Perfekcyjny początek Kajetanowicza

akcje
komentarze
Perfekcyjny początek Kajetanowicza
8 lut 2015, 08:00

Kajetan Kajetanowicz wrócił na trasę Rally Liepāja i walczy o siedem bonusowych punktów za wygranie etapu.

Na pierwszym niedzielnym oesie, Podniek, Kajto pokonał Aleksieja Łujaniuka o 7,2 sekundy. Craig Breen wykonał obrót i przewaga lidera nad Siimem Plangim zmalała do 1.02,7. Pada śnieg. Na trazie panują zimowe warunki.- Odcinek mi się podobał, czas jest perfekcyjny - powiedział Kajetan Kajetanowicz. - Wczoraj skończyliśmy w dziwnym miejscu, w którym skończyło jazdę kilku kierowców. Dzisiaj jest nowy dzień i chcemy walczyć. Ten rajd to dla mnie dużą lekcja.- Jestem zadowolony z czasu - oświadczył Siim Plangi. - Jest bardzo nierówno. Ośki pozostawiły dwie wąskie koleiny. Jeets uzyskał bardzo dobry czas.

Jarosław Kołtun popisał się czwartym czasem. Raul Jeets, siódmy za Michaiłem Skripnikowem i Robertem Consanim, otwiera trasę. - Nie było tak źle. Na drodze leży dużo śniegu. Panują prawdziwe zimowe warunki.

- Było wspaniale - zachwycał się Andris Mālnieks, pilot Jānisa Vorobjovsa. - Od wczoraj spadło dużo śniegu. Wszyscy będą mieli frajdę. Myślę, że co najmniej pierwsze 25 załóg będzie się uśmiechać na mecie.

Craig Breen uszkodził przedni zderzak. - Wykonaliśmy obrót, ale nie ma problemu. Na następnym odcinku wszystko będzie w porządku.

- Każdy odcinek jest inny - zauważył Mārtinš Svilis. - Warunki są bardzo ciężkie.

Aleks Zawada, jedenasty w generalce, wygrał oes w ERC Junior wyprzedzając Wojtka Chuchałę o 1,2 sekundy. Kolejne miejsce zajął Aron Domżała.

- Bardzo dużo śniegu - informował Ralfs Sirmacis, wolniejszy od Zawady o 5,1 sekundy. - Myślę, że pierwsze samochody dużo stracą. Następni będą mogli pojechać szybciej.

Dominykas Butvilas wbił się pomiędzy juniorów. - Staram się jechać moim tempem i robić postępy. Panują zimowe warunki, bardzo różne od wczorajszych.

- Było naprawdę trudno - stwierdził Steve Røkland. - Trudno znaleźć rytm. Straciliśmy 4 sekundy do Ralfsa, więc jest OK.

Emil Bergkvist oddał Røklandowi 3,8 sekundy. - Było dobrze, ale tak zdradliwie! Poza linią leży dużo śniegu.

Mattias Adielsson okazał się wolniejszy od Bergkvista o 1,3 sekundy. - Było ślisko i zaliczyliśmy moment na rozjeździe. Przy tej ilości śniegu jest naprawdę zdradliwie.

Awaria silnika wyeliminowala Tomasza Kasperczyka. Grzegorz Sikorski wypadł z drogi na OS6.

Fot. Maciej Niechwiadowicz

Następny artykuł
Jeets jedzie pierwszy

Poprzedni artykuł

Jeets jedzie pierwszy

Następny artykuł

Tebra dla Łukjaniuka

Tebra dla Łukjaniuka
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Rajdy
Bądź pierwszy by otrzymać
wiadomości