Formuła 1
14 lis
-
17 lis
Wydarzenie zakończone
28 lis
-
01 gru
FP1 za
10 dni
WRC
24 paź
-
27 paź
Wydarzenie zakończone
14 lis
-
17 lis
Wydarzenie zakończone
RSMP
04 paź
-
06 paź
Wydarzenie zakończone
MPRC
05 paź
-
06 paź
Wydarzenie zakończone
Zobacz pełną wersję:

Niedokończona misja NAC Rally Team

akcje
komentarze
Niedokończona misja NAC Rally Team
12 wrz 2017, 10:01

„Uważam East African Safari Classic Rally 2015 za najwspanialsze i zarazem najtrudniejsze zawody, w jakich kiedykolwiek NAC Rally Team brał udział” – mówił na mecie kenijskiego rajdu Paweł Molgo, niezrażony awarią samochodu, która nie pozwoliła mu w całości zaliczyć wszystkich etapów.

Opinia ta ma tym większe znaczenie, iż wypowiedziana została przez zawodnika mającego w swym dorobku między innymi dwa tytuły mistrza Polski w rajdach terenowych i zwycięzcy rajdu Africa Eco Race w grupie aut seryjnych. W kolejnej edycji EASCR 2017, która odbędzie się w dniach 23 listopada – 1 grudnia, Paweł Molgo i Piotr Domownik przy pomocy nowego auta zamierzają zrealizować cele, które wyznaczyli sobie przed dwoma laty, a jednocześnie wyrównać rachunki ze słynnym maratonem.Obaj należą do najbardziej doświadczonych i utytułowanych off-roaderów w Polsce. Od lat ścigają się w rajdach o mistrzowskiej randze, podejmując się również najtrudniejszych wyzwań na arenie międzynarodowej (Africa Eco Race, Silk Way Rally). East African Safari Classic Rally – tygodniowy maraton rozgrywany na szutrowych drogach i bezdrożach Kenii – to kolejne zawody na miarę ich ambicji i umiejętności, które połączyły dwie życiowe pasje Pawła Molgo: zamiłowanie do aut klasycznych i rajdów cross-country. Realizując swój plan udziału we wszystkich znaczących zawodach, w jakich brali udział polscy kierowcy w przeszłości, dowodzony przez niego NAC Rally Team od lat uczestniczy w Historycznym Rajdzie Monte Carlo, w którym do rywalizacji wystawia Polskiego Fiata 125p. W klasycznym Rajdzie Safari o sukces zamierza walczyć przy pomocy Mercedesa SLC (C107), którym przed laty startował wirtuoz kierownicy – Sobiesław Zasada. - Rajd w Kenii jest kwintesencją wszystkiego, co kochamy. Łączy egzotykę, klasyczną motoryzację, wysokie wymagania rajdowe i jazdę w terenie. Impreza odbywa się w bardzo przyjacielskiej atmosferze, a wspomnienia z tras etapów i obozów pozostaną w mojej pamięci na lata. Czegóż chcieć więcej? - pyta retorycznie Molgo.Mercedes SLC, którym w tym roku staną w szranki zawodnicy NAC Rally Team, wygląda niemal identycznie jak samochód z edycji 2015, jednak w rzeczywistości jest to inny egzemplarz rajdówki zbudowanej na bazie zwykłego auta osobowego. Polacy postanowili zrezygnować z automatycznej skrzyni biegów na rzecz klasycznej, manualnej, co wymusiło zmianę silnika 450 SLC na mniejszy, 350 SLC. - Czujemy już sentyment do naszego czerwonego „diabełka”, więc pozostaliśmy wierni marce Mercedes, która ma na swym koncie liczne sukcesy w rajdach maratońskich – mówi szef zespołu. – Uznaliśmy jednak, że skrzynia manualna bardziej nam odpowiada, a ponieważ auta biorące udział w zawodach muszą mieć homologację, byliśmy zmuszeni do „downsizingu”. Nie narzekamy jednak, bo nowy silnik dysponuje podobną mocą do swego poprzednika. Oczywiście cała jednostka została rozebrana i przeszła gruntowny remont, zyskując m.in. kute tłoki. Z poprzedniego auta do nowego przenieśliśmy część wyposażenia – m.in. elementy zawieszenia i klatkę bezpieczeństwa. Zrezygnowaliśmy natomiast z klimatyzacji, która poprzednim razem okazała się zbyteczna. Poprawiliśmy nawiew kabiny, a najbardziej nas cieszy niższa waga auta!Samochód Polaków od blisko pół roku poddawany jest testom, w czasie których wychwytywane i eliminowane są wszelkie niedociągnięcia, tak aby w Afryce nie spotkała ich żadna niespodzianka. Egzamin końcowy Mercedes zaliczył na rajdzie Szuter Cup w Mikołajkach, którego trasa pokrywała się częściowo z odcinkami specjalnymi Rajdu Polski – eliminacji mistrzostw świata WRC. Gwałtowna burza, która zamieniła szutrowe drogi w potoki błota, dała przedsmak tego, co czekać może rajdowców za niecałe trzy miesiące w Kenii.- Choć ja i Piotr jesteśmy urodzonymi off-roaderami, trudności, jakich doświadczyliśmy na poprzedniej edycji East African Safari Classic Rally, bardzo nas zaskoczyły – mówi Paweł Molgo. - Rajd okazał się równie wymagający co najsłynniejsze maratony corss-country, a przecież walczyliśmy w nim autem, które nie jest terenówką! Myślę, że teraz będziemy lepiej przygotowani, a sprzęt nas nie zawiedzie. Moim celem w tym roku jest pokonanie kompletu odcinków specjalnych i uplasowanie się na jak najwyższej pozycji w końcowej klasyfikacji.fot. Mariusz Bodnar

Następny artykuł
Onboardy odcinków Nadwiślańskiego

Poprzedni artykuł

Onboardy odcinków Nadwiślańskiego

Następny artykuł

Juniorzy Toyoty w RallyRACC

Juniorzy Toyoty w RallyRACC
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Rajdy