30 tysięcy euro kary dla polskiego M-Sportu

akcje
komentarze
30 tysięcy euro kary dla polskiego M-Sportu
17 wrz 2018, 17:31

Polski oddział M-Sportu, który zajmuje się Fiestami R2 rywalizującymi w mistrzostwach świata juniorów otrzymał od Zespołu Sędziów Sportowych Rajdu Turcji 30 tysięcy euro kary.Delegat techniczny FIA podczas ostatniego badania kontrolnego stwierdził, że w samochodach mistrza świata: Emila Bergkvista i wicemistrza świata: Daniela Radstroma, przednie amortyzatory nie są zgodne z homologacją auta.

Zbiorniczki montowane przy amortyzatorach miały długość 159 mm, a nie 173 mm.Na przesłuchanie do sędziów został wezwany Maciej Woda (szef polskiego oddziału M-Sportu) oraz załogi, których dotyczyły nieścisłości. Polak wytłumaczył, że taki podzespół otrzymał bezpośrednio od producenta. Reiger poinformował mailowo, że doszło do pomyłki i nie powinno to mieć miejsca. Marka wytłumaczyła także, że nie daje to żadnych korzyści, a działa wręcz przeciwnie, gdy w wysokich temperaturach ograniczone jest chłodzenie podzespołu. Woda dodał, że zawodnicy nie mieli nic wspólnego z zamontowaniem innych podzespołów i postanowiono nałożyć karę 30 tysięcy euro.fot. JWRC

Następny artykuł
Citroen dokładnie zbada pożar C3 WRC

Poprzedni artykuł

Citroen dokładnie zbada pożar C3 WRC

Następny artykuł

W ERC chcą Marczyka

W ERC chcą Marczyka
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Rajdy
Bądź pierwszy by otrzymać
wiadomości