Łukjaniuk i Arnautow podbili Rzym, Grzyb z Wróblem na podium

akcje
komentarze
Łukjaniuk i Arnautow podbili Rzym, Grzyb z Wróblem na podium
22 lip 2018, 20:39

Aleksiej Łukjaniuk i Aleksiej Arnautow po stoczeniu zaciętego boju z Giandomenico Basso i Moirą Luccą (+7,5), wygrali Rally di Roma Capitale, asfaltową rundę mistrzostw Europy.

Najniższy stopień podium zdobyli Grzegorz Grzyb i Jakub Wróbel (+1:04,2).- Obawialiśmy się tego odcinka, ponieważ mały błąd mógł wszystko zepsuć, ale udało się i dobrze bawiliśmy się. Dziękuję każdemu w zespole! - mówił Łukjaniuk.- Jesteśmy szczęśliwi. To był fantastyczny rajd. Dziękuję mojemu zespołowi, sponsorom i organizatorom - podsumował Basso.- To świetne uczucie. Jesteśmy na trzecim miejscu. To była wielka bitwa z europejską i włoską czołówką. Przed rajdem nie spodziewałem się tego. To jest jak sen. Dziękuję wszystkim, którzy byli z nami - mówił Grzyb.Na czwartym miejscu sklasyfikowano najszybszych juniorów do lat 28. Fabian Kreim (+1:16,5) pilotowany przez Franka Christiana w pokonanym polu zostawił załogę Magalhaes/Magalhaes (+1:41,2) oraz Ingram/Whittock (+2:32,2). Kolejne pozycje wywalczyły duety Nordgren/Suominen (+2:34,7) i Ahlin/Sjoberg (+3:17,0).- To był bardzo trudny rajd. Koniec był bardzo dobry dla kibiców. Jesteśmy zadowoleni. Sporo nauczyliśmy się. Teraz czekamy na kolejne asfaltowe wyzwanie - komentował Kreim.- Zdobyliśmy kilka punktów. Ten rajd był trudny. Było wielu mocnych kierowców. Staraliśmy się atakować, by znaleźć się na podium, ale wczoraj mieliśmy problemy - podsumował Magalhaes.- Jestem zadowolony. Pokazaliśmy naprawdę obiecującą prędkość. Dziękuję organizatorom za ten fantastyczny rajd - komentował Ingram.- Chodziło tylko o doświadczenie. Mieliśmy czysty rajd. Po poprzednich pechowych startach jestem zadowolony, że zaliczyłem czystą i stabilną imprezę - oceniał Nordgren.- To było inne doświadczenie. Miałem dobrą zabawę, ale teraz czekamy na szutry - mówił Ahlin.- Nie wiem, co powiedzieć. Staraliśmy się. Mieliśmy pecha. Wierzę, że to doświadczenie poprawi nasze tempo. Może na Barum? - podsumował start Łukasz Habaj, który wróci z Włoch bez punktów.Bonusowe punkty za drugi etap zdobyli Campedelli, Basso (+1,7), Łukjaniuk (+10,0), Griazin (+15,9), Ingram (+25,6), Grzyb (+32,4) i Magalhaes (+39,3).W klasyfikacji sezonu na fotel lidera powrócił Łukjaniuk (120). Rosjanin ma za sobą Magalhaesa (111), Hercziga (62), Galatariotisa (50), Kreima (43) i Grzyba (40). Kolejną rundą FIA ERC będzie zaplanowany na koniec sierpnia Rajd Barum.fot. FIA ERC

Następny artykuł
Łukjaniuk o krok od wygranej

Poprzedni artykuł

Łukjaniuk o krok od wygranej

Następny artykuł

Podwójne punkty w Rzeszowie

Podwójne punkty w Rzeszowie
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Rajdy
Bądź pierwszy by otrzymać
wiadomości