Kajetanowicz wspiera WOŚP

Zaledwie dwa tygodnie po zakończonym Rajdzie Monzy Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak wracają do ścigania – tym razem podczas 59. Rajdu Barbórka

Kajetanowicz wspiera WOŚP

Kajetanowicz i Szczepaniak do Warszawy przywiozą auto, którym w tym sezonie triumfowali trzykrotnie i sześć razy stawali na podium Rajdowych Mistrzostw Świata - Skodę Fabię Rally2 Evo. Dla kibiców będzie to jedyna okazja w roku, by zobaczyć ich w tym samochodzie rywalizujących w Polsce. Dodatkowym ukłonem w stronę fanów będzie specjalnie przygotowane na tę okazję oklejenie auta.

Czytaj również:

- Nie można sobie chyba wyobrazić lepszego zakończenia tego wspaniałego sezonu niż wśród moich kibiców na Rajdzie Barbórka. To był dobry rok, pełny pozytywnych emocji. Wygrywaliśmy rajdy, stawaliśmy na podium, byliśmy skuteczni i szybcy. Jestem dumny z całego zespołu oraz wdzięczny naszym kibicom za to, że byli z nami przez ten cały rok. Dlatego przyjeżdżamy do Warszawy, by im podziękować i zrobić dla nich takie show, na jakie zasługują. Co roku ciąży tu na mnie duża presja, jako siedmiokrotnego zwycięzcy tego rajdu, by znów pokazać się z jak najlepszej strony i wygrać po raz kolejny. To jednak tylko mnie motywuje i mogę obiecać, że jak zawsze zrobię wszystko, co w mojej mocy, by dołożyć do naszej kolekcji kolejne zwycięstwo. Byłoby to piękne zamknięcie sezonu, choć i tak uważam, że już teraz jest to dla nas udany czas. Bądźmy razem podczas Rajdu Barbórka i cieszmy się wspólnie tym wielkim, rajdowym świętem. Do zobaczenia - powiedział Kajetan Kajetanowicz.

Jak co roku przy okazji Rajdu Barbórka, Kajetan Kajetanowicz wspiera finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Zachęcamy do wzięcia udziału w licytacji przejazdu z drugim zawodnikiem WRC 3 sezonu 2021, po legendarnym odcinku na ulicy Karowej.

Licytacja jest dostępna pod tym LINKIEM.

Czytaj również:
akcje
komentarze
Ford Puma Rally1 w prywatnych rękach
Poprzedni artykuł

Ford Puma Rally1 w prywatnych rękach

Następny artykuł

Ypres bez mistrzostw Europy

Ypres bez mistrzostw Europy
Załaduj komentarze