Formuła 1
10 paź
-
13 paź
Wydarzenie zakończone
WRC
03 paź
-
06 paź
Wydarzenie zakończone
24 paź
-
27 paź
Kolejne wydarzenie za
5 dni
RSMP
05 wrz
-
07 wrz
Wydarzenie zakończone
04 paź
-
06 paź
Wydarzenie zakończone
MPRC
07 wrz
-
08 wrz
Wydarzenie zakończone
05 paź
-
06 paź
Wydarzenie zakończone
Zobacz pełną wersję:

Deszcz, mgła i Hirvonen

akcje
komentarze
Deszcz, mgła i Hirvonen
28 mar 2008, 13:08

Mikko Hirvonen wygrał pierwsze dwa odcinki specjalne Rajdu Argentyny, oddalając się od Sebastiena Loeba na 52,7 sekundy.

Po nocnej ulewie, nawierzchnię stanowi błoto i Mikko jadący jako pierwszy, ma najlepsze warunki na trasie.

- Było dużo błota i mgła - mówił Sebastien Loeb po drugim oesie, Ascochinga - La Cumbre. - Jedziemy na twardych oponach bez żadnych nacięć i nie jest łatwo. Na pierwszym odcinku kręciłem się na nawrocie, ale poza tym było OK. Nic nie widziałem w gęstej mgle. Błoto, częsta zmiana nawierzchni, przejazdy przez wodę. Nie widzisz drogi we mgle, nie czujesz przyczepności. Dla bezpieczeństwa powinniśmy naciąć opony, ale jest, jak jest.

Jari-Matti Latvala, drugi po porannym La Cumbre - Agua de Oro ze stratą 48 sekund do Hirvonena, popełnił błąd na drugim kilometrze OS 2, kosztujący 9 minut. - To był szybki lewy zakręt - opowiadał Jari-Matti. - Pojechałem szeroko, uderzyłem w skarpę i na następnym zakręcie wypadłem z drogi. Teren nieco opadał. Rolowaliśmy, ale uszkodzenia nie są poważne - przednia szyba, reszta to kosmetyka. Pomogli nam kibice, wróciliśmy na drogę. Mieliśmy dużo szczęścia.

Chris Atkinson awansował na trzecią lokatę. - Pada deszcz i droga jest coraz gorsza. Mikko miał najlepsze warunki, szczególnie na pierwszym oesie. Jestem zadowolony z miejsca, ale Petter znajduje się za mną i będzie mocno cisnął.

Petter Solberg traci 21 sekund do kolegi z Subaru. - To był bardzo trudny start. Już na shakedownie warunki sprawiły, że w ostatnim przejeździe straciłem 15 sekund. Bardzo trudno będzie walczyć o czołową pozycję. Na pierwszym oesie przytrafił nam się mały piruet.

Gigi Galli zajmuje piąte miejsce po OS 2. - Bardzo, bardzo trudne warunki. Na pierwszym odcinku nie było szans, żeby cokolwiek widzieć. Wszędzie było bardzo trudno.

- Czujemy się jak w Walii - zauważył Marc Marti, pilot Daniego Sordo. - Jedziemy daleko za czołówką i droga jest już bardzo błotnista.

Za Federico Villagrą, ósemkę zamyka Toni Gardemeister. - Bardzo interesujący początek! Dużo błota i mgły. Na pierwszym oesie urwaliśmy wydech i nie słyszałem pilota. Było parę momentów...

Drugi kierowca Suzuki SX4, Per-Gunnar Andersson po awarii elektroniki zaparkował samochód 4 kilometry przed OS 1.

- Nic nie widzę we mgle - narzekał Henning Solberg, dziewiąty w rajdzie. - Nie wiem co robić. Straciłem 2,5 minuty na pierwszym oesie. To nie jest normalne.

- Niewiarygodne warunki! - stwierdził Matthew Wilson, obecnie dziesiąty. - Dwa razy zgasiłem silnik na OS 1 i straciłem pewność.

- Bardzo skomplikowany rajd - przyznał Luis Perez Companc, który na dwóch odcinkach pięć razy wypadł z drogi.

Pierwszy lider rundy PCWRC, Toshi Arai po OS 2 spadł w wynikach za Andreasa Aignera i traci 15,2 sekundy do juniora Red Bulla. Marcos Ligato, drugi na Ascochinga - La Cumbre, awansował do trójki. Travis Pastrana rolował na początku pierwszego oesu i urwał półoś. - Jest zupełnie tak, jak w starych czasach - oświadczył pilot Pastrany, Derek Ringer, były partner Colina McRae.

Następny artykuł
Nagrodą trening ze Stanikiem

Poprzedni artykuł

Nagrodą trening ze Stanikiem

Następny artykuł

Mikko nadal atakuje

Mikko nadal atakuje
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Rajdy