za sobą wyjątkowy sezon.
- W jego przypadku wcześniejszy powrót byłby ryzykownym posunięciem, a to nie jest tego warte. Przedwczesny powrót z pewnością naraziłby jego karierę na szwank.
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Czytanie i publikowanie komentarzy