Mówią przed Rajdem Polski

akcje
komentarze
Mówią przed Rajdem Polski
Autor:
Współautor: Marcin Wyrzykowski
24 cze 2019, 16:39

Poniżej prezentujemy wypowiedzi zawodników przed startem Rajdu Polski, który w tym roku jest czwartą rundę mistrzostw Europy oraz trzecią rundą mistrzostw Polski.

JACEK POLOK: - Po raz kolejny mam ogromne szczęście wystartować w najciekawszym, ale i najtrudniejszym rajdzie w sezonie RSMP, który jak w roku poprzednim dodatkowo jest rundą ERC. Cieszę się bardzo, że po tak długiej przerwie będziemy w końcu mogli poczuć pod kołami luźna nawierzchnie, która tak lubię. Jazda po szutrze naszą Fiestą daję mnóstwo radości, ale zapewnia także dużo adrenaliny, więc zapowiadają się dwa bardzo ekscytujące dni ścigania. Niestety oprócz jednego krótkiego dnia nie mieliśmy zbyt dużo możliwości do testowania. Jednak rajd jest długi, wiec na pewno złapiemy dobry rytm i z odcinka na odcinek będziemy prezentowali coraz to lepsze tempo. Dodatkowego kopa dają bardzo dobre wspomnienia z zeszłego roku, kiedy to mimo II miejsca w klasie naprawdę pokazaliśmy się z dobrej strony. Naszym głównym celem jest przede wszystkim meta, ale nie ukrywam, że chciałbym powalczyć o podium, więc nie odpuścimy walki o jak najlepszą pozycję. Konkurencja jest bardzo mocna, ale obiecujemy że zrobimy wszystko, co w naszej mocy, żeby wypaść jak najlepiej. ;)

MARCIN SŁOBODZIAN: - Będzie to mój drugi start w tym rajdzie (w ubiegłym roku pierwsze miejsce w klasie Open N i 5 miejsce w klasyfikacji generalnej MP), ale jest to na tyle trudna impreza, a moje doświadczenie na luźnych nawierzchniach jest bardzo małe, że za bardzo mi to nie pomoże. Mimo to nie mogę doczekać się startu, bo rajd chociaż bardzo wymagający, sprawia dużo przyjemności z jazdy, a przede wszystkim z jego ukończenia, więc bardzo na niego czekam. Ostatnio odbyliśmy testy na Arenie w Lausitz. Miałem okazję w ubiegłym roku tam wystartować i poznać ten teren. Bardzo mi się spodobał, szczególnie na pierwsze testy i poznanie możliwości Fiesty R5 na luźnej nawierzchni. Zrobiliśmy tam kilkadziesiąt kilometrów. Drugi dzień testów w tygodniu rajdowym przeprowadziliśmy już w okolicach Mikołajek, na takim typowym odcinku specjalnym Rajdu Polski. gdzie mogliśmy sprawdzić, jak zachowuje się samochód przy większych prędkościach, na większych ilościach hop. Rallytechnology jest bardzo doświadczonym zespołem jeżeli chodzi o Forda Fiestę R5, mającym bardzo dużą bazę ustawień od których można zacząć. Od początku bardzo dobrze one działają, ale i tak dostosowuję je pod swój styl jazdy. Szukaliśmy kilku usprawnień, co się w pełni udało. Tak więc myślę, że początek jest dobry i ustawiliśmy dobrze auto pod typowe odcinki tego rajdu. Trasa rajdu bardzo wymagająca, z sekcjami technicznymi, ale jednak przede wszystkim bardzo szybka. Z odcinkami na odwagę, z jakimiś ślepymi zakrętami przez szczyty na piątym biegu. Tak więc błędy tam wiele kosztują, a na blisko 200 km trasy dwóch dni jazdy, można sporo złych rzeczy zrobić. Ale myślę, że trzeba mieć właśnie taki plan na cały rajd, żeby przejechać go czysto i w miarę sprawnie. Wiadomo, że jest to mój pierwszy rajd szutrowy w samochodzie R5, więc ja będę się uczył tego samochodu na rajdzie, ale też chciałbym mieć przyzwoite tempo od samego początku i zobaczyć progres na koniec rajdu. Jest bardzo silna konkurencja, ponad dwadzieścia samochodów klasy R5 i kierowcy najwyższej klasy, będzie więc się z kim porównywać. Mam nadzieję, że straty na kilometrze do tej czołówki nie będą przytłaczające.

