Przejdź do głównej treści
Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj
Mohammed ben Sulayem, FIA President congratulates Zak Brown, Chief Executive Officer of McLaren in parc ferme

Mohammed ben Sulayem, FIA President congratulates Zak Brown, Chief Executive Officer of McLaren in parc ferme

Autor zdjęcia: Sam Bagnall / Motorsport Images

Sulayem ubiegał się o stanowisko nie mając kontrkandydata w tegorocznych wyborach prezydenckich, które odbyły się w Taszkiencie w Uzbekistanie, bezpośrednio przed ceremonią wręczenia nagród za sezon 2025.

Emiratczyk zapewnił sobie kolejną czteroletnią kadencję, po tym jak po raz pierwszy został wybrany w 2021 roku, zdobywając 61,62% głosów, podczas gdy ówczesny wiceprezes ds. sportu Graham Stoker uzyskał 36,62%.

- Dziękuję wszystkim naszym członkom FIA za tak liczne głosy i ponowne obdarzenie mnie zaufaniem – powiedział Ben Sulayem. - Pokonaliśmy wiele przeszkód, ale dziś, razem, jesteśmy silniejsi niż kiedykolwiek.

- To prawdziwy zaszczyt być prezydentem FIA i jestem zdeterminowany, aby nadal działać na rzecz FIA, sportów motorowych, mobilności i naszych klubów członkowskich w każdym regionie świata.

Czytaj również:

W początkowej fazie kontrkandydatami 64-latka byli: sędzia FIA Tim Mayer, kierowca wyścigowy, Laura Villars oraz Virginia Philippot, modelka i influencerka.

Żadna z wymienionych osób nich nie mogła jednak wystartować, ponieważ przepis wymagał od każdego kandydata zgromadzenia zespołu siedmiu wiceprezesów z sześciu globalnych regionów FIA. Jedyny uprawniony wiceprezes z Ameryki Południowej, Fabiana Ecclestone, zadeklarowała swoje poparcie Sulayemowi.

Proces ten został nazwany przez Mayera iluzją demokracji. Zasugerował on, że niektórzy uprawnieni wiceprezydenci z Ameryki Południowej mogli być naciskani, aby nie kandydować.

W międzyczasie Villars pozwała FIA za rzekomo niedemokratyczny proces. Sąd w Paryżu orzekł 3 grudnia, że ​​konieczny będzie pełny proces, który odbędzie się 16 lutego. Potencjalnie może dojść do unieważnienie dzisiejszych wyborów prezydenckich.

Czytaj również:

- Wybory przeprowadzono zgodnie ze statutem FIA, w ramach solidnego i przejrzystego procesu głosowania, odzwierciedlającego demokratyczne podstawy federacji i zbiorowy głos jej globalnych członków – czytamy w komunikacie prasowym FIA ogłaszającym reelekcję Bena Sulayema.

Poprzedni artykuł Toyota z przyszłości

Najciekawsze komentarze