?Hołek? o Portugalii i nie tylko.
Krzysztof Hołowczyc jest bez wątpienia najbardziej obeznanym z rajdem Portugalii obecnie jeżdżącym Polskim kierowcą.
Poprosiliśmy go zatem o scharakteryzowanie zawodów:
„Rajd Portugalii jest bardzo techniczny, ale znając go dosyć dobrze można tam niezwykle szybko jechać. Zawsze były to dość równe szutrowe odcinki gdzieniegdzie usiane kamieniami. Jeździło się w pełnym słońcu pozostawiając za autem tumany kurzu. Wiem jednak od Jeana Marca Fortina, który startuje z młodym Francoisem Duvalem enkowym Mitsubishi, że w tym roku warunki są ekstremalne i każdy najmniejszy błąd na błotnistej nawierzchni będzie kończył się najczęściej wypadnięciem z walki.”
„Jak oceniasz szanse naszych dwóch zawodników w autach WRC czyli Janusza i Leszka?”
„No cóż uważam, ze przy tych warunkach oczywiście nie mogą liczyć na walkę z fabrykami, ale przy dobrym opisie, który niewątpliwie zrobili i rozważnej precyzyjne jeździe można zając bardzo wysokie miejsce. Jeśli Leszek z Januszem nie zaczną się ścigać ze sobą, a każdy z nich utrzyma swoje bezpieczne, szybkie tempo, bo szybkie tempo trzeba na tym rajdzie narzucić od początku, to śmiem twierdzić, że dojechanie do mety autem WRC gwarantuje pozycje w pierwszej dziesiątce. Czego im serdecznie życzę. W takich warunkach odsiew aut będzie olbrzymi. Nie zapominajmy również o Pawle Dytce, który jak słyszałem bezie jechał tuz przed Jeanem Marciem. Na pewno mimo debiutu i ostrożnych wypowiedzi będzie trzymał gaz do dechy i wypadnie przyzwoicie. Naprawdę bardzo chciałbym, aby któryś z naszych zawodników powtórzył moje dziesiąte miejsce sprzed trzech lat, albo poprawił to osiągnięcie. To potwierdzi rozwój i wysoki poziom naszych rajdów.”
„Jeżeli chodzi o nasze rajdy, jak będą wyglądały Twoje przygotowania do Elmotu?”
„Tym razem wszystko dopięte jest na ostatni guzik. Nie będzie już żadnego tłumaczenia, że auto nie dojechało na czas, że mało kilometrów testowych. Mamy w planie dwa lub trzy dni jazd próbnych Peugeotem 206 WRC, w czasie których zamierzamy ustawić wszystko to czego nie udało nam się zrobić podczas Zimowego. Tak więc uwagę skupimy na odpowiednim dostrojeniu zawieszenia i napędów do niezwykle specyficznych polskich asfaltów, na którym auta w prawdziwej specyfikacji asfaltowej nie mają szans. Mówiąc w dużym uproszczeniu na nasze nierówne asfalty potrzebne jest zawieszenie jak ja to mówię półszutrowe. Zatem do Elmotu będziemy świetnie przygotowani i nie dajemy sobie już żadnych tłumaczeń i żadnej taryfy ulgowej.”
Dziękujemy Krzysztofowi za poświęcony nam czas i życzymy mu powrotu na pierwsze miejsca w rajdach zaliczanych do rankingu mistrzostw Polski i wraz z nim trzymamy mocno kciuki za wszystkie polskie załogi startujące już za kilka godzin w Portugalii.
(cycu)
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Najciekawsze komentarze