Kłopoty Goczała i Gospodarczyka

Nasser Al-Attiyah i Mathieu Baumel wygrali drugi etap Abu Dhabi Desert Challenge.

Kłopoty Goczała i Gospodarczyka

W poniedziałek ścigano się na odcinku specjalnym liczącym 318 kilometrów.

Kuba Przygoński i Timo Gottschalk byli wolniejsi od faworytów o 3.07 min, a w rajdzie ich strata do załogi Toyoty Hilux przekracza sześć minut. Trójkę, podobnie jak w niedzielę, skompletowali Lucio Alvarez i Armand Monleon. Taką samą pozycję zajmują w rajdzie. Są niespełna jedenaście minut za Przygońskim. Yazeed Al Rajhi i Michael Orr mieli czwarty czas (+8.01 min). W T3 odcinek wygrali i objęli prowadzenie w rajdzie Rosjanie - Pavel Lebedev i Kiril Shubin.

- Jestem zadowolony z dzisiejszego etapu. Do ostatnich metrów rywalizowaliśmy z Nasserem Al-AttiyahEM i na pewno będziemy walczyć do końca - powiedział Kuba Przygoński. - Dzisiejszy etap liczył prawie 320 kilometrów, których pokonanie zajęło nam prawie 4,5 godziny. Trasa była trudna fizycznie, z wieloma urwanymi wydmami, które musieliśmy przejechać jak najszybciej w maksymalnym skupieniu. Cieszę się, że druga część trasy okazała się zdecydowanie szybsza i w dobrym tempie, co przełożyło się na dobry wynik.

Austin Jones i Gustavo Gugelmin najszybciej pojechali w stawce T4. Eugenio Amos i Paolo Ceti mieli drugi czas (+2.26 min), a trójkę skompletowali Marek Goczał i Łukasz Łaskawiec (+3.16 min). W rajdzie Polacy spadli na drugą lokatę, są 2.22 min za Jonesem. Aron Domżała i Maciej Marton z etapowym podium rozminęli się o 2.42 min. W rajdzie są na szóstej lokacie 21.22 min za liderami.

Kłopoty techniczne ponownie mieli Michał Goczał i Szymon Gospodarczyk. Na 160 kilometrze odcinka musieli skorzystać z pomocy swojego serwisu. Potrzebna była wymiana przedniego dyferencjału. Na mecie odcinka ich strata wyniosła 1:54 godz.

- Uderzyliśmy w wielką dziurę, nasz samochód uległ uszkodzeniu. Musieliśmy się zatrzymać i go naprawiać, nie było przedniego napędu. Zdemontowaliśmy dyferencjał, ruszyliśmy dalej i zakopaliśmy się na wydmach ponieważ przednie półosie się zablokowały. Straciliśmy bardzo dużo czasu. Na 160 kilometrze było tankowanie z opcją serwisu, (podczas którego czas nie był wstrzymany), nasi mechanicy wymienili przedni dyferencjał i półosie. Dojechaliśmy do mety ale dzisiejsze 6,5 godziny na pustyni dało nam w kość. Jutro walczymy dalej - przekazuje Energylandia Rally Team. 

Konrad Dąbrowski zameldował się w czołowej dziesiątce najmocniejszej grupy motocyklistów, czyli RallyGP. Był dziewiąty i takie same miejsce zajmuje w generalce. Etap natomiast wygrał Adrien Van Beveren. Matthias Walkner dotarł do mety z drugim czasem (+2.22 min), a w rajdzie wyprzedza Francuza o 2.39 min. Daniel Sanders był trzeci 39 sekund za Walknerem. W rajdzie również jest trzeci. Lider po pierwszym etapie Ross Branch, był czwarty (+5.01 min) i w generalce spadł na czwartą lokatę (+5.36. min).

Rafał Sonik powrócił dziś do rywalizacji i wygrał etap. Lider grupy zawodników zasiadających na quadach Manuel Andujar był wolniejszy od Polaka o 5.42 min.

W stawce „2022” najlepszym czasem ponownie błysnęli Martin Prokop Viktor Chytka. Guillaume de Mevius i Tom Colsoul jadący Overdrive OT3 ustąpili załodze Forda Raptora o 3.30 min, a w rajdzie są 1.18 godz. za Czechami.

Polecane video:

akcje
komentarze
Sonik z problemami
Poprzedni artykuł

Sonik z problemami

Następny artykuł

Goczał i Łaskawiec liderami

Goczał i Łaskawiec liderami
Załaduj komentarze