Formuła 1
29 lis
Wydarzenie zakończone
06 gru
FP1 za
3 dni
ERC
06 lis
Wydarzenie zakończone
26 lis
Wydarzenie zakończone
WRC
08 paź
Wydarzenie zakończone
04 gru
Kolejne wydarzenie za
2 dni
RMPST
09 paź
Wydarzenie zakończone
MPRC
23 paź
Wydarzenie zakończone
RSMP
03 paź
Wydarzenie zakończone
Zobacz pełną wersję:

Wyjątkowa niedziela dla Rossiego

akcje
komentarze
Wyjątkowa niedziela dla Rossiego
Autor:

Niedzielnym wyścigiem o Grand Prix Portugalii Valentino Rossi pożegna się z fabrycznym zespołem Yamahy w MotoGP.

Rossi dołączył do Yamahy w 2004 roku i łącznie spędził w jej barwach piętnaście sezonów, zdobywając dla marki z Iwaty cztery mistrzowskie tytuły. W 2011 roku przeszedł do Ducati, jednak po dwóch mało udanych sezonach ponownie wrócił pod skrzydła japońskiego producenta.

Po zakończeniu bieżącej rywalizacji Rossi pozostanie wierny Yamasze, ale przeniesie się do satelickiej ekipy Petronas SRT. Drogę w drugą stronę pokona Fabio Quartararo.

- Niedziela będzie szczególna, ponieważ przeżyliśmy wspólnie bardzo długą podróż - powiedział Rossi. - Nasza historia jest podzielona na dwie części i muszę podziękować wszystkim w Yamasze za danie mi kolejnej szansy po dwóch latach spędzonych w Ducati. Byłem wtedy dość mocno zdesperowany i kluczowy był powrót do fabrycznej ekipy.

- Drugi pobyt również był długi. Zwycięstw było mniej, ale i tak było to wspaniałe doświadczenie, pełne niezapomnianych momentów. Na pewno będę tęsknił za zespołem.

The Doctor w aktualnej tabeli widnieje dopiero na piętnastej pozycji. 41-latek opuścił dwie rundy w Aragonii. Wcześniej, podczas Grand Prix Andaluzji, po ponad rocznej przerwie stanął na podium, dojeżdżając w Jerez jako trzeci. Pytany o cele na finałowy akord sezonu 2020, odparł:

- Celem jest bycie konkurencyjnym. To ostatni wyścig sezonu. Moja pozycja w mistrzostwach nie jest zbyt istotna, więc po prostu chcę być szybki w ten weekend.

Czytaj również:

Ostatni wyścig Dovizioso

Poprzedni artykuł

Ostatni wyścig Dovizioso

Następny artykuł

Rossi za kierownicą Ferrari

Rossi za kierownicą Ferrari
Załaduj komentarze