Pięknie się to wszystko kończy (video)

akcje
komentarze
Pięknie się to wszystko kończy (video)
10 paź 2009, 16:43

Kajetan Kajetanowicz i Jarek Baran wygrali dramatyczny Rajd Dolnośląski, wyprzedzając o 2.14,5 Macieja Oleksowicza i Andrzeja Obrębowskiego.

Mistrzowie Polski, Bryan Bouffier i Xsavier Panseri zatrzymali się na końcowej Dębowinie 3.

- Widziałem Bryana na poboczu - mówił Kajetan. - Szkoda, że tak się to skończyło. Trochę się wyluzowaliśmy. Zanim Bryan się zatrzymał, już wiedzieliśmy, że mamy dużą przewagę i postanowiliśmy zakręcić bączka dla kibiców, gdzie ich tam było więcej na oesie. Pojechaliśmy dalej - i wypadliśmy z drogi (śmiech). Było ciekawie...

Jechaliśmy całą pętlę na slicku. Nie wiem, jak to zrobiliśmy, że wygraliśmy te dwa pierwsze oesy, bo na przykład Bębenek jechał na deszczach, tak samo Oleksowicz założył deszcze. Jesteśmy bardzo wdzięczni całemu zespołowi, wszystkim naszym sponsorom - za to, że w nas wierzą, że cały czas chcą dla nas pracować, a my dla nich. Nie wiem naprawdę, co powiedzieć, bo to fajny dzień. Pierwszy rajd w roku wygraliśmy - i wygrywamy ostatni. Pięknie się to wszystko kończy. Bóg nas wysłuchał i spadł deszcz!

- Jestem naprawdę bardzo szczęśliwy - powiedział Maciej Oleksowicz. - Mieliśmy z przodu deszcze, z tyłu intermediate. Było naprawdę bardzo, bardzo ciężko. Dziękuję przede wszystkim całemu zespołowi, bo naprawdę świetna robota. Praca zespołowa doprowadziła nas aż tak wysoko. To życiowy wynik. Nawet nie marzyliśmy przed startem o takim wyniku. Końcówka w strugach deszczu, była wyjątkowo ciężka. No cóż, tylko się cieszyć, ale też brać się do roboty, bo niedługo następny rajd - Warszawska Barbórka.

- Moje dziecko wczoraj zrobiło pierwsze trzy kroki i krzyknęło "Tata!" - poinformował Michał Bębenek, trzeci na mecie w Kłodzku. - Od razu się pakuję i jadę do domu! Rajd był dla mnie bardzo ciężki, bo nie szło tutaj wszystko po naszej myśli, tak jak cały ten sezon. No ale mamy podium, tak że narzekać też nie ma co. Bardzo dużo wniosków do wyciągnięcia, bardzo wiele spostrzeżeń mamy. Ten rajd dużo dał, bo przede wszystkim poświęciliśmy całą tę imprezę na testy, oczywiście, jadąc w miarę możliwości szybko.

- Źle dobraliśmy opony na ostatnią pętlę - powiedział Marcin Bełtowski, piąty za Bryanem Bouffierem, którego nie było na mecie. - Pojechaliśmy na czterech mediach, zupełnie niedociętych - i na dwóch deszczach. Po pierwszym oesie zmieniliśmy przody na deszczówki, ale jednak ten tył zupełnie nie pracował. Mieliśmy duże problemy, żeby utrzymać się na drodze. Dużo lataliśmy bokami, takimi zupełnie niezamierzonymi. Walczyliśmy ze sobą, z samochodem, z rowami, drzewami - i dojechaliśmy.

- Dzisiaj było bardzo ciężko, ale chcieliśmy dowieźć to zwycięstwo, chcieliśmy jakoś tak przypieczętować ten tytuł. Jechaliśmy w miarę spokojnie - stwierdził Robert Kujawski, mistrz Polski w A7. - Cały rajd był z przygodami, dzisiaj też... Dobór opon, później najechaliśmy na wypadek Malińskiego. Udzielaliśmy pomocy. Trochę to zostało w głowie, ten brzydki wypadek.

Tomasz Porębski wywalczył dwa mistrzowskie tytuły - w A6 i R2B. - Dwa ostatnie oesy to znowu jakiś stres, bo sami już nie wiedzieliśmy, czy Marcin (Dobrowolski) tak pojechał ten przedostatni odcinek - praktycznie zniwelował całą przewagę dzisiejszego dnia, no i ostatni odcinek musieliśmy pójść do końca. Warunki były ciężkie. Summa sumarum chyba wygraliśmy go o 3-4 sekundy. Wystarczyło to, żeby być przed Marcinem, no i w tym momencie jesteśmy mistrzami Polski w dwóch klasach. Taki był plan na ten rajd. Udało się i jesteśmy bardzo szczęśliwi!

[youtube]-z3U4u3WzgA[/youtube]

Następny artykuł
Sokołówka 2 przerwana

Poprzedni artykuł

Sokołówka 2 przerwana

Następny artykuł

Fińskie rajdowe legendy

Fińskie rajdowe legendy
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Rajdy
Bądź pierwszy by otrzymać
wiadomości