Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Goczał zmienia klasę

Eryk Goczał poinformował, że w przyszłorocznym Rajdzie Dakar pojedzie samochodem klasy T3.

#428 Cobant-Energylandia Rally Team BRP: Eryk Goczal, Oriol Mena

Autor zdjęcia: MCH Photo

Eryk Goczał, wraz z Oriolem Meną sensacyjny zwycięzca Dakaru w klasie T4, już wcześniej zapowiedział, że nie weźmie udziału w tegorocznych mistrzostwach świata w cross-country. Osiemnastolatka czeka matura i rozpoczęcie studiów, więc postanowił on niemal w pełni skoncentrować się w tym roku na edukacji.

W piątek Goczał dokładnie poinformował o planach na najbliższą przyszłość. W drugiej połowie roku rozpoczną się przygotowania do Dakaru. W przyszłorocznej edycji maratonu najmłodszy reprezentant Energylandia Rally Team pojedzie samochodem klasy T3. Ma to być krok w kierunku najwyższej klasy, czyli T1.

- Stawiam edukację na pierwszym miejscu - przede mną matury - przekazał Goczał. - Po Rajdzie Dakar znajdowaliśmy się na prowadzeniu w mistrzostwach świata w kategorii T4. Podjąłem jednak świadomą decyzję o tym, że w tym roku pogoń za tytułem odkładam na bok, a skupiam się głównie na nauce. Oczywiście to nie oznacza, że w tym sezonie nie będziecie mnie obserwowali w zawodach.

- Mogę już teraz ogłosić, że wystartuję też w kolejnej edycji Rajdu Dakar. Pojedziemy w wyższej klasie - z samochodu kategorii T4 przesiadamy się do T3. Moim ogromnym marzeniem i celem są starty w głównej kategorii - w samochodach, razem z najlepszymi kierowcami świata. Przejście do klasy T3 to krok w kierunku spełnienia tego marzenia i szansa na nowe doświadczenia oraz rozwój. Przed Dakarem 2024 na pewno wystartujemy w kilku imprezach treningowych.

Goczał zapowiedział także występy w europejskim czempionacie w drifcie. Finał cyklu zaplanowano na Stadionie Narodowym w Warszawie.

- W tym roku wystartuję w pełnym cyklu mistrzostw Europy Drift Masters European Championship. Rywalizację rozpocznę już w maju w Irlandii. Później nadejdzie pora na starty w Szwecji, Finlandii, Łotwie, Niemczech oraz… na stadionie PGE Narodowym. To właśnie w Polsce, w Warszawie, na tym przepięknym stadionie odbędzie się finał cyklu. Wierzę w to, że będzie to niesamowita przygoda z bardzo wysokim poziomem sportowej rywalizacji i doskonałą atmosferą.

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Loeb odchodzi z ekipy Hamiltona
Następny artykuł Kara zadecydowała o zwycięstwie

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska