MPRC
W
Słomczyn
22 maj
-
24 maj
Wydarzenie zakończone
W
Sosnova
26 cze
-
28 cze
Kolejne wydarzenie za
28 dni
W
Toruń
10 lip
-
12 lip
Kolejne wydarzenie za
42 dni
W
Poznań
24 lip
-
26 lip
Kolejne wydarzenie za
56 dni
W
Poznań
28 sie
-
30 sie
Kolejne wydarzenie za
91 dni
W
Słomczyn
11 wrz
-
13 wrz
Kolejne wydarzenie za
105 dni
W
Toruń
25 wrz
-
27 wrz
Kolejne wydarzenie za
119 dni
W
Slovakiaring
23 paź
-
25 paź
Kolejne wydarzenie za
147 dni
Zobacz pełną wersję:

Tyszkiewicz walczył do ostatnich metrów

akcje
komentarze
Tyszkiewicz walczył do ostatnich metrów
Autor:
5 cze 2019, 08:22

Trzecia runda Oponeo MPRC w Słomczynie była ważnym wydarzeniem w kalendarzu dla Łukasza Tyszkiewicza i chyba dla wszystkich zawodników w klasie. Do stawki dołączyli zawodnicy z Mistrzostw Europy Strefy Centralnej, a rywale doszli już do porozumienia ze swoimi nowymi i zmodyfikowanymi autami więc układ sił w stawce SuperNational tworzył się na nowo.

W klasie 40 aut Łukasz notował czasy w pierwszej siódemce generalki i pierwszej trójki w grupie. Regularnie awansując w klasyfikacji całego SuperNational. Niestety dobry wynik pierwszego dnia został zaprzepaszczony po przebiciu opony. Wyścig udało się ukończyć, ale strata czasowa przy tak wyrównanej stawce była już duża. Dzięki już regularnej jeździe w 4 kwalifikacji Łukasz wywalczył miejsca w półfinałach, ale z powodu straty z pierwszego dnia, Łukasz trafił na dalsze miejscach startowe. Udało się wywalczyć miejsce w finale SN-2000. W związku z awarią jednego z zawodników udało się wystartować w finalne generalnym SuperNational. W finałach spotkali się najlepsi więc walka była do ostatnich metrów toru. Najpierw w pierwszym zakręcie tuż przed maską Łukasza doszło do dachowania Tomasza Łozy w Hondzie Civic. Kierowcy nic się nie stało i bieg został powtórzony.

W finale grup Łukasz zajął 4 pozycję. W finale głównym walczył o miejsce na podium broniąc się przed atakami Rafała Berdysa w Suzuki Swift. Na ostatnim okrążeniu rywal zaatakował i wypychając Opla Łukasza przepchnął się do przodu. Łukasz próbował się bronić, ale po kontakcie awarii uległ napęd w samochodzie Łukasza. Niestety sędziowie uznali winę Łukasza za co dostał karę 5 sekund. Szanse na podium i tak już przepadły jednak kara pozbawiła cennych punktów do klasyfikacji sezonu. Obecnie Łukasz Tyszkiewicz prowadzi w grupie i jest wiceliderem w klasyfikacji generalnej SuperNational.

- Jesteśmy już po 3 rundzie MPRC. Były to dla mnie bardzo ciężkie zawody. W sobotę 2 kwalifikacje gdzie było dużo akcji co podobało się kibicom, ale niestety nie pozwalały na dobry rezultat. 3 kwalifikacja - kapeć. 4 kwalifikacja - mały błąd z joker lapem i strata kilku sekund. Na szczęście udało się wejść do pół finału a potem finału SN -2000 gdzie dojechałem na 4 miejscu. W całej SN też udało się wejść do pół finału. 4 lokata w pół finale nie dawała szans na wejście do finału, natomiast szczęście się do nas uśmiechnęło i przez awarię innych zawodników wystartowałem w finale SN. Finał był naprawdę ciężki . Przez 3 okrążenia walka z Rafałem Berdysem o 3 lokatę. Na przed ostatnim zakręcie doszło do kontaktu co spowodowało stratę mojej pozycji oraz awarii uległ napęd w samochodzie co zakończyło się jeszcze jednym kontaktem z Rafałem. Dojechałem na 4 miejscu ale sędziowie postanowili ukarać mnie 5 sekundami – co uważam za niesprawiedliwe, a materiały wideo to potwierdzają - powiedział Łukasz Tyszkiewicz

- Rywalizacja w klasie Super National nabiera tempa i jest bardzo wyrównana. Podczas tych zawodów potrafiło w 1 sekundzie przyjechać nawet 5-6 zawodników co pokazuje, że kolejne rundy będą bardzo wyrównane. Bardzo dziękuję kibicom którzy jak zawsze w dużej liczbie do mnie przybyli i mocno mnie dopingowali - jesteście wielcy - podsumował.

(informacja prasowa)

Następny artykuł
Postępy Topolewskiego

Poprzedni artykuł

Postępy Topolewskiego

Następny artykuł

Staniszewski przymierza się do rallycrossu

Staniszewski przymierza się do rallycrossu
Załaduj komentarze