Pozytywne opinie o Poznaniu

Łukasz Zoll zakończył trzecią rundę Mistrzostw Polski Rallycross na trzecim miejscu w klasie SuperNational +2000.

Pozytywne opinie o Poznaniu

W miniony weekend Mistrzostwa Polski Rallycross po raz pierwszy gościły na Torze Poznań. Zawody odbyły się na nowym, tymczasowym torze. Kategoria SuperNational przyciągnęła piętnastu zawodników. W tej grupie był Łukasz Zoll, zasiadający w tym roku za kierownicę Volvo S40 RWD RX.

Chociaż w finale SN+ 2000 nie dotarł do mety, urywając koło w swoim samochodzie, został sklasyfikowany na trzeciej pozycji. Natomiast w całej klasie SuperNational ze stolicy Wielkopolski wyjechał z ósmym miejscem.

- Muszę przyznać, że te deszczowe finały nie są ostatnio moją mocną stroną, ale zacznijmy od początku - powiedział Łukasz Zoll. - Pierwszego dnia kwalifikacje pierwsza i trzecia przebiegły po naszej myśli i budowaliśmy przewagę. Tylko podczas drugiej doszło do kontaktu z innym zawodnikiem, w mojej ocenie nie ponosiłem za to winy, co spowodowało, że na moment zjechałem poza tor. Niedziela przede wszystkim przywitała nas sprawdzoną prognozą deszczu, więc każdy zastanawiał się, jak zachowa się auto na mokrej nawierzchni. Q4 przebiegło bez problemu i spokojnie szykowaliśmy się do kolejnego w tym sezonie deszczowego finału. Bardzo dobry start i dobrze rozplanowany zjazd na joker lap pozwoliły mi na szybkie budowanie przewagi. I tu trzeba wrócić do rozważań na temat nawierzchni. Podczas pierwszego okrążenia, auto przy wyjeździe na szybką partię zgubiło zaplanowany tor jazdy. Dlatego podczas kolejnego okrążenia założyłem ciaśniejsze wejście w ten zakręt i tu spotkała mnie przykra niespodzianka! Samochód utrzymało tor jazdy, w efekcie czego zaczepiłem lewym przednim kołem o sam koniec betonowego rozdzielacza pomiędzy główną nitką toru a jokerem. Uszkodzeń nie czułem, gdy auto w długim lewym łuku pokonywało szybką partię toru, ale gdy przyszło do zmiany kierunku i przyhamowania, aby z asfaltu przejść na szutrową sekcję doszło do awarii.

- Pomijając kwestie sportowe nie sposób pozostawić bez opinii sam obiekt, który w ten weekend zadebiutował na polskiej mapie torów rallycroswwoych - dodał. - Wrażenia są bardzo dobre. Nitka toru w pierwszej części jest bardzo szybka, w drugiej zaś kręta i techniczna. Bardzo dla mnie i innych zawodników jest ważne to, że organizator chętnie słucha naszych opinii i rad jak można zmienić i udoskonalić ten obiekt.

- Ja ze swojej strony na pewno będę walczył i prosił o wybudowanie „hopki”, aby po raz pierwszy w Polsce pojawiła się taka atrakcja dla kierowców i kibiców. W naszej ocenie również sama lokalizacja jest dużym atutem. Podczas tych zawodów można było zobaczyć zawodników z Europy i należy liczyć, że wraz ze wzrostem popularności imprez sportowych w Poznaniu ich liczba będzie rosnąć. Podsumowując, z każdym kolejnym wyjazdem na tor mieliśmy coraz więcej frajdy z jazdy. A gdy spadł deszcz, to kręty w całości asfaltowy joker-lap stał się prawdziwym wyzwaniem. Również rozwiązanie polegające na wąskim i technicznym połączeniu głównej nitki toru z wyjściem z jokera-lapa jest bardzo widowiskowe. Spędziliśmy bardzo miły weekend w stolicy Wielkopolski i z przyjemnością wrócimy tu na kolejną rundę aby wygrać - podsumował.

Czytaj również:

Łukasz Zoll - III runda MPRC 2021

Łukasz Zoll, Volvo S40 RWD RX
Łukasz Zoll, Volvo S40 RWD RX
1/4

Autor zdjęcia: Zoll Racing Team

Łukasz Zoll, Tomasz Łyszkowicz
Łukasz Zoll, Tomasz Łyszkowicz
2/4

Autor zdjęcia: Zoll Racing Team

Łukasz Zoll, Volvo S40 RWD RX
Łukasz Zoll, Volvo S40 RWD RX
3/4

Autor zdjęcia: Zoll Racing Team

Łukasz Zoll, Volvo S40 RWD RX
Łukasz Zoll, Volvo S40 RWD RX
4/4

Autor zdjęcia: Zoll Racing Team

akcje
komentarze
Staniszewski nowym liderem

Poprzedni artykuł

Staniszewski nowym liderem

Następny artykuł

Staniszewski gotowy na rundę w Czechach

Staniszewski gotowy na rundę w Czechach
Załaduj komentarze