Mówią po Tor Modlin Rally Show

Wypowiedzi zawodników oraz organizatorów po Tor Modlin Rally Show.

ŁUKASZ BYŚKINIEWICZ: - Drugie miejsce w Tor Modlin Rally Show oraz w nocnym Kryterium Toru Modlin bardzo mnie cieszy i przyznam się, że jestem nawet zaskoczony tym wynikiem. Cały sezon startowałem Fordem Fiestą Rally3, który jest wolniejszym i mniej agresywnym autem. Po roku przerwy pierwsze metry nawet mnie przeraziły i spowodowały mocny skok adrenaliny. Po pokonaniu około 10 kilometrów testowych przypomniałem sobie jak należy kręcić kierownicą i operować gazem w i20 R5. Wielkie słowa uznania należą się ekipie Kumiega Racing i APR Motorsport za perfekcyjne przygotowanie samochodu. Można powiedzieć, że pojechaliśmy z marszu, ponieważ przed startem nie testowaliśmy. Największym problemem na ciasnych i krętych próbach było to, że zapominałem, o ile szerszy jest Hyundai R5 od Fiesty Rally3, czego efektem było potrącenie 4 pachołków. Z Adamem Jędraszkiem otrzymaliśmy za to 20 sekund kary. Mimo to obroniliśmy drugie miejsce i dołożyliśmy jeszcze wygraną za najbardziej popisowy i widowiskowy przejazd dla kibiców w ramach Stage Show. Tor Modlin Rally Show pod względem organizacyjnym ponownie okazał się dopracowaną imprezą z ciekawymi i widowiskowymi próbami. Puchary cieszą, ale jeszcze bardziej jesteśmy zadowoleni z udanych przygotowań do Rajdu Barbórka, gdzie wspólnie z Adamem zapowiadamy walkę o podium. Ta bardzo emocjonujące zamknięcie sezonu jest możliwe dzięki naszym Partnerom: Auto Partner, MaXgear, Blachy Pruszyński, NOVOL, TEKOM Technologia, Kratki, Michelin Motorsport Poland oraz BYŚ Gospodarka Odpadami. Zapraszam także na materiał z rajdu w programie Raport TVN TURBO.

ZBIGNIEW STANISZEWSKI: - Jestem uradowany niczym małe dziecko, że wziąłem udział w imprezie rajdowej. Ostatnie dwa sezony to romans z rallycrossem, ale moją prawdziwą miłością są i pozostaną rajdy. Wielkie brawa dla organizatorów z Leszkiem Kuzajem na czele za świetną organizację. Znakomita i kompaktowa impreza. Zabrakło mi trochę czucia samochodu rajdowego na asfalcie. Mam bardzo dużo nawyków z jazdy supercarem, ale z odcinka na odcinek poprawiałem swoją technikę i tempo było coraz lepsze. Potwierdziliśmy to z Gracjanem podczas wieczornego kryterium toru. Wykręciliśmy trzeci czas, nasz przejazd był prawie bezbłędny. Kończymy sezon bo ze względu na sprawy rodzinne nie wystartujemy za tydzień w Warszawie. Dziękuję członkom zespołu za znakomitą pracę w świetniej atmosferze. Jestem przede wszystkim przedsiębiorcą, ale dzięki niemu realizuję się w swojej życiowej pasji reklamując rodzinną firmę Staniszewscy Beton. Czas na analizę i odpoczynek. Wracamy na wiosnę aby bronić tytułów na rallycrossowych torach.

 

akcje
komentarze
Kryterium również dla Marczyka
Poprzedni artykuł

Kryterium również dla Marczyka

Następny artykuł

Elena kończy karierę w rajdach

Elena kończy karierę w rajdach
Załaduj komentarze