Piotr Parys, Daniel Siatkowski, Ford Fiesta Proto, Rajd Polski, Testy

Piotr Parys, Daniel Siatkowski, Ford Fiesta Proto, Rajd Polski, Testy

Photo by: Robert Magiera

PIOTR PARYS: - Rajd Polski poznałem w ubiegłym roku, jadąc jako samochód funkcyjny PZM. Była to moja pierwsza szutrowa przygoda w RSMP i lekcja rajdowego rzemiosła, a co najważniejsze zebrałem kolejne duże i cenne doświadczenie. Jest to najdłuższy rajd w Polsce. Odcinki specjalne są szybkie, szerokie, z dużą ilością hop, ale również bardzo wąskie przejścia np. przez lasy. Bardzo wymagające zarówno dla samochodu jak i załogi. Bardzo łatwo coś urwać lub złapać kapcia. Trzeba być bardzo skoncentrowanym, aby uniknąć różnego rodzaju niespodzianek. Będziemy więc dużo pracować podczas zapoznania z trasą. Moim nowym pilotem będzie Daniel Siatkowski. Odbyliśmy trzydniowe testy, podczas których bardzo intensywnie pracowaliśmy.Tak więc troszkę więcej wiem na temat zachowania się tego samochodu na luźnych nawierzchniach. Mieliśmy możność trochę się rozjeździć oraz sprawdzić i skorygować ustawienia zawieszenia. Auto jest bardzo dobrze przygotowane, mam więc nadzieję, że nie będzie żadnych problemów technicznych, że nic nie stanie na przeszkodzie, aby przejechać równo i czysto ten rajd. Niestety jedziemy z dalekim numerem startowym, więc przed nami trudniejsze zadanie niż dla zawodników zgłoszonych do Mistrzostw Europy. Dla nas priorytetem będzie zajęcie dobrego miejsca w klasyfikacji Mistrzostw Polski, a przede wszystkim osiągnięcie mety. Dla nas pierwszej mety w Rajdzie Polski.

Marcin Słobodzian, Kamil Kozdroń, Ford Fiesta R5, Rajd Polski, Testy

Marcin Słobodzian, Kamil Kozdroń, Ford Fiesta R5, Rajd Polski, Testy

Photo by: Flat Out Media Agency

ROBERT GABRYSZEWSKI (RALLYTECHNOLOGY): - Na ostatni weekend czerwca czeka chyba każdy rajdowy kibic w naszym kraju. Do Mikołajek po raz kolejny zjechała mocna międzynarodowa obsada, a na widowiskowych mazurskich szutrach toczyć się będzie walka o stawkę, jakiej w tym sezonie w Polsce jeszcze nie było! Cztery cykle rozgrywek, cała czołówka Mistrzostw Europy oraz najdłuższa i podwójnie punktowana runda Mistrzostw Polski. To wszystko na ponad 200 km po luźnej nawierzchni i na jednych z najszybszych tego typu odcinków w Europie. Dariusz Poloński i Łukasz Sitek mają realne szanse, żeby właśnie w Polsce, przed swoimi kibicami objąć prowadzenie w pucharze Abartha. Marcin Słobodzian i Kamil Kozdroń do wiceliderów tracą tylko cztery punkty, a mimo, że Fiestą pojadą po szutrze pierwszy raz, to jesteśmy pewni, że już teraz stać ich na świetny wynik. Sylwester Płachytka i Jacek Nowaczewski, tak samo, jak Daniel Chwist, pilotowany przez Kamila Hellera startując za granicą pokazali, że na luźnej nawierzchni potrafią być bardzo skuteczni. W Mikołajkach tym mocniej więc liczą na nich kibice. Każdy wywalczony punkt będzie cenny podwójnie i może dać naszym zawodnikom wysoki awans. Będziemy ich wspierać w walce o indywidualne wyniki, ale jako zespół również mamy ważny cel. Optymalnie wykorzystaliśmy czas na przygotowania i testy, więc jesteśmy gotowi na wymagające mazurskie trasy.

 

MICHAŁ PRYCZEK: - Ostatni raz na szutrze jechaliśmy tak naprawdę w 2012 roku, ponieważ Rajd Polski rozgrywany rok później był bardziej po błocie niż po szutrze.  Stąd też, po tak długiej przerwie nie czuję się zbyt pewnie i na pewno zaczniemy ostrożnie, a celem jest przede wszystkim meta. Ostatnimi czasy mocno trenowaliśmy jazdę po asfalcie, natomiast jazda po szutrze to zupełnie inna bajka. Wszystko czego się kiedyś nauczyłem na tej nawierzchni, po tylu latach przerwy trochę umknęło. Na szczęście mieliśmy przed rajdem testy w okolicach Szczytna, gdzie pomagał nam Łukasz Włoch. Wykonaliśmy dużo pracy, zarówno jeśli chodzi o technikę jazdy, jak i ustawienia samochodu. Udało się odpowiednio „wyklikać” zawieszenie naszej „Babci”, oraz wczuć się w jazdę po luźnej nawierzchni. Jeśli chodzi o odcinki, są one naprawdę szybkie i trudne, więc plan jest taki, aby znaleźć się na mecie bez większych szaleństw.

