Formuła 1
14 lis
-
17 lis
Wydarzenie zakończone
28 lis
-
01 gru
FP1 za
10 dni
WRC
24 paź
-
27 paź
Wydarzenie zakończone
14 lis
-
17 lis
Wydarzenie zakończone
RSMP
04 paź
-
06 paź
Wydarzenie zakończone
MPRC
05 paź
-
06 paź
Wydarzenie zakończone
Zobacz pełną wersję:

Citroen skupił się na osiągach

akcje
komentarze
Citroen skupił się na osiągach
28 cze 2017, 20:29

Marek Nawarecki, związany z zespołem Citroen Racing, zdradził w rozmowie z Autoklubem, że Citroen C3 WRC początkowo był konstrukcją, która tworzona była z myślą o osiągach, co odbiło się na zakresie warunków, w jakich można wykorzystywać rajdówkę.

Polak skomentował też kwestie angażu Andreasa Mikkelsena oraz jego wkład w nową homologację C3 WRC.- Dlaczego Citroen nie zdecydował się na Andreasa Mikkelsena na Rajd Finlandii?MN: - Tak naprawdę w tej fazie sezonu dokonywanie zmian w składzie nie jest łatwe. Zrobiliśmy to już dwukrotnie, ale nie jesteśmy w stanie wszystkiego poprzestawiać. Plan na Finlandię był nakreślony na trzy samochody i mamy zobowiązania wobec naszych partnerów. Nie było możliwości, by zmienić skład na ten rajd. Z drugiej strony na trasach Rajdu Polski Andreas w ubiegłym roku prezentował się bardzo dobrze i interesujące będzie porównanie, jak potrafi wykorzystać potencjał samochodu, który jest zmieniony od ostatniego rajdu. Kris w Finlandii był bardzo mocny i celem całej operacji jest poprawienie ustawień i sprawienie, by każdy kierowca naszego zespołu czuł się dobrze za kierownicą i by osiągał jak najlepsze wyniki.- Andreas w jednym z wywiadów mówił, że w Polsce chce powalczyć o podium. Czy taki jest realny cel zespołu?MN: - Nasze cele na ten sezon nie zmieniły się i chcemy wygrywać rajdy. Z takim nastawieniem podchodzimy do dalszej części sezonu. W tym momencie jednak zdecydowaliśmy się na zmiany w kwestii technicznej samochodu oraz w składzie ekipy, więc obiektywnie myśląc, liczymy na lepsze wyniki i podium. Wydaje mi się, że jeżeli zrealizujemy nasze założenia i wykorzystamy naszą pracę na testach, podium jest realne.- Czy po testach Andreasa Mikkelsena i starcie w Rajdzie Sardynii oraz po wprowadzonych zmianach, w zespole nie pojawiła się myśl, że za późno trafił do Citroena?MN: - Można powiedzieć, że lepiej późno niż wcale (śmiech). Biorąc pod uwagę, w jakiej części sezonu jesteśmy i kiedy zaczęliśmy współpracę z Andreasem, to jest to dość późno. Najlepiej byłoby, gdybyśmy mieli możliwość testowania przed sezonem wszystkich wariantów technicznych z możliwie szerokim wachlarzem kierowców. Niestety takich możliwości nie było. Cieszymy się, że mogliśmy go zaprosić i skorzystać z jego doświadczenia. Mam nadzieję, że to zaowocuje konkretnymi wynikami.- Pojawiają się opinie, że Citroen jest konstrukcją trudną dla kierowców i nie radzą sobie oni z tym samochodem. Czy to problem, który pojawił się już w fazie projektu?MN: - Przygotowując się do tego sezonu staraliśmy się wybierać rozwiązania, które technicznie mogły być ekstremalne. Były kierowane w stronę osiągów, a nie stabilności i wygląda na to, że samochód jest skuteczny, ale w wąskim zakresie. Gdy tylko zmieniają się warunki i nie są blisko optymalnym ustawieniom, to auto jest trudne w prowadzeniu. To wynik analizy przeprowadzonej przez naszych kierowców. Celem naszej pracy w ostatnich tygodniach było stworzenie bardziej uniwersalnego samochodu. To wymaga pracy i znalezienia innych rozwiązań. Wykorzystaliśmy jednego jokera homologacyjnego i nadal będziemy pracować w tym kierunku.

Następny artykuł
Lappi spodziewa się dużych prędkości

Poprzedni artykuł

Lappi spodziewa się dużych prędkości

Następny artykuł

Mikkelsen zapowiedział Niemcy

Mikkelsen zapowiedział Niemcy
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Rajdy