Przed startem Italian Baja 2003.

W dniach 14-16 marca Rajdem Italian Baja zainaugurowany zostanie kolejny sezon Pucharu Świata FIA w rajdach terenowych.

Przed startem Italian Baja 2003.

Po raz drugi we włoskich zawodach wystartuje załoga Orlen Team: Łukasz Komornicki i Rafał Marton. Podobnie jak w tegorocznym Dakarze, Polacy pojadą Mitsubishi Pajero V60 T2 z silnikiem benzynowym.

W zeszłym sezonie Komornicki i Marton rozpoczęli rywalizację od dobrego 21 miejsca podczas prologu. Niestety, na drugim odcinku specjalnym, podczas próby wyprzedzania Polacy zostali staranowani przez załogę jadącą przed nimi i kilkakrotnie dachowali poważnie uszkadzając samochód. Dzięki kibicom i własnej ambicji zdołali postawić auto na koła, a następnie dotrzeć do serwisu. Po reanimowaniu ich Mitsubishi wyruszyli w dalszą drogę. O walce o dobre miejsce mogli jednak zapomnieć. Straty czasowe były ogromne. Podczas drugiego dnia zawodów udało się uzyskać kilka bardzo wartościowych wyników na odcinkach specjalnych, co zaowocowało nawet gratulacjami od czwartego na mecie doświadczonego Hiszpana Jose Marii Servii. Ostatecznie Komornicki i Marton ukończyli rywalizację w Italian Baja 2002 na 42 miejscu.

Łukasz Komornicki: „Środa i czwartek stoją pod znakiem testów samochodu. Wczoraj przejechaliśmy około stu kilometrów i mocno pracowaliśmy nad ustawieniami zawieszenia. Jest z nami Krzysztof Gołąb, którego ogromne doświadczenie w tej dziedzinie bardzo nam pomaga. Między innymi dzięki temu, już wczoraj doszliśmy do poziomu, który nas zadowala. Dziś będziemy zawieszenie jeszcze sprawdzać i ewentualnie wprowadzać drobne korekty. W sumie jesteśmy naprawdę dobrze przygotowani. Byliśmy tu dwa tygodnie temu, na czterodniowym treningu. Wtedy przejechaliśmy jakieś osiemset kilometrów, wczoraj sto, na dziś planujemy podobny dystans. (...) Dokładnej trasy rajdu nie znamy, trudno więc porównywać ją do zeszłorocznej. W piątek otrzymamy roadbooki i wszystko stanie się jasne. Impreza rozgrywana jest jednak na tym samym terenie. Spodziewamy się więc podobnych nawierzchni. (...) Myślę, że od zeszłego roku poczyniliśmy znaczny postęp. Pojedziemy najszybciej jak umiemy i liczę na dobre rezultaty. Dla nas satysfakcjonujące będzie miejsce w pierwszej dziesiątce. Konkurencja jest jednak dużo mocniejsza niż rok temu. Są ekipy fabryczne, jest też wielu zawodników w prywatnych, ale bardzo dobrze przygotowanych samochodach. Wszystko zaczyna się króciutkim piątkowym prologiem, podczas którego trzeba będzie uzyskać jak najlepszy rezultat. Sobotnia kolejność startowa będzie bowiem ustalona na podstawie jego wyników. A im dalej w stawce, tym trudniej!”

W tegorocznych zawodach udział zapowiedzieli wszyscy wielcy rajdów terenowych na czele z dwukrotnym zwycięzcą Dakaru Japończykiem Hiroshi Masuoką, a także Francuzem Stephanem Peterhanselem, któremu bardzo niewiele zabrakło do zwycięstwa w tegorocznej edycji pustynnego maratonu. Zabraknie niestety „Króla Pucharu Świata” Jean-Louisa Schlessera. Sławny Francuz nie wystartuje we Włoszech po raz pierwszy od dziesięciu lat. Będzie za to obecny na rajdzie jako widz. Nie wystartuje również ekipa Nissan Europe. Start zapowiedziała za to triumfatorka Italian Baja z 2001 roku Niemka Jutta Kleinschmidt, która kilka miesięcy wcześniej została historyczną zwyciężczynią Dakaru

W sumie do zawodów zgłosiło się 86 załóg samochodowych z dziewiętnastu krajów. Jest także jedna załoga auta ciężarowego, 68 motocyklistów, 23 kierowców quad-ów i jeden sidecar.

W porównaniu do zeszłego roku trasa nieco się zmieniła. Jest szybsza i mniej wyboista, tak aby nie prowokować niepotrzebnych uszkodzeń. Zdecydowano się odwołać super odcinek na plaży, na który narzekało wielu zawodników. Nowością jest zorganizowanie mety i rozdania nagród na głównym placu w Trieście. Italian Baja rozpocznie się w czwartek 13 marca badaniem technicznym. W piątek rozegrany zostanie siedmiokilometrowy prolog. Start do pierwszej próby sportowej w sobotę o godzinie 7.30. Następnie, przez dwa dni, zawodnicy pokonają jeszcze cztery etapy. Meta w niedzielę o godzinie 18.30.

akcje
komentarze
Oleksowicz: Debiut w Mistrzostwach Europy.

Poprzedni artykuł

Oleksowicz: Debiut w Mistrzostwach Europy.

Następny artykuł

Loeb o Rajdzie Meksyku.

Loeb o Rajdzie Meksyku.
Załaduj komentarze