Formuła 1
14 lis
-
17 lis
Wydarzenie zakończone
WRC
24 paź
-
27 paź
Wydarzenie zakończone
14 lis
-
17 lis
Wydarzenie zakończone
RSMP
04 paź
-
06 paź
Wydarzenie zakończone
MPRC
05 paź
-
06 paź
Wydarzenie zakończone
Zobacz pełną wersję:

Mówią przed Rajdem Wisły

akcje
komentarze
Mówią przed Rajdem Wisły
18 wrz 2017, 09:45

BARTŁOMIEJ BORUTA (2BRALLY): - Kolejny z rzędu i nie ostatni motorsportowy weekend gdzie musimy podzielić siły i być na dwóch rajdach jednocześnie.

Od wczoraj jesteśmy na rajdzie cross country Baja Szczecinek, a dzisiaj prawie że u siebie rozpoczynamy kultowy 63 Rajd Wisły. Pierwszy z naszej ekipy na trasie pojawi się #14 - Tomek Cyryło z Marcinem Boryckim w Ładzie VFTS. Po udanym starcie na Dolnym Śląsku liczymy na kolejny sukces w HRSMP. Motywuje nas brak kaprysów naszej Białej Damy, z którymi to ostatnio musieliśmy się zmierzyć. W rywalizacji RSMŚL uczestniczyć będzie druga załoga #120 - Arkadiusz Boruta/Adam Ogierman. Po niepowodzeniu podczas Star Barum Rally chcemy być na mecie. Jeśli uda się zrealizować plan to każde miejsce bierzemy w ciemno. Najważniejsza jest pasja, możliwość jej realizacjii czerpanie przyjemności z jazdy.JACEK JURECKI: - Wracamy z Michałem na Rajd Wisły, a cieszy mnie to tym bardziej, że tegoroczna edycja zapowiada się  na naprawdę wymagający rajd. Jeśli utrzyma się taka pogoda i pojedziemy w deszczu to poziom trudności będzie zawieszony bardzo wysoko. W ten weekend przyjdzie nam się ścigać z naprawdę szybkimi rywalami w Klasie Gość. Nasz cel to na tych odcinkach dobrze przygotować się do Rajdu Nadwiślańskiego, ale z Wisły też chcemy wywieźć wysoki wynik. Mam nadzieję, że będą nam na odcinkach towarzyszyć dużo kibiców. Zapraszam wszystkich na odcinki i trzymajcie kciuki. W Rajdzie Wisły wspierać nas będą: Blachdom Plus, EvoTech, Peugeot Magurka, Albud Okna i Drzwi, Iwonex-Bud, ASC, Pokrycia Dachowe Pniok Sylwester oraz patroni medialni BielskieDrogi.pl i Buchti.pl Promotion.MARCIN GÓRNY: - Dawno nie czułem takiej satysfakcji ze zbliżającego się startu. Niestety ten sezon tak się ułożył, że musieliśmy zawiesić regularne starty. Od mojego ostatniego startu w Fieście minęło ponad 10 miesięcy, więc tym trudniej ukryć mi emocje. Zwłaszcza, że wszystko to stanie się na tak szczególnym rajdzie, jakim jest Wisła. Rajd stał się rundą cyklu okręgowego, ale mimo, że odcinki są krótsze, to nie tracą na atrakcyjności. Jeśli potwierdzą się prognozy pogody, to trasa może stać się dużym wyzwaniem, nawet dla doświadczonych załóg. Mamy w Klasie Gość bardzo ciekawy skład i wielu szybkich zawodników. W Wiśle wystartuje także Zbyszek, chociaż tym razem wyjątkowo, będziemy dla siebie konkurentami, a załogę stworzę wspólnie z Kamilem Kozdroniem. Bardzo cenię sobie jego duże doświadczenie, więc jestem spokojny o to, jak ułoży się nasza współpraca. W ten weekend chce czerpać, jak najwięcej przyjemności z powrotu do rajdówki. Daleki jestem od deklarowania wyniku, ale nasz cel to przede wszystkim pojechać czysto i z równym tempem, a