Najlepsi po Zasadzie

akcje
komentarze
Najlepsi po Zasadzie
27 wrz 2008, 19:07

Michał Sołowow i Maciek Baran zajęli 12 miejsce w generalce Rajdu San Remo – jest to najlepszy wynik polskiej załogi w nowożytnej historii włoskiego klasyka.

42 lata temu, w 1966 roku czwarte miejsce w San Remo zajął Sobiesław Zasada. Załoga Cersanit Rally Team do ostatniego odcinka walczyła o 11 pozycję z Paolo Andreuccim (Mitsubishi Lancer Evo IX). Do wyprzedzenia Włocha zabrakło zaledwie 4,1 sekundy.

- Startowaliśmy tu pierwszy raz i mieliśmy się okazję przekonać, że San Remo to jeden z najbardziej wymagających rajdów asfaltowych w Europie. Odcinki są wyjątkowe: bardzo kręte, ciasne, pełne zaskakujących partii, wystających skał, czy kamiennych barierek, o które można zawadzić samochodem. Chyba nawet w Mistrzostwach Świata nie ma obecnie 60-kilometrowego nocnego oesu. Przejechaliśmy ponad pięćdziesiąt zanim nas zatrzymano po kraksie jednego z Włochów. Na ostatnią pętlę nie trafiliśmy z ogumieniem. Założyliśmy zbyt twarde opony. Ogólnie było jednak bardzo fajnie. Biorąc pod uwagę historię startów polskich załóg w San Remo, jest to spory sukces. Był to doskonały test przed Rajdem Antibes. We Francji asfalty są bardzo podobne, natomiast odcinki są znacznie mniej kręte – powiedział Michał Sołowow.

- Zrobiliśmy to, co planowaliśmy. Przetestowaliśmy kilka ustawień zawieszenia, sprawdziliśmy nowe opony. Wiemy więcej, co z pewnością zaprocentuje w Rajdzie Antibes za dwa tygodnie. Dojechaliśmy to mety rajdu San Remo, a to udawało się do tej pory niewielu Polakom. Jesteśmy najwyżej sklasyfikowaną polską załogą w tym wyjątkowym rajdzie w ostatnich dwudziestu latach. Jest naprawdę super! Początek był słabszy, bo zbyt dużo eksperymentowaliśmy z samochodem. W końcówce udało się znaleźć odpowiedni set-up i jechało się znacznie lepiej. Ten rajd pokazał, że musimy popracować także nad opisem. Ciężko jest idealnie opisać odcinki z tyloma zakrętami. Gdyby nasz opis był bardziej precyzyjny, mogliśmy zyskać przynajmniej 10-12 sekund na każdej z prób, a tak oddaliśmy je konkurentom za darmo. Myślę, że po tym doświadczeniu w Antibes pojedziemy znacznie lepiej i szybciej – dodał Maciek Baran.

Za nieco ponad dwa tygodnie, w dniach 19-21 października załoga Cersanit Rally Team wystartuje we Francji, w Rajdzie Antibes Cote d’ Azur – ostatniej rundzie europejskiego czempionatu.

Następny artykuł
Wygrał Basso, Rossetti mistrzem

Poprzedni artykuł

Wygrał Basso, Rossetti mistrzem

Następny artykuł

Wilson wygrał rajd Colina

Wilson wygrał rajd Colina
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Rajdy
Bądź pierwszy by otrzymać
wiadomości