JACEK PRYCZEK: - Ze względu na nieudany Rajd Nadwiślański, cel na najbliższy weekend jest prosty: musimy być na mecie i zdobyć punkty do klasyfikacji sezonu. Jazda na nawierzchni szutrowej daje ogromny „fun”, więc chcemy się przy okazji dobrze bawić, ale jeszcze raz podkreślę, że najważniejsze są punkty. Postaramy się pojechać taktycznie, tak aby osiągnąć główny cel który sobie założyliśmy, a przy okazji sprawić trochę frajdy zarówno kibicom, jak i sobie. Trasy, które przygotował w tym roku organizator są bardzo szybkie, szczególnie kończący rywalizację oes „Użranki”. Rajd Polski już niejednokrotnie pokazał, że to właśnie ostatni odcinek był decydujący, a na tak szybkiej próbie na pewno będzie ekscytująco. Myślę, że kibice którzy wybiorą się na ten odcinek nie będą żałować.

Testy przed Rajdem Polski 2019

Testy przed Rajdem Polski 2019

Photo by: Maciej Niechwiadowicz

KACPER WRÓBLEWSKI: - Rajd Polski od zawsze wywoływał u mnie duże emocje. Wiele razy oglądałem ten rajd, jako kibic i zawsze marzyłem, żeby w nim wystartować. W zeszłym roku pierwszy raz spełniłem to marzenie, ale tegoroczna edycja będzie jeszcze lepsza, bo wystartuję w topowym samochodzie, jakim jest Hyundai i20 R5. Jestem bardzo szczęśliwy, że dzięki naszym partnerom będę mógł walczyć w tych legendarnych zawodach. Jako sportowiec już oczywiście nie mogę się doczekać, kiedy zapali się zielone światło i ruszymy do pierwszego odcinka specjalnego, by jechać tak szybko, jak to możliwe. Wiem też jednak, że najważniejsza jest konsekwentna realizacja naszego planu. Chcemy ścigać się mądrze i znaleźć tempo, które pozwoli na szybką i bezbłędną jazdę przez cały rajd. Pamiętam, że to mój pierwszy szutrowy rajd w samochodzie 4x4, więc najważniejsza jest meta i cenne doświadczenie.

Łukasz Byskiniewicz, Zbigniew Cieślar,

Łukasz Byskiniewicz, Zbigniew Cieślar,

Photo by: Tomasz Amun

ŁUKASZ BYŚKINIEWICZ: - Jestem dumny, że w wspólnie z naszymi Partnerami wystartujemy w Rajdzie Polski. Jest to dla nas bardzo ważny i prestiżowy rajd. Przede wszystkim to drugi najstarszy rajd na świecie, a do tego do zdobycia są podwójne punkty do klasyfikacji Rajdowych Samochodowych Mistrzostwa Polski. Oprócz tego to szansa do porównani swojego tempa z czołówkę Mistrzostw Europy FiA ERC. Kolejna kluczowa sprawa to luźna nawierzchnia. Jazda po szutrach samochodem czteronapędowym to kwintesencja rajdowania: boki, hopy, szczyty, ustawianie się do zakrętów. Do startu w Mikołajkach przygotowywaliśmy się pod okiem estońskiego kierowcy Egona Kaura, który jest specjalistą od jazdy po takiej nawierzchni. W trakcie treningu testowaliśmy kolejna ewolucję opon Michelin na szuter i odczucia są bardzo dobre. Rajd Polski jest znacznie dłuższy niż pozostałe rajdy, więc ważna będzie również taktyka. W tym roku termin rajdu zbiegł się z początkiem wakacji, a to oznacza, że przy trasie rajdu nie zabraknie tłumów kibiców i urlopowiczów. Dlatego liczymy na gorący doping, który na pewno doda nam dodatkowych skrzydeł na hopach. Start w Rajdzie Polski jest możliwy dzięki firmom Amic Energy, Auto Partner, MaXgear, NOVOL, TEKOM Technologia, Michelin, I Planet Radom, Kratki.pl, IHome oraz telewizji TVN TURBO.”

ZBIGNIEW CIEŚLAR: - Rajd Polski jest dla mnie bardzo wyjątkową imprezą w kalendarzu Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Będziemy mieli okazję rywalizować z najlepszymi kierowcami rajdowymi w Europie. Ostatni raz na mazurach startowałem w 2015 roku i od tamtego czasu trasa rajdu bardzo się zmieniła- tym bardziej cieszę się, że wracam do Mikołajek. Start na Mazurach jest dla nas bardzo ważny z uwagi na podwójne do zdobycia punkty. Naszym głównym celem jest utrzymanie od pierwszego OS-u bardzo dobrego tempa i meta. Liczymy na gorący doping na odcinkach specjalnych i oczywiście zapraszamy do parku serwisowego w Mikołajkach, gdzie nasi Partnerzy przygotowali kilka niespodzianek. Wpadajcie po rajdowe gadżety i trzymajcie mocno za nas kciuki.

Jacek Michalski, Maciej Skubij, Honda Civic Type-R, RSMP, Rajd Nadwislanski

Jacek Michalski, Maciej Skubij, Honda Civic Type-R, RSMP, Rajd Nadwislanski

Photo by: Mateusz Banaś

JACEK MICHALSKI: - Po raz kolejny debiutujemy w tym sezonie. Rajd Polski to nasz pierwszy start na szutrowej nawierzchni. Nie mamy doświadczenia i będzie to dla nas trudny sprawdzian, ale zamierzamy szukać w nim jedynie pozytywnych aspektów. Oprócz tego, że stawiamy na naukę i zdobywanie doświadczenia, chcemy też zakosztować frajdy z jazdy po luźnej nawierzchni. Trudno oszacować nasz wynik. W klasie mamy bardzo szybkiego rywala – Tomasza Zbroję, którego w normalnych warunkach ciężko pokonać. Jednak rajdy są nieprzewidywalne, więc po prostu będziemy jechać swoje.

MACIEJ SKUBIJ: - Jak dotąd na Rajd Polski przyjeżdżałem jedynie w roli kibica, dlatego kiedy pojawiła się możliwość, nie mogłem sobie odmówić przyjemności udziału w tym rajdzie. Zdaję sobie sprawę, że jazda rajdowym tempem po szutrze to zupełnie co innego niż do tej pory doświadczyliśmy. Dlatego do przygotowań przykładamy się dwa razy bardziej. Liczymy, że uda się pokonać trasę czysto i bez większych problemów. Chcemy znaleźć się na mecie tej prestiżowej imprezy ucząc się
jak najwięcej.

Adam Stec

Adam Stec

Photo by: Press Image

ADAM STEC: - Poza testami w ubiegłym tygodniu nie mieliśmy praktycznie styczności z szutrami od ponad 2 lat - to na pewno nie pomaga, ale lubimy wyzwania. Rajd Polski dotychczas odwiedzałem jako kibic - z tamtej perspektywy wiem, że ten rajd jest bardzo wymagający i nieprzewidywalny. Ubiegłe lata pokazały, że względem tabeli wszystko może się zmienić nawet na ostatnich kilometrach. Mam nadzieję, że od pierwszych metrów złapie dobry feeling w aucie. Postaram się wyznaczyć sobie dobre tempo bez podejmowania zbędnego ryzyka i konsekwentnie się tego trzymać w przekroju całego rajdu. Jesteśmy bardzo pozytywnie nastawieni na najbliższe dni. Kibice i cała atmosfera panująca wokół rajdu - to coś niesamowitego. Zapraszamy do odwiedzin naszej strefy serwisowej, mamy dla Was sporą dawkę upominków od KARTONY.PL! Trzymajcie kciuki za nasz start i widzimy się na mecie!

Rajd Nadwiślański 2019, RSMP

Rajd Nadwiślański 2019, RSMP

Photo by: Maciej Niechwiadowicz

TOMASZ KASPERCZYK: - Fakt, że wygraliśmy poprzednią rundę RSMP nie zmienia niczego w naszym podejściu do Rajdu Polski. Jesteśmy podbudowani i jeszcze mocniej zmotywowani, ale w takiej stawce trzeba zachować zdrowy rozsądek i twardo stąpać po ziemi. Oczywiście fajnie jest wrócić do rywalizacji w mistrzostwach Europy i sprawdzić czy i jak nasze tempo poprawiło się względem europejskiej czołówki, ale cały czas pamiętamy, że walka w FIA ERC nie jest naszym głównym celem. Rajd Polski jest podwójnie punktowany, więc jego wyniki, podobnie jak te wywalczone w Rajdzie Dolnośląskim, zapewne będą kluczowe w rywalizacji o tytuł mistrza Polski. Jesteśmy dobrze przygotowani. Na dwa tygodnie przed startem w Mikołajkach sprawdziliśmy siebie i samochód na równie szybkich szutrowych oesach w Estonii, a teraz tę pracę chcemy przekuć w dobry wynik w Mikołajkach.

