Breen najszybszy w kurzu

akcje
komentarze
Breen najszybszy w kurzu
14 wrz 2018, 07:58

Craig Breen najlepiej poradził sobie z najdłuższym odcinkiem specjalnym Rajdu Turcji, który otworzył piątkową część rywalizacji i został nowym liderem klasyfikacji generalnej.

Kierowca Citroena na ponad 38-kilometrowej próbie Çetibeli osiągnął średnią prędkość 80,1 km/h i za swoimi plecami zostawił Haydena Paddona (+4,8) i Andreasa Mikkelsena (+7,3). Wszyscy kierowcy WRC z wyjątkiem Sebastiena Ogiera i Andreasa Mikkelsena, wyjechali z serwisu z sześcioma twardymi oponami. Francuz zabrał ze sobą cztery twarde i dwie średnie, a Norweg cztery średnie i dwie twarde.- Pojechałem z gazem w podłodze! Gdy przekroczyłem linię mety, nie wiedziałem, jaki mam czas. Ten etap był na przetrwanie i wymagał zostania na środku drogi. Słuchałem tego, co mówił Scott i mam nadzieję, że pojechałem najlepiej - komentował Breen.- Nic nie widziałem. Na niektórych partiach musieliśmy odpuścić. Mam nadzieję, że na kolejnym odcinku zwiększą różnice na starcie - mówił Mikkelsen.- Było naprawdę ciężko. Jestem pewien, że mówi to każdy. Trudno ocenić prędkość, gdy jest tak podstępnie. Wiedziałem, że nie stracę za dużo - informował Paddon.Za oesowym podium sklasyfikowano Madsa Ostberga (+9,3). Norweg okazał się szybszy od Jari-Matti Latvali (+10,5), Thierry'ego Neuville'a (+17,6), Esapekki Lappiego (+21,0) i Sebastiena Ogiera (+23,6). Czołową dziesiątkę zamknęli Teemu Suninen (+29,9) i Ott Tanak (+32,1). Jedenasty był Elfyn Evans (+41,9).- Zmagałem się z kurzem. Nie mogłem wyczyścić szyby i straciłem rytm. Miałem jednak dobre wyczucie - podsumował Ostberg.- Jest całkiem dobrze, ale pojawiło się sporo kurzu. Zmagałem się z widocznością. To zaczęło się od ósmego kilometra i trwało przez kolejne trzydzieści - relacjonował Latvala.- Rano w naszym hotelu włączył się alarm przeciwpożarowy i musieliśmy się ewakuować. Dzień rozpoczynamy od wymagającego odcinka. W kilku miejscach musiałem bardzo zwolnić. Nasz samochód jest dobry w tych warunkach, ale mogłem pojechać lepiej - mówił Neuville.- Ostatnie dziesięć kilometrów było naprawdę dobre, ale początek jest bardzo śliski, a w połowie pojawił się kurz. Jest sporo kamieni na skraju drogi - donosił Lappi.- Jest sporo kurzu. Nic nie widzieliśmy. Tylko koniec i początek jest wilgotny. Cieszę się, że straciłem tylko pięć sekund. Spodziewałem się, że to będzie więcej niż dwadzieścia - mówił Ogier.- Nie mam żadnych problemów. Trudno znaleźć dobry rytm, gdy jest tak dużo kamieni. Dbałem o opony, ale sporo straciliśmy - komentował Suninen.- Jest bardzo dużo kurzu. Jazda nie jest możliwa - podsumował Tanak.- Straciłem interkom. Udało się go naprawić, ale w kurzu nic nie widziałem. Uderzyłem w skarpę i interkom rozłączył się. Dan próbował wcisnąć wtyczkę z powrotem - informował Evans.W klasyfikacji generalnej Breen ma za sobą Mikkelsena (+4,8), Ostberga (+10,7), Paddona (+11,9), Latvalę (+12,0) i Neuville'a (+18,2).W WRC2 Jan Kopecky o 0,5 sekundy pokonał Simone Tempestiniego i o 0,7 sekundy Pontusa Tidemanda. Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak stracili do szybszej załogi Skody 43,9 sekundy i są na czwartym miejscu. W Fieście R5 doszło do awarii wspomagania kierownicy.fot. Citroen Racing

Następny artykuł
Rajd Turcji: Mówią po czwartku

Poprzedni artykuł

Rajd Turcji: Mówią po czwartku

Następny artykuł

Oes dla Neuville'a

Oes dla Neuville'a
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Rajdy
Bądź pierwszy by otrzymać
wiadomości