myślę, że wtedy na mecie w Wiśle przyniesie to dobry rezultat. Mam nadzieję, że w dobrym stylu przypomnimy się kibicom. W Rajdzie Wisły pojedziemy dzięki wsparciu Kebab Ahmed, Zyg-Zak Karting, Rallylab i Buchti.pl Promotion. Obsługą serwisową Fiesty zajmie się Robert Stajer z ekipą  Rallylab, Zając Motorsport i Krzysztof Małysiak.KAMIL KOZDROŃ: - Marcina znam od paru dobrych lat i przez cały ten czas obserwowałem jego dynamiczny rozwój jako zawodnika. Spore wrażenie robi na mnie nie tylko tempo, jakiego nabrał przez ostatnie lata, ale także jego znajomość mechaniczna samochodu, którym będziemy startować w zbliżającym się weekendzie. Często to właśnie te małe drobnostki oddzielają zwycięzców od przegranych. Bardzo cieszę się na tę współpracę, a wypełnienie butów Zbyszka Cieślara który dotychczas pilotował Marcina będzie z pewnością ciekawym wyzwaniem. Już nie mogę doczekać się startu do odcinków i bardzo gorąco zapraszam wszystkich do kibicowania.PAWEŁ HOFFMAN: - Będziemy jechać bez większej presji, ale oczywiście liczymy na pierwsze miejsce w grupie. Cały czas będziemy trzymać kciuki za swoją konkurencję, bo przede wszystkim liczy się dobry sport, a przy tym wspaniałe towarzystwo.MARCIN WRONA: - Cieszę się, że jeszcze dobrze nie ochłonąłem po Korczynie, a już jest dane mi startować w Rajdzie Wisły. Zapoznałem się z materiałami od organizatora i jak co roku przygotowali bardzo wymagające trasy. Co prawda startujemy również Oplem Adamem, ale tym razem wersją pucharową, mimo to znam auto i dobrze się w nim czuję. Chciałbym przejechać ten rajd bez przygód oraz dobrym, równym tempem dotrzeć na metę.ŁUKASZ WŁOCH: - Rajd Wisły zawsze miło wspominam z uwagi na świetnie odcinki i bardzo dobrą organizację. Bez wątpienia jeden z najtrudniejszych rajdów w Polsce, a zdradliwe i wymagające trasy tylko potęgują skalę trudności tych zawodów. Podczas najbliższego weekendu będę starał się pomóc Marcinowi i wykorzystać swoje doświadczenie by szybko i bezpiecznie poprowadzić nas do mety. Dziękuję za wsparcie: www.lagrotta.pl, www.pawlowski.narzedziownia.org, Grupa reklamowa Greemi, Marma Polskie Folie, ABC Prawo Jazdy, Miasto Rzeszów i TVP3 Rzeszów.DAMIAN KARGOL (CAR SPEED RACING): - Blisko miesiąc po zakończeniu Rajdu Barum wracamy do sportowej rywalizacji. Zmieniamy rundę Rajdowych Mistrzostw Europy na nasz regionalny cykl, ale myślę, że w sobotę czeka nas równie dużo emocji. Mocno obsadzona lista zgłoszeń, trudne odcinki i zapowiadana deszczowa pogoda – to może przynieść bardzo ciekawą mieszankę. Będziemy obsługiwać i wspierać w sumie cztery załogi. Trzy wsiądą do Renault Clio i będą walczyć o punkty w Klasie RO 1, a Szymon i Krzysiek w RO 2, w której aktualnie zajmują drugie miejsce. W ten weekend mają szansę na awans na pozycję wicelidera klasyfikacji generalnej. Ważne punkty do zdobycia mają też Mateusz Gołek i Jacek Spentany (druga załoga RO 1) i duet Wrocławski / Dobrowolski. Skład uzupełnią Robert Suchoń i Robert Staniczek, dawno nie oglądani na odcinkach. Każda