RSMP
06 sie
Wydarzenie zakończone
W
Rajd Śląska
10 wrz
Kolejne wydarzenie za
30 dni
Formuła 1 MPRC
W
Słomczyn
15 sie
Kolejne wydarzenie za
4 dni
W
Słomczyn
11 wrz
Kolejne wydarzenie za
31 dni
ERC
20 lip
Wydarzenie zakończone
14 sie
Kolejne wydarzenie za
3 dni
RMPST
24 lip
Wydarzenie zakończone
W
Baja Poland (RMPST)
03 wrz
Kolejne wydarzenie za
23 dni
WRC
04 wrz
Kolejne wydarzenie za
24 dni
W
Rajd Turcji
18 wrz
Kolejne wydarzenie za
38 dni
Zobacz pełną wersję:

Barbórka po OS3: Spóźniony Kulig.

akcje
komentarze
Barbórka po OS3: Spóźniony Kulig.
1 gru 2001, 14:14

Pierwszy rozegrany odcinek Rajdu Barbórka – Bemowo przyniósł sporo emocji i licznie zgromadzona publiczność z pewnością nie mogła narzekać na brak wrażeń.

Startujący z jedynką ubiegłoroczny tryumfator – Janusz Kulig, jadący Fordem Focusem WRC w specyfikacji 2001, wykręcił czas, którego już nikt po nim nie poprawił.

Najbliższy szczęścia był zagraniczny gość – Rocco Theunissen w Toyocie Corolli WRC. Belg pokonał całą naszą czołówkę, uznając tylko wyższość mistrzów Polski. Dość nieoczekiwanie doskonały rezultat osiągnął Michał Nowosiadły w Mitsubishi Lancerze Evo5. Keirowca dobrze znany z Pucharu Peugeota pokazał, że nie straszny mu samochód napędzany na obie osie, zajmując czwarte miejsce.

Trzeci był Krzysztof Hołowczyc w Peugeocie 206 WRC.

Już następna próba przyniosła jednak znaczne przetasowania w klasyfikacji. Czołówka jechała po torze w legionowie po lodzie i błocie, natomiast każde następne auto miało zadanie ułatwione. Ostatnie w kolejności startowej załogi ścigały się już praktycznie po czyściutkim asfalcie, co zaowocowało dość niespodziewanymi rezultatami. Najszybciej po tym odcinku podróżował Tomasz Kochański w Mitsubishi Lancerze Evo6.

Najszybszy zawodnik jadący samochodem WRC – Leszek Kuzaj w Toyocie Corolli, stracił do niego ponad piętnaście sekund, ale podobno potrącił szykanę i prawdopodobnie otrzyma za to karę czasową. To samo dotyczy zresztą Theunissena. Kulig przegrał o ponad 21 sekund i ... stracił tym samym prowadzenie na rzecz Nowosiadłego. Zresztą do pierwszej dziesiątki wbiło się wielu zawodników, którzy teoretycznie nie mieli na to szans.

Jeszcze przed startem do tego odcinka zdefektował Mitsubishi Lancer Tomasza Czopika, który tym samym został pierwszym pechowcem Barbórki. Niedługo po nim, ale już po przejechaniu toru w Legionowie, swój dramat przeżył Robert Herba. W Lancerze warszawiaka, na dojazdówce wybuch silnik. Smutny koniec pechowego sezonu. Miejmy nadzieję, że w przyszłym roku Herbol zasiądzie wreszcie w samochodzie, który pozwoli mu dojeżdżać do mety, dzięki czemu mógłby powalczyć o jeszcze jeden tytuł mistrza Polski. To, że cały czas go na to stać najlepiej widać po uzyskiwanych czasach.

Trzecia próba – Cytadela nie przyniosła już ogromnych niespodzianek. Ponownie wygrał Kulig, który tym razem wyprzedził Kuzaja i Theunissena. Nowosiadły stracił sporo czasu, ale utrzymał miejsce w piątce klasyfikacji generalnej, wyprzedzając między innymi Hołowczyca i Kuchara. Czwarte miejsce zajmuje Marcin Biernacki (Mitsubishi Lancer Evo6), któremu widać doskonale służy doświadczenie pilotującego go Krzysztofa Gęborysa.

Wyniki Kuzaja i Theunissena będą jednak jeszcze weryfikowane, a według nieoficjalnych informacji Kuligowi ma także zostać dodana dwudziestosekundowa kara za spóźnienie na PKC.

Wszystko wyjaśni jednak Pani Karowa. Załogi w odwrotnej kolejności wystartują o godzinie 17.

UPDATE:

Potwierdziły się informacje o spóźnieniu Janusza Kuliga na pierwszy PKC rajdu. Załoga Marlboro opuściła serwis dwie minuty za późno, za co została ukarana dwudziestosekundową karą. Tym samym spadła na dalsze miejsce w klasyfikacji rajdu.

„Podczas porannego serwisu założono nam szesnastocalowe koła, które jak się później okazało nie chciały współpracować z zawieszeniem. Auto nawet nie mogło jechać. Mechanicy musieli więc znowu zmieniać koła, niestety jednak nie wyrobili się w przewidzianym czasie i już na pierwszy PKC wjechaliśmy za późno. Przy tak krótkiej trasie dwadzieścia sekund kary praktycznie przekreśliło nasze szanse na wygraną, choć według czasów uzyskiwanych na odcinkach specjalnych powinniśmy liderować. Tak czy inaczej przed nami Karowa, najważniejszy odcinek tego rajdu i postaramy się na niej wygrać!” – powiedział Janusz Kulig.

Wciąż nie wiadomo co z prawdopodobnymi karami dla Kuzaja i Theunissena. Jeśli nieoficjalne informacje z Legionowa zostaną potwierdzone, w rajdzie prowadził będzie Marcin Biernacki.

(k)

Przed startem do 39 Rajdu Barbórka powiedzieli.

Poprzedni artykuł

Przed startem do 39 Rajdu Barbórka powiedzieli.

Następny artykuł

Kary zmieniają klasyfikację!!!

Kary zmieniają klasyfikację!!!
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Rajdy