Taniec z gwiazdami w Baja Espana Aragon

Nasser Al-Attiyah, Sebastien Loeb, Nani Roma… - to najjaśniejsze gwiazdy, od których lśni lista startowa rajdu Baja Espana Aragon, hiszpańskiej rundy Pucharu Świata FIA w rajdach cross-country baja.

Taniec z gwiazdami w Baja Espana Aragon

W szranki z najlepszymi off-roaderami na świecie już w najbliższy weekend staną zawodnicy NAC Rally Team - Paweł Molgo i Maciej Marton.

- Zwycięzców już znamy - świętuje Paweł Molgo, wielokrotny mistrz Polski w rajdach terenowych. - To my wygraliśmy, trafiając na listę startową pełną takich znamienitości. W tak doborowym towarzystwie, obok tylu sław sam czuję się niczym mistrz świata i niezmiernie cieszę się, że moja rajdowa droga zawiodła mnie w tak dalekie miejsce. Spełniam swoje kolejne marzenie, bo w Hiszpanii jeszcze nie startowałem, a w swojej karierze chciałbym poznać smak najlepszych rajdów na świecie.

Czytaj również:

Na liście startowej Baja Espana Aragon znalazło się ponad 200 zespołów, w tym 132 ekipy w klasie samochodów. Wielu z nich nie trzeba nikomu przedstawiać. Nasser Al-Attiyah - trzykrotny triumfator Dakaru, Nani Roma - zwycięzca Dakaru w klasach motocykli i samochodów, a jednocześnie najszybszy kierowca pięciu edycji Baja Espana, Sebastien Loeb - dziewięciokrotny rajdowy mistrz świata, Jutta Kleinschmidt - pierwsza i jak na razie jedyna kobieta, która wygrała Dakar, Yasir Seaidan - aktualny lider Pucharu Świata czy też znakomici kierowcy rajdowi: Matthias Ekstrom, Yazeed Al-Rajhi, Erik Van Loon czy Krzysztof Hołowczyc. To pokazuje, jakim prestiżem cieszy się hiszpańska runda Pucharu Świata, która swoją specyfiką przypomina dakarowe etapy.

- Jestem przedsiębiorcą, który dopiero co wstał od biurka, a moim rywalem będzie Loeb, który rzadko opuszcza fotel kierowcy... Co nie oznacza wcale, że zamierzam wolno jechać! Chciałbym nawiązać walkę z mocnymi rywalami i bez strat dotrzeć do mety zawodów - mówi bez cienia kokieterii Paweł Molgo.

Zawodnicy rozpoczną rywalizację w piątek (23.07) rzuceni od razu na głęboką wodę - pierwszy odcinek specjalny liczy aż 177 km. W sobotę (24.07) czekają na nich trzy kolejne oesy o długości 50, 101 i 212 km. W sumie pokonają więc 540 km na czas, a razem z dojazdówkami ponad 824 km. Całość rywalizacji będzie miała miejsce na drogach szutrowych i ziemnych, na średniej wysokości 1162 m n.p.m., w temperaturze przekraczającej 30 stopni Celsjusza.
- Mam nadzieję, że klimatyzacja nas nie zawiedzie - mówi szef NAC Rally Team. - Wydaje mi się, że drogą do sukcesu będzie właściwe rozłożenie sił na cały rajd i utrzymywanie wysokiej koncentracji przez pełne dwa dni zmagań. Ale - powtarzam - już teraz czuję się bardzo szczęśliwy i usatysfakcjonowany.

informacja prasowa

Czytaj również:

akcje
komentarze
Kulminacja rajdowego sezonu w Szczecinie, Dobrej i Drawsku Pomorskim

Poprzedni artykuł

Kulminacja rajdowego sezonu w Szczecinie, Dobrej i Drawsku Pomorskim

Następny artykuł

Dąbrowski kontra Francuzi

Dąbrowski kontra Francuzi
Załaduj komentarze