z załóg ma na ten weekend swoje priorytety i wytyczony cel, a my pomożemy w jego realizacji. Zapraszam do naszej strefy serwisowej, odwiedźcie nas w Istebnej i trzymajcie mocno kciuki za nasze duety. Kilka najbliższych tygodni będzie dla nas bardzo pracowite, ale liczę na to, że już w sobotę przyniesie to pierwsze sukcesy. Do zobaczenia na 63. Rajdzie Wisły 2017.MACIEJ MATYSIAK: - Nigdy nie startowałem w Rajdzie Wisły, ale nie trzeba w nim jechać, żeby wiedzieć, że jest piekielnie trudny. Nie do końca wiem, czego się spodziewać. Z drugiej strony słyszałem, że będzie trudno, a odcinki są mocno techniczne, więc w tym właśnie upatruję swoich szans, bo lubię takie trasy. Na pewno tanio skóry nie sprzedamy i postaramy się powalczyć o kolejne zwycięstwo w klasyfikacji Pucharu Peugeota i Citroena. Nie będziemy jednak bić się o wygraną za wszelką cenę. W dwóch poprzednich rundach zbudowaliśmy sobie przewagę w punktacji pucharu, więc będziemy cisnąć, ale jednocześnie zwrócimy uwagę na tempo, jakie będą prezentować rywale i spróbujemy się do niego dostosować. Przed Rajdem Wisły odbyliśmy testy w Kotlinie Kłodzkiej, które w perspektywie tego startu okazały się bardzo ważne, ponieważ wykryliśmy jedną awarię w samochodzie, która najpewniej zakończyłaby naszą jazdę już na pierwszym oesie. Jesteśmy rozjeżdżeni, auto już gotowe, więc czekamy na pierwszy PKC.MATEUSZ GOŁEK: - Od kiedy nasz samochód ma nową skrzynię Sadev, nie mamy żadnych problemów technicznych, więc nie ukrywam ze liczymy na dobry wynik. Nie będzie łatwo. Odcinki na Rajdzie Wisły zawsze są trudne, a ja tych zeszłorocznych nie miałem okazji przejechać w rajdowym tempie, bo już na pierwszej próbie zepsuła nam się skrzynia. Z poprzedniej edycji został mi tylko opis, bo doświadczenia nie zebrałem zbyt dużo. Wiedzieliśmy, że Rajd Wisły to wymagająca impreza, więc przed tym startem zaplanowaliśmy testy, żeby się do niego odpowiednio przygotować. Jeździliśmy w okolicach Żywca, zrobiliśmy około 60 km, co pozwoliło nam się rozjeździć po wakacyjnej przerwie. Jestem zadowolony z tych testów, bo oes, na którym jeździliśmy, bardzo odpowiadał charakterystyce trasy Rajdu Wisły. Liczę, że ta praca zaprocentuje w sobotę. Chciałbym zająć co najmniej trzecie miejsce w klasie i wbić się do pierwszej dziesiątki klasyfikacji generalnej. Z takiego rezultatu będę zadowolony.GRACJAN GRELA: - Oczywiście bardzo się cieszę z tego, że wystartujemy w Rajdzie Wisły, ale niestety muszę przyznać, że to będzie kolejna runda mistrzostw Śląska, do której nie mogliśmy przygotować się tak dobrze, jak byśmy chcieli. Mieliśmy trochę problemów z samochodem, a konkretnie z układem przeniesienia napędu i jeszcze nad tym pracujemy. Zaplanowaliśmy testy, ale niestety nie udało się przygotować auta i musieliśmy z nich zrezygnować. Niezależnie od tego, na odcinkach postaramy się dać z siebie wszystko i wykorzystać samochód tak dobrze, jak umiemy. Z kolei, jeżeli spadnie deszcz, to raczej pojedziemy zachowawczo, także dlatego, że układ hamulcowy w naszym samochodzie nie działa jeszcze zbyt przewidywalnie w takich warunkach. Z Rajdu Wisły mam bardzo dobre wspomnienia. Właśnie w tej imprezie debiutowałem w Rajdowym Pucharze Polski, kończąc ten start w pierwszej dziesiątce generalki, więc jest to jeden z moich ulubionych rajdów.TOMASZ GRYC: - Nie ma dla mnie lepszego treningu niż start w zawodach. Dlatego właśnie zdecydowaliśmy się wystąpić w jednym z ciekawszych rajdów w naszym kraju - Rajdzie Wisły. Choć jego specyfika jest nieco inna od asfaltów w okolicach Lublina, to powrót na te trasy po raz kolejny będzie dobrym sprawdzianem przed finałowymi rozgrywkami w RSMP – Rajdem Nadwiślańskim i kończącym sezon Rajdem Śląska. Chcemy pojeździć, bo to uwielbiamy i każdy kilometr pokonany samochodem rajdowym to dla nas czysta przyjemność. Mamy też jedną koncepcję i chcemy ją sprawdzić. Przy decyzji o tym starcie nie bez znaczenia był też fakt, że w Wiśle siedzibę ma ważny partner naszego zespołu, firma ZOWNER-FS. Wsparcie kibicujących znajomych i pracowników będzie na pewno dodatkową motywacją podczas ścigania na ich terenie.BARTOSZ KOWALSKI: - W drugiej połowie sezonu konsekwentnie kontynuujemy program pod hasłem: pojechać najfajniejsze rajdy w Polsce, a że Wisła jest takim właśnie klasykiem, to startujemy. Po Świdnickim kolejna Impreza-legenda, która kojarzy mi się z najlepszymi latami w polskim motorsporcie i kierowcami, którzy wtedy wygrywali. Zawsze marzyłem żeby wystartować w Rajdzie Wisły i teraz to się spełnia. Poza tym oczywiście to kolejny krok budujący doświadczenie. Rutyny na tych trasach nie brakuje natomiast mojemu pilotowi, którym jest znany i lubiany Marek „Kaczor” Kaczmarek. Po dość długiej przerwie i niezbyt udanym Rajdzie Bocheńskim, nie mogę doczekać się startu. Jedziemy w ramach Mistrzostw Śląska, gdzie zawsze obsada jest bardzo mocna. Ściskajcie kciuki by nasza Astra nr 125 trzymała się dzielnie i przyczepnie do samej mety. Nasze starty wspiera CHECK Auto Service.MACIEJ LUBIAK: - Przed nami dwie finałowe rundy Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Zarówno Rajd Nadwiślański, jak i Rajd Śląska, będą dla mnie nowymi zawodami. Jednak ze względu na porę roku spodziewam się na tamtejszych trasach trudnych warunków, dlatego właśnie zdecydowałem się na treningowy występ w wymagającym Rajdzie Wisły. Te kultowe zawody są znakomitą okazją do testowania, a także możliwością powrotu w to ważne dla polskich rajdów miejsce. Gdy zaczynałem karierę Wisła była obowiązkowym punktem Mistrzostw Polski i mam z niej naprawdę wspaniałe wspomnienia. Na mojej ostatniej Wiśle w 2006 byłem drugi za Tomkiem Kucharem. Ponieważ Wiślak miał już zaplanowany ten weekend, zaprosiłem na prawy fotel Grzegorza Dachowskiego. Mam nadzieję, że dla nas obu będzie to udany trening przed końcówką sezonu.

Następny artykuł
Całe podium dla Subaru

Poprzedni artykuł

Całe podium dla Subaru

Następny artykuł

Meeke w Rallylegend

Meeke w Rallylegend
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Rajdy