Nokaut na Turini

akcje
komentarze
Nokaut na Turini
27 sty 2008, 10:25

Francois Duval ograł Chrisa Atkinsona o 12,1 sekundy na pierwszym przejeździe Turini - już tylko 8 sekund dzieli go od podium w Rajdzie Monte Carlo.

- Za mocno nie cisnąłem, tak bardzo nie ryzykowałem - mówił Francois. - Dla mnie dzień zaczął się dużo lepiej niż wczoraj.

- Brakowało przyczepności i trochę straciłem pewność - tłumaczył Chris Atkinson. - Będziemy dalej próbować. Za drugim razem spróbuję przejechać szybciej. Trzecie miejsce może się rozstrzygnąć na superoesie.

Po wymianie turbosprężarki, Dani Sordo wrócił na trasę i uzyskał drugi czas na La Bollene Vesubie - Moulinet. C4-ka miała lekko uszkodzony lewy przód. - Nic nie wiem o uszkodzeniach - powiedział Dani. - Wszystko w porządku, samochód dobrze się spisuje.

- Jechałem bardzo ostrożnie - przyznał Sebastien Loeb, trzeci ze stratą 8,4 sekundy. - Czekają nas jeszcze trzy odcinki na tych samych oponach. Jest sucho i trudno dla opon, dlatego jechałem bardzo wolno. To nie było fajne. Jestem pewien, że przejechałem odcinek za wolno, ale nie mam nic do roboty.

Jari-Matti Latvala podobnie jak Sordo, korzystający z SupeRally, zmieścił się w czołowej czwórce. - To było fantastyczne! Dobrze czuję samochód, ale wczoraj też tak myślałem i uderzyłem w beton. To było głupie!

Mikko Hirvonen stracił 18 sekund do Duvala. - Żadnych problemów, wszystko idzie dobrze. Jeszcze trzy oesy do przejechania. W kilku miejscach widzowie wykonali dobrą robotę i musiałem być ostrożny.

Petter Solberg podróżował do mety 23 sekundy dłużej niż zwycięzca OS 15. - Na przełęcz podjechaliśmy szybko, ale na zjeździe byłem ultraostrożny. Pamiętałem, że zawsze jest tam bardzo ślisko.

Per-Gunnar Andersson przegrał Turini o 32 sekundy. - Bardzo trudny oes. W ogóle nie było przyczepności. Samochód był podsterowny, nadsterowny, wszystko się z nim działo. Powinniśmy być zadowoleni z naszego miejsca.

Gigi Galli zremisował z P-G. - Widziałem każdą włoską flagę na szczycie, ale niestety, nie miałem czasu, żeby pomachać kibicom. Koncentrujemy się na jeździe.

- Na każdym zakręcie widzowie narzucili śnieg - informował Jean-Marie Cuoq. - Jestem bardzo zadowolony z przejazdu. Próbowałem uchwycić trochę magii, mitu Turini. Naszym celem jest obrona siódmego miejsca.

Następny artykuł
Pastrana wpadł na jelenia

Poprzedni artykuł

Pastrana wpadł na jelenia

Następny artykuł

Maluchem na Monte

Maluchem na Monte
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Rajdy
Bądź pierwszy by otrzymać
wiadomości