Marek Sąsiadek

Marek Sąsiadek

Photo by: Press Image

MAREK SĄSIADEK: - Długa przerwa w startach, nowy samochód i 2 rajd szutrowy w życiu skłaniają do spokojniej jazdy, liczę jednak,że szybko się z Łukaszem rozkręcimy i przyspieszymy tak aby nasi sponsorzy byli z nas dumni.

Sylwester Płachytka, Jacek Nowaczewski, RSMP 2019

Sylwester Płachytka, Jacek Nowaczewski, RSMP 2019

Photo by: Tomasz Kaliński

SYLWESTER PŁACHYTKA: - Nie może nas zabraknąć na starcie tych kultowych zawodów. Bardzo nas cieszy ten rajd i mamy przed nim pozytywne odczucia. Miałem okazję startować w Rajdzie Polski w 2013 r. autem przednionapędowym i bardzo miło go wspominam. Wymagające, kręte, wąskie partie w lesie, a z drugiej strony ogromne prędkości - dokładnie tym charakteryzują się te trasy. Dlatego musimy maksymalnie skupić się na opisie oraz jak najlepszym wyczuciu auta. Pogoda zapowiada się piękna, więc na pewno przy odcinkach pojawi się wielu kibiców. Do zobaczenia!

JACEK NOWACZEWSKI: - Dobrze wspominamy szutrowy debiut w Fieście R5 podczas Lausitz Rallye, więc tym bardziej nie możemy się doczekać kolejnego rajdu po „luźnym”. Obsada jest naprawdę doborowa, także trzeba będzie dać z siebie wszystko. Dla nas kluczowa jest rywalizacja w RSMP, gdzie zapowiada się aż 12 rajdówek R5. Będzie się działo, trzymajcie kciuki!

Tomasz Zbroja, Jakub Wróbel, Citroen DS3 R3, Rajd Nadwiślański, RSMP

Tomasz Zbroja, Jakub Wróbel, Citroen DS3 R3, Rajd Nadwiślański, RSMP

Photo by: Adam Zysko

TOMASZ ZBROJA: - Jestem bardzo podekscytowany i wdzięczny zespołowi rajdowemu GO+Cars GO+Eauto za umożliwienie nam udziału w rundzie Rajdowych Mistrzostw Europy. Rajd Polski jest jednym z niewielu rajdów w krajowym cyklu RSMP w którym możemy zdobyć podwójne punkty oraz pierwszy w tym roku rajd po szutrowej nawierzchni. Naszym głównym priorytetem jest utrzymanie pozycji lidera w krajowej klasie 2WD. Nie zrobiliśmy zbyt wiele kilometrów na luźnej nawierzchni przed rajdem, ale jesteśmy pewni swoich umiejętności i czujemy się dobrze przygotowani do tej rywalizacji. Możliwość porównania naszego tempa z najlepszymi europejskimi kierowcami samochodów z napędem na przednie koła będzie dla nas wisienką na torcie podczas tego rajdu.

JAKUB WRÓBEL: - Moim zdaniem Rajd Polski to najważniejsza impreza motorsportowa w naszym kraju. Wielkie podziękowania dla naszego zespołu GO+Cars GO+Eauto za umożliwienie nam wzięcia udziału w ERC. To świetna okazja, aby sprawdzić nasze tempo w porównaniu z najlepszymi europejskimi kierowcami, na odcinkach specjalnych zlokalizowanych w okolicach Mikołajek. Tegoroczny skład kierowców w ERC3 jest bardzo silny, ale priorytetem naszego zespołu jest pozostanie na czele krajowej klasy mistrzostw 2WD.

...news aktualizowany

(informacja prasowa)

Następny artykuł
Adielsson chce stanąć na podium wśród juniorów

Poprzedni artykuł

Adielsson chce stanąć na podium wśród juniorów

Następny artykuł

Hiroki Arai idzie w ślady ojca

Hiroki Arai idzie w ślady ojca
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie ERC , Rajdy , RSMP
Autor Łukasz Łuniewski
Bądź pierwszy by otrzymać
wiadomości