Martin wygrywa. Loeb i Citroen mistrzami świata!

akcje
komentarze
Martin wygrywa. Loeb i Citroen mistrzami świata!
17 paź 2004, 15:04

Markko Martin w Fordzie Focusie WRC wygrał Rajd Korsyki odnosząc tym samym swoje drugie zwycięstwo w tym sezonie i czwarte w karierze.

Jednakże to nie Estończyk skupił na sobie największą uwagę mediów, ale Sebastien Loeb (Citroen Xsara WRC), który dzięki drugiemu miejscu zapewnił sobie tytuł Rajdowego Mistrza Świata 2004. Jest to pierwszy tytuł w klasyfikacji generalnej WRC w karierze 30-letniego Francuza. W 2001 roku za kierownicą Citroena Saxo Super 1600 Loeb wywalczył mistrzostwo świata w kategorii Super 1600, a od 2002 roku na stałę przeniósł się do klasy WRC. W zeszłym roku Seb Loeb przegrał wyścig o mistrzostwo zaledwie jednym punktem z Petterem Solbergiem. W tym roku to Norweg musiał uznać wyższość rywala. W czternastu dotychczas rozegranych rajdach Sebastien Loeb wygrywał pięciokrotnie, sześć razy był drugi i raz dotarł do mety na miejscu czwartym. Tylko raz nie osiągnął mety – było to w marcowym Rajdzie Meksyku, gdzie musiał się wycofać po uszkodzeniu miski olejowej.

Wraz z Loebem mistrzowski tytuł wśród konstruktorów zapewnił sobie zespół Citroena. Tym samym francuski producent obronił wywalczone rok temu mistrzostwo świata.

Ostatnia pętla Rajdu Korsyki nie przyniosła już większych dramatów. Pecha miał jedynie Daniel Carlsson, który na ostatnim oesie wypadł z drogi i stracił masę czasu. Nie wpłynęło to jednak na jego końcową lokatę. Szwed zakończył zmagania na jedenastym miejscu.

Na dwóch ostatnich próbach, pomimo zdecydowanego prowadzenia, ponownie najlepszy był Markko Martin. Estończyk w sumie wygrał siedem odcinków specjalnych spośród dwunastu rozegranych. Jego przewaga na mecie nad drugim Sebastienem Loebem wyniosła nieco ponad dwie minuty. Właściwie jedynym kierowcą, który zagrażał w tym rajdzie Martinowi był jego młodszy kolega zespołowy – Francois Duval. Belg prowadził po pierwszym etapie, a po drugim był 20 sekund za liderem. Niestety na pierwszym niedzielnym oesie w jego Fordzie wystąpiła awaria silnika eliminująca go z rajdu. Dzięki dzisiejszemu zwycięstwu Markko Martin awansował na trzecie miejsce w punktacji mistrzostw i ma realne szanse na awans o oczko wyżej, gdyż do Solberga traci dziewięć punktów. Do końca sezonu pozostały dwa rajdy, czyli do wzięcia jest jeszcze 20 punktów.

Trzecią pozycje w Rajdzie Korsyki zajął Carlos Sainz, ale w punktacji spadł na czwarte miejsce – dwa punkty za Martina. Marcus Gronholm dowiózł w swoim Peugeocie 307 WRC czwarte miejsce. Petter Solberg nie powtórzył ubiegłorocznego sukcesu z Korsyki i wszystko na co było go stać to rozczarowujące piąte miejsce kończące jego walkę o obronę tytułu mistrzowskiego.

Najlepszym prywatnym kierowcą okazał się były kierowca wyścigowy - Stephane Sarrazin w Imprezie WRC wystawionej przez Subaru France. Zajął on szóste miejsce zdobywając tym samym trzy punkty – swoje pierwsze w karierze. Fredy Loix nie był zgłoszony przez Peugeota do zdobywania punktów dla zespołu, tak więc jego siódme miejsce nie ma wpływu na klasyfikację konstruktorów. Belg był wolniejszy od Cedrica Roberta, który miał punktować dla Peugeota, ale w przeciwieństwie do niego dojechał do mety nie rozbijając auta. Ostatnia punktowana lokata przypadła Arminowi Schwarzowi w Skodzie Fabii WRC. Na dziewiątym miejscu zameldował się na mecie Toni Gardemeister w drugim aucie czeskiego zespołu.

W Production Car WRC, pomimo straty prawie półtorej minuty na ostatnim oesie, triumfował Xavier Pons w Mitsubishi Lancerze. Niecałą minutę za nim dojechał na metę Niall McShea w Subaru Imprezie. Trzeci był Alister McRae również w Subaru. Tomasz Kuchar z Jakubem Gerberem (Mitsubishi Lancer) uzyskali na ostatniej pętli piąty i czwarty czas, a na mecie zameldowali się na pozycji szóstej zdobywając trzy punkty do klasyfikacji PCWRC. W generlace Rajdu Korsyki polska załoga uplasowała się na 19 miejscu.

Przedostatnia eliminacja WRC 2004 odbędzie się w ostatni weekend października na asfaltach Katalonii.

(LEH)

>Zobacz aktualne klasyfikacje WRC!

Następny artykuł
Korsyka po OS10: Pech Duvala.

Poprzedni artykuł

Korsyka po OS10: Pech Duvala.

Następny artykuł

Jesteśmy mistrzami świata!

Jesteśmy mistrzami świata!
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Rajdy
Bądź pierwszy by otrzymać
wiadomości