Powrót Chuchały

W najbliższy weekend, do rywalizacja wraca jeden z najbardziej rozpoznawalnych duetów Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Wojciech Chuchała i Sebastian Rozwadowski postanowili sprawić niespodziankę i staną na linii startu 60. Rajdu Barbórka.

Powrót Chuchały

Wicemistrzowie RSMP 2021 otrzymają do dyspozycji Skodę Fabia Rally2 evo, której obsługą zajmie się firma Car Speed Racing. To dokładnie ten sam egzemplarz, którym w zeszłym sezonie wywalczyli drugi stopień podium w klasyfikacji generalnej. Trudno więc o lepszą zapowiedź wrażeń, jakie czekają na tłumy widzów, pomiędzy 2 i 3 grudnia. Kibice mogą być pewni, że duet Chuchała/Rozwadowski od pierwszego metra odcinka ruszy do rywalizacji o zwycięstwo. Priorytet to oczywiście sobotni wieczór i walka o najcenniejsze polskie trofeum – statuetkę Kryterium na ulicy Karowej.

Wśród 130 zgłoszeń są najlepsi zawodnicy rajdowi i wyścigowi, którzy na koniec sezonu mają okazję zmierzyć się w wyjątkowych okolicznościach i wyłonić najlepszego w swoim gronie. Załoga reprezentująca barwy Superbet dołączy do najliczniej obsadzonej klasy R1, dla najmocniejszych samochodów z napędem 4WD. Nie zabraknie konstrukcji historycznych i silnego składu w „ośce”. W najbliższy weekend każdy pasjonat sportu i motoryzacji będzie mógł znaleźć na Barbórce coś ciekawego.

60. Rajd Barbórka to dwa dni i w sumie sześć odcinków specjalnych, które wytyczone będą w Pruszkowie, w obrębie Autodromu Słomczyn, na terenach Toru Konnego Służewiec oraz tradycyjnie na Autodromie Bemowo – gdzie obok zaplanowano park serwisowy. Łączny dystans to 23,8 km.

Wyniki rywalizacji wyłonią najlepszych, którzy w sobotę wieczór, wśród tłumów kibiców, zmierzą się z najpiękniejszym odcinkiem specjalnym w Polsce. Atmosfery, jaka w ten jeden szczególny dzień panuje na ulicy Karowej, nie da się porównać z żadnym wydarzeniem sportowym w naszym kraju. To święto każdego fana motorsportowej rywalizacji, na dziesiąte części sekundy.

Czytaj również:

- Mam dużo dobrych wspomnień z Rajdem Barbórka i nie ukrywam, że bardzo chciałbym wrócić tegorocznym wynikiem do najlepszej formy. Specyfika zawodów wymaga, żeby być szybkim od pierwszego metra, dlatego mimo krótkiego dystansu, to intensywny rajd. Wiem, że nie będzie to łatwe w tak mocnej obsadzie, ale szansa zmierzenia się w gronie topowych zawodników, to najlepsza motywacja. Pojedziemy samochodem, którym wywalczyliśmy wicemistrzostwo Polski, a w tym roku Zbigniew Gabryś prezentował świetne tempo, więc to doskonały sprzęt z najwyższej półki - powiedział Wojtek Chuchała.

- Najważniejsze dla nas to awans do Kryterium Karowa, ale gwarantuje, że damy z siebie wszystko na każdym odcinku. Chcemy podziękować kibicom i partnerom za wsparcie. Dostaliśmy szansę by nawiązać współpracę z firmą Superbet. Chcemy godnie reprezentować barwy, ale też pokazać piękno sportu samochodowego i marketingowy potencjał. Przed nami naprawdę piękny sportowy weekend. Cieszę się, że znów mamy okazję tutaj być, trzymajcie kciuki - dodał.

Ambitny projekt nie doszedłby jednak do skutku, gdyby nie Superbet zakłady bukmacherskie, nowy partner zespołu. Marka wkracza do motorsportu stawiając na utytułowany zespół mistrza Europy FIA ERC2 2016 i mistrza Polski 2014.

Czytaj również:

- Rajd Barbórka jest takim wydarzeniem, gdzie chyba każdy zawodnik chciałby na finał sezonu stanąć na starcie. Wspólnie z Wojtkiem pojawimy się tutaj już po raz siódmy, ale na jubileusz rajdu dołącza do nas nowy partner. Cieszę się, że tak silna i zasłużona dla sportu firma, jak Superbet, właśnie nam zaufała, by poszerzyć swój zasięg o sport samochodowy. To dla nas ogromna szansa i mocny zastrzyk energii przed rywalizacją na Barbórce i o statuetkę Pani Karowej - mówił Sebastian Rozwadowski.

- Jak zawsze w naszym zespole, nastawienie jest bojowe i pełna gotowość do walki. Plan jest na atak od pierwszego metra, ale wiem, że Wojtek będzie chciał swoją jazdą rozgrzać serca kibiców. Spodziewam się więc kilku widowiskowych momentów w naszym wykonaniu. Temperatura zapowiada się niska, ale jestem pewien, że kibicować na odcinka będą tłumy, dlatego zrobimy wszystko, żeby atmosfera była gorąca. Trasa jest identyczna jak rok temu, a to podnosi poziom trudności. Lekko nie będzie, ale mamy świetny zespół i doskonały samochód, więc jesteśmy gotowi na to wyzwanie! Do zobaczenia na odcinkach - podsumował.

informacja prasowa

Czytaj również:

 

akcje
komentarze

M-Sport wciąż szansą dla Solberga

Marczyk liderem, Kajetanowicz poza rajdem