Formuła 1
03 lip
-
05 lip
Wydarzenie zakończone
10 lip
-
12 lip
FP3 za
01 Godziny
:
18 Minuty
:
59 Sekundy
WRC
W
Rajd Turcji
24 wrz
-
27 wrz
Kolejne wydarzenie za
74 dni
W
Rajd Niemiec
15 paź
-
18 paź
Kolejne wydarzenie za
95 dni
RSMP
06 sie
-
08 sie
Kolejne wydarzenie za
25 dni
W
Rajd Śląska
10 wrz
-
12 wrz
Kolejne wydarzenie za
60 dni
MPRC
W
Słomczyn
15 sie
-
16 sie
Kolejne wydarzenie za
34 dni
W
Słomczyn
11 wrz
-
13 wrz
Kolejne wydarzenie za
61 dni
Zobacz pełną wersję:

Rafał Sonik kontra Gobi i... zatrucie pokarmowe

akcje
komentarze
Rafał Sonik kontra Gobi i... zatrucie pokarmowe
14 lip 2019, 16:47

Po dniu wolnym od ścigania zawodnicy wrócili do rywalizacji w Silk Way Rally na piaskach pustyni Gobi.

Zgodnie z zapowiedziami był to najtrudniejszy jak dotąd etap, który Rafał Sonik ukończył na drugim
miejscu. Przewaga w klasyfikacji rajdu pozwoliła polskiemu mistrzowi jechać taktycznie i nie forsować tempa, zwłaszcza że od soboty dokuczało mu zatrucie pokarmowe.

Sobotnia droga z Dalanzadgad w Mongolii do Bayinbaolige w Chinach, choć pozbawiona elementu sportowej rywalizacji, nie dała zawodnikom możliwości odpoczynku i pełnej regeneracji. Większość 550-kilometrowej dojazdówki prowadziła nie tyle po asfalcie, co ubitym piasku. Kolumna pojazdów poruszała się więc bardzo powoli. Formalności na granicy również zajęły każdemu zespołowi trochę czasu, więc koniec końców uczestnicy Silk Way Rally cały dzień spędzili w trasie.

Po tym wątpliwym odpoczynku, w rosnącym z każdym kilometrem i każdą godziną upale, rajdowcom przyszło zmierzyć się w niedzielę z najdłuższym etapem całego rajdu. Pokonali 785 km, z czego 327 km stanowił odcinek specjalny. Rywalizacja toczyła się na wydmach, stepach, w kanionach i wyschniętych korytach rzecznych. Trasa była bardzo urozmaicona i trudna
pod kątem nawigacji. Najbardziej doświadczeni z rajdowców mówili o jednym z najtrudniejszych oesów w swojej karierze. – Od sześciu lat nie jechałem tak trudnego etapu. Lubię jazdę po pustyni, ale ta, na której dziś musieliśmy się ścigać była wyjątkowo wymagająca – przyznał lider w stawce samochodów Nasser Al-Attiyah.

Podobne odczucia miał nasz quadowiec: – Lubię długie i trudne odcinki, ale ten niestety był paskudny – relacjonował Rafał Sonik. – Ścigamy się po różnych pustyniach. Jedne są piękne, inne średnie, a są też paskudne. Dziś zaledwie dziesięć, może dwadzieścia procent trasy prowadziło po pięknych piaszczystych wydmach. Pozostała część to poprzerastana roślinnością pustynia, na której trzeba cały czas lawirować, więc nie da się złapać tempa. Jestem wyjątkowo usatysfakcjonowany, że udało mi się pokonać ten oes sprawnie, mimo problemów żołądkowych.

Lider Silk Way Rally, w dniu przerwy miał typowe problemy związane ze zmianą flory bakteryjnej. – Przez cały etap miałem skurcze żołądka. Bolało jak licho! Trochę się gimnastykowałem, ale tak czy siak większość dzisiejszej trasy przejechałem dla wyniku, a nie dla przyjemności – dodał „SuperSonik”.

W poniedziałek karawana ruszy z Alashan w kierunku Jiayuguan. Do pokonania będzie 255 km odcinka specjalnego, prawdopodobnie w równie wymagającym terenie. – Słyszałem, że jutro czeka nas bardzo podobny etap. Postaram się cieszyć piaszczystymi fragmentami. Teraz podstawowy cel to dotrzeć do Dunhuang – zakończył Rafał Sonik.

Następny artykuł
Najtrudniejszy etap Silk Way Rally

Poprzedni artykuł

Najtrudniejszy etap Silk Way Rally

Następny artykuł

Short wiceliderem

Short wiceliderem
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Rajdy terenowe
Impreza Etap 8
Kierowcy Rafal Sonik